Home » IranStrona 2

Iran

Esfahan Iran - most Si-o-Seh
Most Si-o-Seh w Esfahanie to jeden z mostów, któe trzeba zobaczyć będąc w Iranie., bo to przy nich wieczorem zaczyna tętnić życie, a rodziny zasiadają wzdłuż rzeki na rozłożonych kocach.
Share Button

Iran. Kraj, który chociaż leży w Azji, jest zupełnie inny od tych, z którymi sąsiaduje. Iran to kraj wspaniałych zabytków starożytnej Persji, ogromnych przestrzeni, gór, pustyni, morza, majestatycznych meczetów, orientalnej architektury, a przede wszystkim ludzi o ogromnych sercach.

Większej gościnności niż w Iranie, nie doświadczycie nigdzie na świecie. Nie zapominajmy jednak, że Iran to kraj muzułmański. Nie ma tu miejsca na huczne imprezy (chociaż czasami też się zdarzają i może się zdarzyć, że z ludźmi poznanymi na ulicy pojedziecie na jakąś prywatną posesję, gdzie będzie klasyczna europejska party hard!), kobiety obowiązkowo muszą chodzić w chustach zakrywających włosy i ramiona. Alkohol jest zakazany, za to można palić fajkę wodną :). Pamiętajmy, że Irańczycy to Persowie, a nie Arabowie – za takie określenie obrażają się śmiertelnie! I to nie żart, to największy błąd, jaki możecie popełnić. Nazywając ich Arabami, oni Arabów w większości nienawidzą i w ich oczach zapalają się niebezpieczne ognie. Widziałem to wielokrotnie, kiedy zaczynali się nakręcać.

 Wiza do Iranu

By wjechać do Iranu przede wszystkim musisz posiadać wizę, uzyskanie jej nie jest bardzo proste. Są jednak sprawdzone sposoby na zdobycie wizy bez specjalnego kodu. Przeczytaj poradnik, jak aplikować oraz jak i gdzie dostać wizę do Iranu

Kiedy jechać do Iranu

Iran jest krajem bardzo dużym i zróżnicowanym klimatycznie, dlatego przygotujmy się na to, że jeśli na północy nad Morzem Kaspijskim będzie chłodno, na południu nad Zatoką Perską będzie koszmarnie gorąco. A na pustyni w okolicach Yazd może być przysłowiowy piekarnik. Dlatego jak zawsze sugeruję, że najlepszą porą na odwiedziny w Iranie jest wiosna i jesień, kiedy temperatury na obydwu krańcach kraju nie są tak ekstremalne, a i centrum jest jeszcze do przeżycia. Jeśli zatem możecie, najlepiej wybrać na wyjazd do Iranu maj, początek czerwca oraz wrzesień, październik.

Waluta w Iranie

Oficjalną walutą Iranu są riale i to na nie będziecie wymieniać pieniądze przywiezione ze swoich krajów. Rzecz jasna najlepiej wziąć ze sobą dolary, ale z wymianą euro też nie będziecie mieli problemów. Szczególnie, że Iran bardzo mocno otwiera się na świat! Pieniądze wymienicie bardzo łatwo w kantorach, które są dość popularne. Wystarczy, że zapytacie kogoś z miejscowych o wymianę. Jeśli macie chęć, można też wymieniać pieniądze na ulicy u koników, ale szczerze mówiąc kursy wcale nie były jakoś wybitnie korzystniejsze niż w kantorach, zatem zawsze wymieniałem legalnie i oficjalnie. Więcej o cenach przeczytacie poniżej.

