Ostatnie artykuły

Pho Win Daung w Birmie

Wśród skalnych grot Pho Win Daung blisko Monywy

Wyjeżdżając do Birmy miałem plan, by odwiedzić miejsca, w których mnie jeszcze nie było podczas poprzedniej wizyty. Monywa była jednym z takich miejsc. Położona niby blisko Bagan, ale jednak z dala od utartego szlaku, stanowiła ciekawą odskocznię od tego, co zazwyczaj oglądają turyści. Jest w Birmie coś, czego nie rozumiem. Okazuje się, że im mniej turystyczna miejscowość, tym jest drożej …

Czytaj więcej
Lwow czarna kamienica na Rynku

Weekend we Lwowie, czyli atrakcje Lwowa w dwa dni

Zwiedzenie Lwowa w weekend jest niemożliwe, ale w dwa dni, jeśli przyjedziemy na krótki wypad, możemy poczuć klimat i zobaczyć główne atrakcje Lwowa. A zatem, co zobaczyć we Lwowie, dokąd pójść, jeśli mamy tylko dwa dni? Lwów Leży bardzo blisko polskiej granicy, zatem wyskoczenie na dwa dni, to żaden problem. Jest wiele sposobów na dostanie się do miasta, ale zapewne …

Czytaj więcej
Bryczka konna jaką jeździ się w Inwie pomiędzy atrakcjami

Inwa (Ava). Trzęsącą bryczką po stolicy dawnego królestwa w Birmie

Nie mam najlepszych wspomnień z wizyty w Inwie, nie to że była brzydka, że spodziewałem się czegoś innego. Nie o to chodziło. Zawiedli mnie Birmańczycy a konkretnie monopol, jaki jest trzymany przez właścicieli bryczek. Stała cena, półtorej godziny na zwiedzanie i dzika awantura, jeśli przekroczy się czas. Ale o tym za moment. W Inwie byłem dwa razy. Pierwszy raz, przy …

Czytaj więcej
Birma turysci z pociagu

Pociągiem przez Birmę do wiaduktu kolejowego Gokteik

Pomarańczowo żarzące się ogniki zaświeciły mocniej w całkowitej ciemności. Kolor stał się jaśniejszy tuż po tym, kiedy rozległ się głośny gwizd. To ostatnie szybkie i mocne zaciągnięcie się papierosami. Mruczący cicho pociąg szykował się do odjazdu z małej stacyjki, kilkanaście kilometrów od Mandalay. Chociaż odjazd pociągu to takie górnolotne określenie. Ten pociąg z trudem i zgrzytem męczonej stali ruszył, starał się …

Czytaj więcej
Widok na wyspę ze starym miastem w Rovinj

Rovinj – chorwackie miasteczko z którym się nie polubiliśmy

Moje nastawienie do Rovinj zdradziłem już w tytule, ale co będę Was trzymał w niepewności. Ot z odwiedzanymi miejscami jest jak z ludźmi, którzy spotykają się gdzieś w trasie. Czasami wystarczy, że wymienisz kilka słów i wiesz, że zrozumiecie się bez słów. A są też tacy, z którymi chemii nie ma od pierwszej sylaby. Nikt nie wie dlaczego, ale po …

Czytaj więcej
Wyspa Matki Boskiej na Skale w Peraście. Czarnogóra

Perast czyli malownicze miasteczko nad Boką Kotorską

Wijąca się wzdłuż Zatoki Kotorskiej, asfaltowa droga to główna „arteria” Perastu. To tędy codziennie przechodzą setki turystów, tu ulokowane są restauracje i punkty nastawione na zwiedzających. I to obok niej stoją piękne domy, które pozostały po świetności czarnogórskiego Perastu. Tuż nad nimi są te zrujnowane po trzęsieniu ziemi, ale tam wzrok odwiedzających rzadko sięga. Perast – historia dawno minionej świetności …

Czytaj więcej
Plażą Chaung Tha w Birmie

Na plaży w Birmie, czyli leżąc na piaskach Chaung Tha

Na wschodzie niebo było granatowe, na tle ciężkich chmur widać było rozbłyski wyładowań między chmurami. Czasami dochodził z tej strony jakiś cichy pomruk burzy. Ale tylko czasami. Bliżej mnie, nad palmami rozciągał się nieśmiały łuk tęczy. Ja zaś siedziałem w wodzie, co i rusz nurkując pod falami. Sam na kilkusetmetrowej plaży. Ciesząc się rajem na plaży Chaung Tha w Birmie. Jadąc …

Czytaj więcej
Pyin Oo Lwin w Birmie - ogród botaniczny

Magiczne ogrody Pyin Oo Lwin w Birmie

Centrum Pyin Oo Lwin jest tak zwyczajnie, po ludzku brzydkie. Ale brzydkie brzydotą kompletną i nijaką, taką że jak po wyjeździe z niego ktoś by mnie spytał: Opowiedz mi, jak wygląda Pyin Oo Lwin, to nie widziałbym, co odpowiedzieć. Beton, szarzyzna, bure ulice. Ale jest tu też stary, założony przez Brytyjczyków ogród botaniczny. I on jest zjawiskowo piękny, zostaje w pamięci …

Czytaj więcej
Birma Bagan o poranku

Co zmieniło się w Birmie. Subiektywne porównanie po latach

Kiedy byłem w Birmie w 2011 był to jeszcze kraj znajdujący się gdzieś na obrzeżu turystycznych szlaków. Niby można było przyjechać, ale kraj pod rządami generałów nie miał najlepszego PR. Zresztą z powodu kilku masakr ludności cywilnej, całkowicie słusznie. Do Rangunu przyleciałem z piękną wizą w paszporcie, wizą o którą z duszą na ramieniu ubiegałem się w ambasadzie w Berlinie. …

Czytaj więcej
Złota Skała - święte miejsce Birmy

Złota Skała czyli święte i zadeptane miejsce w Birmie

Jeśli miałbym do czegoś porównać Złotą Skałę w Birmie, to chyba najbardziej trafnym porównaniem będzie polska Częstochowa. Tłumy turystów ciągnące tutaj z całego kraju wypełniają każdy skrawek wolnej przestrzeni. Dziesiątki tysięcy pielgrzymów nie bacząc na innych, usiłują się dostać do świętego miejsca. Amok. W kierunku Kyaiktiyo – Złotej Skały Kilkaset kilometrów po Birmie nie jest łatwe do pokonania, chociaż może …

Czytaj więcej