Home » Bośnia

Bośnia

Widok na Stary Most w Mostarze - Bośnia
Stary Most w Mostarze. Niegdyś zburzony strzałami z czołgów, dziś znów cieszy oczy mieszkańców Mostaru i turystów przyjeżdżających do Bośni
Share Button

Bośnia i Hercegowina to serce bałkańskiego tygla narodów. Tu wraz zamachem Sarajewie wybuchła pierwsza wojna światowa, tu w bałkańskim kotle na początku lat 90’tych sąsiad walczył z sąsiadem, muzułmanie z chrześcijanami, każdy z każdym. O ziemię, o religię, o wartości a potem o zemstę.

Ale mimo tylu krzywd i wciąż istniejącego napięcia, Bośnia i Hercegowina wciąż jest piękna i pozostaje dla mnie najbardziej klimatycznym krajem na Bałkanach. Mostar znów ma odbudowany (Nowy) Stary Most, Sarajewo wylizuje się z ran, a Medjugorie ponownie przeżywa oblężenie przez pielgrzymów, także tych z Polski. A poza tym zobaczymy tu rozsiane po całym kraju monastyry, zamki, meczety i inne budynki często „upiększone” wyrwami po seriach z karabinu bądź armaty. Pamiątki ostatniej wojny. W Bośni i Hercegowinie na kolana rzuci nas też przyroda!

Atrakcje turystyczne. Co zobaczyć w Bośni i Hercegowinie

Mostar widok na Stary Nowy MostMostar – Miasto przede wszystkim kojarzy się ze słynnym Starym Mostem. Po tym jak podczas wojny runął pod ostrzałem z czołgów, znów jest odbudowany i przyciąga turystów. Poza tym Mostar to klimatyczne uliczki, smaczne restauracyjki i kawiarnie oraz powojenne ślady kul na murach, które wciąż potrafią być osmalone ogniem. Takie Bałkany w pigułce, co rzuca się w oczy szczególnie kiedy przejdziemy most na turkusowej Neretwie i porównamy atmosferę panującą w części muzułmańskiej i chrześcijańskiej. Spacerując po ulicach na pewno natkniemy się na liczne w mieście cmentarze, to pozostałość po nie tak dawnej wojnie domowej rozpoczętej po rozpadzie Jugosławii. Mimo wszystko Mostar to dla mnie najbardziej klimatyczne miasto w Bośni i Hercegowinie. Bałkany w pigułce.

Sarajewo sebiljSarajewo – tu zaczęła się pierwsza wojna światowa i w Sarajewie zobaczymy miejsce tuż obok Mostu Łacińskiego skąd padły strzały, które rozpoczęły wielką europejską rzeź. Ale miasto to też liczne meczety, dzielnica handlowa, synagoga, liczne kawiarnie i knajpki gęsto ustawione wzdłuż deptaka. Zajdźmy do jednego z muzeów, które przybliżą nam czas oblężenia Sarajewa. Ale była osławiona Aleja Snajperów już nie budzi grozy. Sarajewo żyje do późna, tu aż nie chce się wracać do hostelu lub hotelu, zachodźmy w bramy, szukajmy ukrytych klubów, smakujmy rakiję… Szkoda czasu na sen!

Klasztor mnichów w BlagajBlagaj – tu przyjeżdża się na chwilę, by zobaczyć stary osmański klasztor derwiszów oraz wypływającą tuż koło niego rzekę. Woda bije wprost z jaskini, do której można wpłynąć (o ile jest akurat pan przewoźnik) Oprócz tego: tak popularna na Bałkanach kawa w wersji z widokiem na klasztor? Czemu nie?! Warto przyjechać rano, by uniknąć tłoku. Jeśli mamy czas, możemy wejść na wzgórze z zamkiem.

.

PociteljPocitelj – Górujący nad miejscowością zamek u stóp którego malowniczo na kolejnych tarasach rozsiadły się osmańskie domki. Pozostałość po panowaniu Turków. Zdecydowanie warto tu wstąpić choćby na dwie godziny. Kiedyś była to podobno mekka artystów, którzy chętnie kupowali tu domy i szukali natchnienia. Dziś próżno szukać tu wielkich tłumów, spacerując po położonych wyżej uliczkach często nie napotkamy żywej duszy. Zaskakują jednak niektóre posesje, które za bramami skrywają soczystozielone trawniki, pięknie kontrastujące z dawną architekturą. Niestety na drugim biegunie mamy domy, które na pewno domagają się opieki i remontu.