Bezpieczeństwo w Iranie

Wbrew temu, co słyszycie w mediach, czy mówią znajomi, kiedy powiadacie im, że chcecie pojechać do Iranu, Iran jest krajem absolutnie bezpiecznym. Oczywiście piszę to z turystycznego punktu widzenia. Jeśli nie będziecie wdawali się w polityczne dywagacje z policjantami, czy z duchownymi nic Wam się nie stanie. Chociaż ja wdałem się w dyskusję na temat wiary z duchownym w pewnym meczecie i jak widać żyję i mam się dobrze 🙂 Szanujcie prawo Iranu, szanujcie ludzi, zachowujcie się jak oni, a nie stanie się Wam nic złego. Być może tylko ktoś, kto zaprosi Was do swojego domu przekarmi Was. Ale mam nadzieję, że taką niedogodność i gościnę jesteście w stanie znieść 🙂

Co warto zobaczyć w Iranie. Zabytki, atrakcje

mozaika nad meczetem w iranie


Pokaż Iran na większej mapie

Esfahan Iran - most Si-o-SehEsfahan – przepiękne mosty będące symbolami miasta, zapierające dech meczety, klimatyczne herbaciarnie, cudowny i tętniący wieczorami życiem plac Imama. „Esfahan to pół świata” jak mówi powiedzenie. To numer jeden wśród najpiękniejszych miast Iranu i nie ma w tym wiele marketingowej przesady. Warto wieczorem pójść nad jeden ze starych zabytkowych mostów i zobaczyć, jak i czym żyje miasto. Obowiązkowym punktem jest też dzielnica ormiańska i katedra w której we freskach znajdziemy nawet nagie postacie, co jak na Iran jest niespotykane.

ShushtarShustar – kiedyś miasto słynące z ponad 30 młynów wodnych, które mełły zboże, jakie rodziła ta niegdyś żyzna a dziś spalona słońcem kraina. Zobaczymy tu także tamę na rzece postawioną kilkaset lat temu przez pojmanych w bitwie Rzymian. Tama tak jak dawniej rozdzielała, tak dalej dzieli wody rzeki, kierując część strumienia do nieczynnych już młynów. Warto zobaczyć ich ruiny wieczorem, kiedy są ładnie podświetlone. Dodatkowo w Shustar zobaczymy pałac, stary meczet i kilka mniejszych pozostałości po minionych latach świetności.

Persepolis w Iranie

Persepolis – ruiny słynnego starożytnego miasta, z którego potęgi i dawnej wspaniałości  do dziś zachowało się nie tak wiele. Jest tu kilkadziesiąt kolumn, potężna Brama Narodów i wiele płaskorzeźb przedstawiających dawno miniony świat oraz władców tworzących przez stulecia wciąż niezapomniane imperium. I pomimo tego, że znajdują się tu przede wszystkim ruiny, to dają one wyobrażenie o dawnej potędze tego miejsca. Najlepiej jednak przyjechać tu z wycieczką z przewodnikiem, który opowie o historii Persepolis i zwróci uwagę, na rzeczy, które być może sami byśmy pominęli.

Ceglana góra wciąż dumnie wznosi się nad okolicą, mimo, że ostatni poziom padł ofiarą czasu. Reszta zachowała się bardzo dobrze

Choqa Zambil – leżący 40 km. od Shushtar  to mający ponad 3 tysiące lat ziggurat, wciąż mimo upływu czasu zachowany w całkiem dobrym stanie. Wyobraźcie sobie górę z cegieł postawioną na środku pustyni, która kiedyś była świątynią otoczoną wielkim miastem. Na części cegieł zachowało się dawne pismo, co podkreśla unikalność tego miejsca. Bo czy trzy tysiące lat temu, nasi przodkowie zbudowali coś, co przetrwało próbę czasu?  Aby się tu dostać, należy wynająć prywatny samochód.

Badab-e Surt - wapienne tarasy w IranieBadab-e Surt Irańczycy jeszcze nie odkryli tego miejsca. I w sumie to dobrze, bo jest małe i kameralne – przypomina tureckie Pamukkale, ale na mniejszą skalę. Nie jest rozdeptane przez turystów. Badab-e Surt to kilkanaście wapiennych tarasów z fajnymi żółtym i czerwonymi kolorami. Dość trudno się tu dostać i jeśli nie mamy samochodu, to czeka nas kilkukilometrowy marsz w pełnym słońcu, bo nie ma tu drzew, pod którymi można by się było ukryć. Warto jednak pokonać ten odcinek szczególnie po większych opadach, kiedy kawerny są pełne wody.

Shiraz. Forteca Arg-e Karim KhanSziraz – cytadela czy też zamek w środku miasta, parki w tym wpisany na listę UNESCO Bagh-e Eram, który jest tak pięknie utrzymany, że sam w sobie jest atrakcją turystyczną. Co więcej, młodzież traktuje je jako miejsce schadzek i nie raz zobaczymy tu obściskujące się pary. W Sziraz będziemy mieli okazję okazję obejrzeć piękne meczety i kilkusetletnie budynki. To także miejsce do którego podróżują wszyscy Irańczycy, by oddać hołd największemu irańskiemu poecie Hafezowi, który tu ma mauzoleum. Dawniej miasto znane było z produkcji wina, ale to czasy, które minęły i obecnie rząd w Iranie zabrania zarówno picia, jak też produkcji alkoholu. I nie zapomnijmy, że w Sziraz znajduje się słynny Różowy Meczet, którego kolorowe witraże zapewniają feerie barw o poranku.

Kashan Iran. Pałac Khan-e-Tabatabei

Kaszan – Doskonale odrestaurowane stare domy, część z nich tak bogato zdobiona jak europejskie pałace. Wędrówka od jednego do drugiego i spokojne oglądanie kolejnych zdobień, na pewno nie jest wyzwaniem na kilka chwil, w każdym z nich można spędzić ponad godzinę a nawet dłużej. Dodatkowo jest tu wieki bazar z klimatyczną herbaciarnią w sam raz na fajkę wodną, którą wypalimy w otoczeniu ciekawskich i miłych Irańczyków. Mamy tu wręcz pewność, że ktoś sie do nas dosiądzie, by porozmawiać. W Kaszan jest zobaczymy też pozostałości po potężnych murach obronnych miasta oraz rzecz jasna meczety.

Yazd. Meczet Masjed-e Jameh

Yazd – Gliniane domy, dużo glinianych domów, kręte gliniane uliczki, kryty bazar, zoroastriańskie wieże milczenia. Warto przyjść w nocy pod główny meczet i zobaczyć jego przepiękne podświetlenie.  Zaletą Yazdu, który nie powala z nóg jak na mój gust, jest fakt, że blisko stąd do Kharanaq i Chak Chak, a te miejscowości niewątpliwie trzeba zobaczyć.

Uliczka w Kharanaq

Kharanaq – Gliniane domy mające ponad 1500 lat. Jeszcze do niedawna mieszali tu ludzie, ale ostatnie rodzint wyprowadziły się kilka lat temu. Dziś w Kharanaq po pustych uliczkach hula wiatr, odrapujący ściany z historii. Można tu chodzić po rozpadających się dachach i oglądać piękny krajobraz otaczającej wioskę doliny. Tu czas zatrzymał się kilka lat temu, a deszcz bezlitośnie wypukuje gliniane ściany.

Bam. Arg-e Bam w Iranie

Bam – Pozostałości po starożytnej twierdzy, prawie kompletnie zniszczonej w 2003 roku przez trzęsienie ziemi. Obecnie władze starają się odbudować starożytny obiekt. Zestawienie tego co zostało po trzęsieniu ziemi z tym, co zostało odbudowane, pokazuje włożony ogrom pracy. I ile jest do zrobienia.

.

Mashad. Mauzoleum Imama Rezy - dziedziniec świątyni

Mashad – jedno z najświętszych miast islamu gdzie pochowany jest Imam Reza. Wieki kompleks świątynny, niestety nie będąc muzułmaninem nie mamy wstępu do najciekawszych miejsc tej świątyni. Chociaż czytałem relacje takich, którym się udało. Mnie przepędzono ichnimi miotełkami, którymi panowie pilnujący „sterują ruchem”.

.