Medjugorie - Matka Boska na górze objawieńMedjugorie – Odkąd w 1981 roku doszło tu do objawień, do miasteczka przyjeżdżają tłumy pielgrzymów. Najliczniej reprezentowani na górze objawień są Polacy i Włosi. Miasto zdecydowanie dla turystyki pielgrzymkowej, jeśli nie jesteśmy szczególnie wierzący, nic tu po nas. Uwaga: idąc na górę koniecznie załóżmy dobre buty!

.

Jajce. Wodospad. Bośnia i HercegowinaJajce – małe miasteczko w którym zachował się robiący wrażenie zamek oraz zespół średniowiecznych bram do miasta. Rzecz jasna wraz z fragmentami murów. Miasto w sam raz na kilka godzin. Będąc tutaj warto pójść w okolice przystanku autobusowego, gdzie znajduje się wodospad. Piękny widok na wodę oraz kanion rzeki, wart jest dłuższej kontemplacji.

.

Bośnia i Hercegowina. Miasto TravnikTravnik – Liczne meczety, stare grobowce i górujący nad miastem zamek. Do tego rozsiane po mieście stare, muzułmańskie cmentarze, malowniczy rwący potok z oczkami wodnymi pełnymi ryb i malutka starówka. Z twierdzy jest ładny widok na okolice, zatem warto tu wejść na kilka chwil. Do Travnika warto wstąpić na dwie godziny w drodze do np. Jajce lub Banjia Luki. Latem miasto organizuje wydarzenia kulturalne

.

Kościół w Banjia LuceBanja Luka – drugie największe miasto w Bośni i Hercegowinie. W sumie nic tu nie ma poza weekendowym życiem nocnym, ale zabawa trwa tu na całego. Jakby jura miało nie być, a króluje rzecz jasna turbo folk! 🙂 Życie koncentruje się wzdłuż krótkiej promenady dochodzącej od marketu do kościoła. Forteca jest obecnie remontowana

.

Vysehrad – miasto jak miasto, ot pokomunistyczne bloki i bardzo ładny, stary kamienny most. Można tu wpaść przy okazji.

Wodospady Kravica – Coś dla miłośników przyrody. Jeden z najładniejszych wodospadów w Bośni i Hercegowinie. Całkiem blisko granicy z Chorwacją, zatem można tu wpaść np. przy okazji wizyty w Dubrowniku lub podczas wycieczki objazdowej po Bałkanach.

Zamek w miejscowości Srebrenik – potężny zamek położony na malowniczej skale, z którego rozpościera się przepiękny widok na okolice. Jeśli jesteśmy w północno-wschodniej Bośni to jest to nie zapomnijmy, że warto zwiedzić ten zamek.

Waluta w Bośni i Hercegowinie

Jadąc do Bośni i Hercegowiny przygotujmy się do wymiany pieniędzy, bo obowiązującą w Bośni walutą jest marka konwertybilna czyli KM. Pieniądze możemy wymieniać w licznych kantorach lub po prostu wyjąć z bankomatu. Akurat w tym ostatnim przypadku bądźmy świadomi tego, że kurs po jakim bank sprzeda nam walutę będzie delikatnie mówiąc paskarski. Najpierw z konta złotówkowego pieniądze są wymieniane na euro, a następnie za euro kupowane są marki bośniackie. Wszystkie operacje zdecydowanie po niekorzystnym dla nas kursie. Najlepiej zatem do Bośni i Hercegowiny wziąć euro i wymienić je w kantorze.