Wyspa Hormoz. Ruiny twierdzy

Wyspa Hormoz – miejsce, gdzie kilkaset lat temu swoją faktorię założyli Portugalczycy. Zbudowali na Hormoz całkiem pokaźny zamek, który co prawda popada w ruinę, ale wciąż robi wrażenie. Cała wyspa Hormoz ma ciekawy czerwony kolor. I jest tu baaardzo gorąco!

.

Azmirghan. Oaza w Iranie, gdzie śpiewają ptaki, a woda zapewnia bujną zieleńOaza Ezmirghan – morze zieleni na środku pustyni obok miasta Tabas. Piękne sady owocowe, pola zbóż tuż obok skał, a środkiem płynie potok. Fantastyczny widok, który na długo zostaje w pamięci. Jedno z miejsc gdzie czas zatrzymał się kilkaset lat temu i nie chce się stamtąd ruszyć.

.

Więcej najnowszych informacji (2015 r.) z Iranu oraz kilka relacji z miejsc, do których ja jeszcze nie dotarłem znajdziecie u Marcina Wesołowskiego. Co tu dużo mówić, Marcina czyta się znakomicie!

Jeśli zaś interesuje Was spojrzenie na Iran z perspektywy dwóch kółek, a ściślej osoby, która nimi kieruje i przemierza Iran rowerem, zapraszam do kolemsietoczy.pl

 Iran przykładowe ceny

(Jeśli byłeś/byłaś w Iranie i chcesz podzielić się aktualnymi cenami, daj mi znać, z wdzięcznością zaktualizuję ten poradnik. Wiedza na pewno przyda się innym podróżnikom) 

(1 dolar to 34 300 riali – dane ze stycznia 2015r. – 10 000 riali to 1000 tomanów – toman to taka nieoficjalna waluta w Iranie, na którą przeliczane są riale. Czasami to skasowanie jednego zera z riali, czasami czterech)

  • mała woda – 5000 riali (chociaż wodę można sobie nalewać i pić za darmo z dystrybutorów na mieście)
  • puszka coca coli – 10 000 riali
  • Sok ze świeżo wyciskanych owoców – 40 000 do 50 000 riali
  • obiad w bardzo dobrej restauracji 250 000 riali
  • obiad w fajnej i dobrej restauracji 50 000 – 100 000 riali
  • shake owocowy na ulicy – 20 000 riali
  • Porcja lodów na ulicy – 10 000 riali
  • Spora torebka orzechów pistacjowych – 150 000 riali
  • Fajka wodna – 25 000 do 80 000 riali (trzeba się targować)
  • Herbata – do 50 000 riali
  • Fajka wodna – można kupić już za 150 000 riali
  • Chleb w piekarni – w zależności od rodzaju od 2  000 riali do 3000 riali
  • Kartka pocztowa 5000 riali
  • Znaczek na kartkę pocztową do Polski 20 000 riali

Ceny biletów wstępu do zabytków w Iranie

Większość cen biletów jest odgórnie regulowana przez rząd. Najczęściej spotkamy się z dwoma cenami 100 000 riali oraz 150 000 riali. Dla przykładu:

  • Chechel Sotum (Esfahan) – 150 000 riali
  • Meczet Jameh – 100 000 riali
  • Fin Garden (Kashan) – 150 000 riali
  • Grobowiec Hafeza (Shiraz) – 150 000 riali
  • Bilet do ruin twierdzy w Bam – 150 000 riali
  • Bilet do kompleksu młynów w Shushtar – 150 000 riali

Iran – ceny noclegów

lóżko w hotelu w Iranie

W Iranie za nocleg w przyzwoitym standardzie, ale bez łazienki zapłacimy około 10-15 dolarów. Z łazienką ten luksus może wzrosnąć do około 20-25 dolarów w zależności od miasta. Hotele średniej klasy kosztują około 20-30 dolarów za pokój – podkreślam, że to cena za pokój, zatem jeśli będziecie podróżowali sami, możecie wszystko negocjować.

W Iranie co prawda zakazany jest coach surfing, ale jest on tu bardzo popularny, a strona nie jest zablokowana przez rząd.

Transport w Iranie

samochody w iranie

Przeczytaj poradnik: Jak i czym podróżować po Iranie. 

Kilka cen (za rok 2014) dotyczących transportu po Iranie. (Podziękowania dla Tomasza)

  • Teheran – Isfahan    4,70 USD
    Isfahan – Shiraz      250.000 R    VIP
    Shiraz – Bander Abbas 165.000 R
    Bander Abbas – Qeshm (motorówka)    100.000 R
    Bander Abbas – Yazd        8,00 USD     VIP (plus 10 $ taxi, bo wysadzili na rogatkach)
    Yazd – Teheran    250.000 R    VIP
    Teheran – Bander Anzali    160.000 R    (nie VIP, ale z poczęstunkiem)
    Bander Anzali – Teheran    230.000 R    VIP
  • Teheran – Shiraz 570 000 R. autobus VIP

Najpopularniejszym środkiem długodystansowej komunikacji są autobusy. Pojazdy są bardzo tanie i wygodne (szczególnie w standardzie VIP gdzie mamy baaaardzo dużo miejsca na nogi i występują tylko trzy miejsca do siedzenia w jednym rzędzie) Przejazd nocnym autobusem, który trwa np. 8 godzin kosztuje około 170000 riali czyli około 5 dolarów

Można wynająć współdzieloną taksówkę. Czyli klasyczny azjatycki sposób. Wszyscy czekają, aż zbierze się grupa osób, które zmierzają w tym samym kierunku. Przejazd 80 km to około 50000 riali.

Savari – coś w rodzaju taksówki, tylko porusza się po określonej trasie. Można wsiąść i wysiąść w każdym momencie, o ile są miejsca rzecz jasna. Nie podwiezie nas idealnie w punkt, ale w okolice i owszem.

Minibusy – konkurencja dla taksówek na średnich dystansach. Są od nich jednak znacznie tańsze. Kosztują naprawdę grosze, ale za to jadą nie tak szybko. Warto kilka razy skorzystać, by poznać lokalnych mieszkańców.

Kolej – transport kolejowy w Iranie jest bardzo słabo rozwinięty i w całym kraju istnieje zaledwie kilka linii kolejowych. Fakt, że bardzo dłuuugich, dodatkowo po torach jeździ niewiele pociągów. Pomiędzy głównymi miastami takimi jak Mashad i Teheran jeździ zaledwie kilka pociągów dziennie.

Iran. Teheran – dojazd z lotniska do centrum miasta

Niestety nie znam taniego przejazdu z lotniska w Teheranie (IKA). Przejazd taksówką do centrum Teheranu kosztuje około 6oo 000 riali. Można się targować, ale zapewne nie przyniesie to rezultatu, bo cenniki są nawet rozwieszone na lotnisku. Istotne, by nie dawać więcej.

Bardzo łatwo, tanio i szybko można się dostać z centrum Teheranu na lotnisko międzynarodowe (IKA). W tym celu wsiadamy w metro (linia 1) i jedziemy w kierunku KUHRIZAK. Wysiadamy na jednym z ostatnich przystanków czyli SHAHED. Tam wychodzimy przed budynek i przed nami widzimy przystanek autobusów. Idziemy na prawo do ostatniego rzędu autobusów. Wsiadamy do tego skrajnego i zazwyczaj największego (autobus do miejscowości Pavand). On przejeżdża obok lotniska. Przy wejściu warto pokazać się kierowcy i powiedzieć, że jedziemy na lotnisko. Kierowca wysadzi nas tuż przy parkingu hali odlotów. Koszt przejazdu autobusem to 20 000 riali (trochę więcej niż pół dolara). Przejazd zarówno metrem jak i autobusem trwa w sumie około godziny.