Kurs waluty to mniej więcej: 1 euro – 2KM

Ceny transportu i przejazdów w Bośni i Hercegowinie

Uwaga! Bośnia i Hercegowina mają słabo rozwiniętą sieć komunikacyjną, szczególnie nieliczne są połączenia pomiędzy głównymi regionami czyli Bośnią i Hercegowiną. Np. z Mostaru do Banja Luki są dziennie tylko trzy połączenia. Mostar i Sarajewo łączą dwa pociągi dziennie oraz kilka autobusów. Więcej ich jeździ w sezonie turystycznym, poza nim siatka połączeń jest okrojona. Będąc w Bośni i Hercegowinie trzeba się przyszykować do długiego czasu oczekiwania na kolejny lub też powrotny transport (szczególnie z małych miejscowości). Na autostop czeka się bardzo długo. Ja w Pocitelj czekałem 2h i się nie doczekałem

  • Mostar do Banja Luka – 28 KM (Przelicznik: 2KM = 1 euro)
  • Mostar do Mejiugorie – 3,5 KM
  • Mostar do Blagaj – 2,1 KM
  • Mostar do Pocitelj – 4 KM
  • Mostar do Sarajewo (kolej) – 10,9 KM (przepiękna trasa, liczne mosty, tunele  i góry, góry, góry)
  • Sarajewo do Travnik – 17 KM
  • Travnik do Jajce – 9 KM
  • Jajce do Banja Luka – 12,8 KM
  • Jajce do Sarajewo – 25 KM
  • Bilet na tramwaj w Sarajewie kosztuje 1,6 KM
  • Banja Luka do Laktaszi (droga na lotnisko w Banja Luce) – 3 KM
  • Zawsze kiedy pakujemy bagaż do luku w autobusie zapłacimy 1 KM

Ceny w kasach mogą się delikatnie różnić, bo w zależności od przewoźnika, zmienia się cena biletu. Jeśli nie zależy nam na czasie, warto pytać się po ile są bilety na poszczególne godziny.

Przykładowe ceny jedzenia w Bośni i Hercegowinie

  • Espresso w knajpie 1 do 2 KM (najczęściej 1,5)
  • Piwo w knajpie – od 1,5 KM za pół litra do 5 KM. Im mniej turystyczne miejsce, tym taniej
  • Pljeskavica w knajpie – od 4 do 6 KM
  • Grilowane piersi z kuraka (duża porcja) 5 do 7 KM
  • Szaszłyk z cielęciny – 6 do 9 KM za średnią porcję
  • Cevapi – 3 do 6 KM (w zależności od wielkości porcji i miejsca)
  • Sudzukice – 5 KM
  • Burek w sklepie – 1 do 1,5 KM
  • Porcja grillowanej cielęciny – 6 d0 8  KM
  • Sałatka szopska – 3 KM
  • Ajvar – 1 KM
  • Piwo w sklepie w Sarajewie (Nektar, Jeleń) – 0,8 KM za 0,5 litra
  • Piwo w sklepie w Mostarze (Sarjevsko, Lasko) – 0,85 do1 KM za 0,3 litra (mała buteleczka twist of)
  • Litrowy soczek -1,2 KM
  • Jogurt – 0,7 do 1 KM

Ceny biletów do atrakcji w Bośni i Hercegowinie

  • Sarajewo bilet do starej synagogi – 3 KM
  • Sarajewo Muzeum 1878 – 1918 – 4 KM
  • Sarajewo Muzeum Historyczne – 5 KM
  • Travnik bilet na zamek – 2 KM
  • Jajce bilet na zamek – 2 KM
Share Button

Travnik w Bośni. Zamek, kolorowy meczet i krystaliczna woda

Bośnia i Hercegowina. Miasto Travnik

Co można powiedzieć o Travniku, o mieście w którym zaskoczyła cię ulewa? Czy można opisać miasto, którego nie zobaczyło się tak dobrze jak by się chciało? Coś zapewne można, spróbuję… Travnik nie jest miastem na cały dzień zwiedzania i z takim też nastawieniem tu przyjechałem. Wracałem już powoli z wyjazdu na Bałkany i podążałem w kierunku Banja Luki, skąd miałem …