Share Button

Ezmirghan. Oaza jak z bajki Tysiąca i jednej nocy

Oaza w Iranie gdzie czas zatrzymał się kilkaset lat temu, a bujna zieleń odcina się od spalonej słońcem ziemi

Zieleń, zieleń, morze zieleni. Soczystej, mocnej, niespalonej słońcem, takiej, która nigdy nie wiedziała, co to brak wody. W tle, a właściwie tuż obok, na gałęziach śpiewają ptaki, w trzcinach, siedzą jakieś pisklęta, które chyba niedawno się wykluły. A dookoła żar i morze piasku. Oaza. Dotrzeć do Ezmirghan nie jest prosto, to oaza życia pośrodku niczego. W okolicy nie ma zabytków, …

Czytaj więcej

Zurxane – tradycyjny irański sport

Zurxane - na początek rozgrzewka i pompki

„Oto tradycyjny irański sport”, tak mi przedstawiono całe widowisko w którym 9 mężczyzn robiło przeróżne akrobacje w środku wkopanego w ziemię ośmiokąta.  Przyszliśmy za wcześnie, w sali był tylko mężczyzna, który nas tu zaprosił. Po chwili przyszedł jeszcze młody chłopak, przebrał się w tradycyjne spodenki imitujące chyba skórę jakiegoś zwierzęcia (może nawet lamparta) i zaczął prywatną rozgrzewkę. Korzystając z okazji …

Czytaj więcej

O tym jak szach Persji dużą populację sępów zgładził

Zoroastriańska wieża milczenia

Z ekologicznego punktu widzenia zagładę tak wielu sępów można nazwać tylko i wyłącznie barbarzyństwem. Do tej pory syte, suto dokarmiane, wiodły wręcz sielankowy żywot. Najpierw sępy latały sobie do paśnika, potem pewnie chwile sobie polatały dla rozprostowania skrzydeł, a potem do gniazda czy gdzie tam jeszcze chciały. Niestety dla sępów, rok 1960 definitywnie zakończył ich irańskie cz też wtedy jeszcze …

Czytaj więcej

Choqa Zanbil – trzy tysiące lat historii przysypane piaskiem

Ziggurat Choqa Zanbil o zmroku

Przez kilka tysięcy lat, ziggurat Choqa Zanbil pogrzebany był w piaskach pustyni a to, że na powrót wrócił na mapy zawdzięczamy przypadkowi. W 1935 roku kiedy na terenie Iranu prowadzono poszukiwania ropy, z samolotu wypatrzono w piaskach pustyni dziwny kształt. Dawna świątynia, znów wróciła do ludzi. Tym razem jako atrakcja turystyczna. Taki obrót sprawy zapewne nawet nie śnił się ponad …

Czytaj więcej

Shushtar, za szacha była tu nawet elektrownia wodna

Shushtar - ruiny młynów wodnych

Pierwsze godziny w Shushtar do zachęcających nie należały. Kiedy po długiej drodze z Hamedanu i zwiedzania jaskini Ali Sadr, wreszcie o 8 rano zjawiam się w mieście i usiłuję znaleźć hotel, okazuje się, że jeden jest zamknięty, a w drugim nie ma miejsc i pan zaskakująco pokazuje mi drzwi. Postanowiłem dać za wygraną i opuścić Shushtar, ale zanim to zrobię, …

Czytaj więcej

Abyaneh, a obok irański program atomowy

Iran, wioska Abyaneh w górach

Najciekawsza z zachodniego punktu widzenia jest droga z Kashanu do Abyaneh i to co widzimy, jadąc do celu. Przez część 80 kilometrowej trasy przemieszczamy się całkiem niezłą autostradą, następnie odbijamy w prawo w węższą, lokalną drogę. I to właśnie w okolicach tego skrzyżowania są najciekawsze rzeczy do obejrzenia. Przed nami fragment irańskiego programu atomowego! Podobno tu jest jeden z zakładów …

Czytaj więcej

Marzenie o lepszym świecie

Iran Bagh-e Fin Kashan

Z mnóstwa rozmów, które do tej pory odbyłem z Irańczykami ta była najtrudniejsza. Jak zawsze idę sobie ulicą, rozglądam się ciekawsko na boki, bo to zawsze jest inaczej niż u nas. Inaczej wyglądają sklepy, inaczej ich witryny, inny asortyment i temu podobne. I nagle zjawia się przy mnie chłopak. Ma gdzieś z 20 lat. Jak zawsze zaczyanamy o niczym, czyli …