Czytaj więcej

Jajce. Piękny wodospad, stara twierdza i spokój Bośni

Jajce. Wodospad. Bośnia i Hercegowina

Jajce zaskakują tuż po przyjeździe. Wysiadamy na niepozornym dworcu autobusowym, obchodzimy wzgórze i idziemy w kierunku miasta. I tu od razu dostajemy po oczach i uszach. Przed nami wodospad, a w uszach tętni szum spadającej wody. I kiedy już nacieszymy oczy wodą, podniesiemy wzrok zobaczymy górującą nad Jajcami twierdzę. Jajce nie są miejscowością, gdzie będąc w Bośni trzeba zatrzymać się …

Czytaj więcej

Sarajewo. Stolica Bośni z cmentarzami na wzgórzach

Sarajewo studnia sebilj

Baščaršija czyli sarajewska starówka wciąż ma w sobie dawny koloryt i chociaż coraz częściej wygląda jak cepelia, to jednak stara zabudowa przywołuje skojarzenia, kiedy był to jeden z głównych placów targowych tego regionu. Do dziś znajdziemy tu sklepiki rzemieślników, chociaż o wiele łatwiej jest rzecz jasna trafić na knajpkę czy kawiarnię. Pierwsze skojarzenia z Sarajewem to wybuch pierwszej wojny światowej, …

Czytaj więcej

Blagaj. Miasto jednego klasztoru i rzeki z jaskini

Klasztor mnichów w Blagaj

Blagaj… białe mury klasztoru derwiszów odbijają się w tafli wody.  Tuż obok wprost z jaskini wypływa rzeka Buna. Na razie nie ma tu jeszcze hord turystów. Jest za rano, najazd będzie za jakiś czas, póki co szykowane są dla nich setki stołów, białe obrusy powiewają w rękach kelnerów, jakby chcieli się poddać.  Tym razem nie dałem się nabrać, tym razem …

Czytaj więcej

Pocitelj. Osmańskie domy w cieniu twierdzy

Panorama Pocitelj w Bośni

Pocitelj mała miejscowość 30 km od Mostaru. Stare domy zbudowane na wzgórzu, odbudowane po rozwaleniu ich przez Chorwatów, wąskie i strome uliczki, meczet, wieża zegarowa i twierdza. Nie ma tu wiele, ale w sam raz by w Pocitelj spędzić godzinę czy dwie. Tym razem postanowiłem nie dać się nabrać losowi i wstałem wcześnie rano, by dotrzeć i spokojnie wrócić z …

Czytaj więcej

Oto Banja Luka. Nudnawe miasto szalonej imprezy

Publiczny mecz szachowy w parku w Banja Luce

Co jest ciekawego w Banja Luce? – zapytałem na recepcji w hostelu. „Oprócz tego, że dziś piątek i właśnie zaczyna się weekend, to w Banja Luce nic nie ma. Ale pójdź na deptak, tam dziś pewnie coś się będzie działo.” Zazwyczaj, jeśli to tylko możliwe, poznaję miasta na piechotę. Tym razem mimo uporczywie siąpiącego deszczu, postanowiłem zrobić to samo. W …

Czytaj więcej

Mostar. Miasto Starego Mostu i śladów po wojnie

Mostar Stary Most

Aż nie chce się wierzyć, że jeszcze 20 lat temu w Mostarze ginęli ludzie, że to piękne miasto stało się areną jednych z najcięższych walk w wojnie domowej na terenie Bośni i Hercegowiny. Dziś Mostar, to piękne uliczki, stragany z pamiątkami, liczne knajpki dla turystów i most. Most będący symbolem Mostaru. Nowy Stary Most, bo stary został zburzony podczas wojny. – …

Czytaj więcej

Medjugorie. Miejsce tylko dla pielgrzymek

Medjugorie - Matka Boska na górze objawień

Po kamienistym zboczu wzgórza objawień w Medjugorie, powoli wchodzą kolejne pielgrzymki. Idą od jednej stacji drogi krzyżowej do kolejnej, a w powietrzu „zdrowaś Mario” miesza się z „ave Maria”.  I nie jest to przypadek, bo Medjugorie odwiedzają głównie grupy pielgrzymkowe  Polski i Włoch. Chociaż oczywiście nie tylko. Nie ukrywam, że w Medjugorie nie byłem pielgrzymem, przyjechałem tu raczej z ciekawości, …

Czytaj więcej