Czytaj więcej

Fajka i herbata gdzieś w magicznych podziemiach Kashanu

Iran Herbaciarnia

Najpierw targ, których to jakoś od zawsze nie lubię, nudzą mnie, są identyczne na całym świecie mimo, że sprzedają co innego.  Plątanina korytarzy, straganów, mnóstwo straganów, sklepów, sklepików. Biżuteria, perfumy, mięso, buty, dywany, przyprawy, specyficzny zapach, mieszanina ziół, ludzkiego potu i perfum przechodzących w czerni kobiet. Nawet te młodsze nie noszą tu kolorowych strojów. To nie jest wielkie miasto, tu widocznie …

Czytaj więcej

Grobowiec Hafeza – miało być podniośle, było nijako

Sklepienie grobowca Hafeza w Shiraz

Hafez, na dźwięk tego nazwiska ponoć otwierają się w Iranie wszystkie drzwi i serca. Czczony jest tu jak celebryta, każdy zna jego wiersze, jak nastolatki znają teksty swoich scenicznych idoli. W tym jednak sęk, że Hafez od dawna już nie żyje (zmarł w 1392r), a wciąż rozpala serca i umysły Irańczyków. Próbowałem niejako u źródła, przy grobie Hafeza doświadczyć atmosfery, …

Czytaj więcej

Bagh-e Eram. Irański park gdzie chusty same zsuwają się z włosów

park-shiraz

Pinie, sosny, bukszpany, cyprysy, drzewka cytrynowe, pomarańczowe,  brzoskwinie a na chodnikach i trawie leżą panoszące się wszędzie owoce morwy. Zajrzałem do parku Bagh-e Eram. Co prawda turyści są tu wyceniani trzykrotnie wyżej na bilecie wstępu niż tubylcy i płacą 150000 riali, ale nikt nie powiedział, że zwiedzanie to tylko tania sprawa 🙂 Park naprawdę robi wrażenie i nie chodzi tu …

Czytaj więcej

Jaskinia Ali Sadr – najdłuższa wodna jaskinia świata

Ali Sadr Cave w Iranie. Po jaskini pływamy łódkami

Wieczorem, po przybyciu z Teheranu do Hamedanu miałem namiastkę dnia następnego. Nocleg i owszem znalazłem, ale okazało się, że jakoś jest dość problematyczna i raczej powinienem się tam czuć jak późny jaskiniowiec 😉 Ale ponieważ przyjechałem, tu specjalnie po to by zobaczyć największą wodną jaskinię w świecie i trzecią pod względem wielkości w ogóle, to chwila na zahartowanie była jak …

Czytaj więcej

Witamy w Iranie

Iran Hamedan

To była szybka piłka, wyjście z samolotu, potem krótka kolejka do okienka dla obcokrajowców, gdzie pan rzucił okiem na moją podobiznę, odszukał wizę, przybił pieczątkę i z uśmiechem powiedział: Welcome! A wcześniej w samolocie pogadałem sobie z jedną Iranką i wraz z nią podjechałem do centrum pod mój hotel. Co ciekawe całkiem otwarcie i sama mówiła o wyborach, które nadchodzą. …

Czytaj więcej

I wreszcie jest upragniona wiza do Iranu

Wiza do Iranu - wreszcie wbita w paszport

Przeczytaj zbiorczy poradnik, jak dostać i jak aplikować o wizę do Iranu Po 9 dniach oczekiwania wreszcie jest! W międzyczasie pewnie jakieś 3 dni spędziłem w poczekalni ambasady Iranu. W tym czasie ambasadę odwiedzałem kilkanaście razy, na same bilety autobusowe wydałem pewnie ponad 10 lari 🙂 (jeden przejazd to pół lari)  Przy okazji oswoiłem pana w okienku w ambasadzie, już nie reaguje …

Czytaj więcej