Home » Europa » Bałkany » Okolice Mostaru. Jakie atrakcje zobaczyć, gdzie pojechać
Turyści na wodzie przy Wodpspadach Kravica
Turyści na wodzie przy Wodpspadach Kravica

Okolice Mostaru. Jakie atrakcje zobaczyć, gdzie pojechać

Mostar jest miastem magicznym, ale okolice Mostaru także są pełne atrakcji. Jakie atrakcje są w okolicach Mostaru i co można zobaczyć w okolicy? Zapraszam na krótki przewodnik. Wierzcie mi, że nie będziecie się nudzili i są tu atrakcje zarówno na słońce, jak też będziecie mieli co robić, kiedy pada deszcz.

Wycieczka na jeden dzień z Mostaru pozwoli Wam zobaczyć kilka ciekawych miejsc, w dwa dni zobaczycie wszystkie. Oczywiście pod warunkiem, że w którymś z nich nie pozostaniecie za długo. I kolejna kwestia to czy przyjechaliście do Bośni własnym samochodem, czy komunikacją publiczną. Jeśli przyjechaliście własnym transportem, będzie prościej, ale nawet jeśli nie macie samochodu, możecie wykupić wycieczkę w licznych agencjach oferujących wyjazdy z Mostaru.

Jednodniowe wycieczki po okolicy Mostaru

Mostar to doskonały punkt wypadowy w okolice, a co można zobaczyć w jeden dzień? Służę odpowiedzią: Blagaj, Pocitelj, Wodospady Kravica, pojechać na rafting oraz obejrzeć bunkier Tito i najwyższych dostojników dawnej Jugosławii. Zapoznajcie się z opisami, która atrakcja w okolicach Mostaru najbardziej Wam się spodoba.

Wodospad Kravica

Rejs łódką przy Wodospadach Kravica
Rejs łódką przy Wodospadach Kravica

Wodospad Kravica jest niestety najgorzej skomunikowanym miejscem z wszystkich na mojej liście. Jeśli nie macie własnego samochodu, musicie wykupić wycieczkę, która Was tu zabierze. W opcji są takie na cały dzień, ale także na dwie godziny, by zobaczyć także inne miejsca.

Kiedy w tym roku jechałem do wodospadów Kravica miałem szczęście, wiosna w Bośni i Hercegowinie okazała się bardzo deszczowa, a rzeka Trebižat niosła ze sobą nadzwyczaj dużo wody. To dlatego wodospady wyglądały tak zjawiskowo. Zdjęcia, które widziałem przed przyjazdem tutaj były tylko przedsmakiem, małą namiastką tego, co wreszcie widzę na własne oczy. A wierzcie mi, że tony spadającej w jednej chwili wody wyglądają obłędnie!  Cóż to jest za miejsce, co to jest za spektakl! Na szerokości 120 metrów przed nami rozpościera się amfiteatr, który jest popisem potęgi natury! Kolejne hektolitry wody w każdej sekundzie uderzają o taflę jeziora, tworząc mgiełkę. Magia!

Blagaj – klasztor nad rzeką z jaskini

Klasztor Derwiszów w Blagaj
Klasztor Derwiszów w Blagaj

Klasztor Derwiszów stoi spokojnie w cieniu wielkiej góry od setek lat. I na szczęście nic nie zapowiada, by w najbliższym czasie miało się to zmienić. Nastrojowo tu, bo z jednej strony piękna architektura, a z drugiej potężnym strumieniem wylewa się tu z jaskini rzeka Buna. Niewiele jest takich miejsc w świecie i chociażby dlatego do Blagaj warto przyjechać.

Lepszy widok na klasztor jest z drugiej stronie potoku. Trzeba wyjść z zabytku, przejść przez mostek po lewej i następnie za jakimś garażem skręcić w lewo. To jedyna dróżka, zatem na pewno łatwo zobaczymy, gdzie pójść. A potem pozostaje robić zdjęcia i spokojne przyglądanie się, jak z pieczary wypływa woda i jak pięknie w tafli wody odbija się sam klasztor. Jeśli będziemy później, to będzie już pan, który ma łódkę i oferuje możliwość wpłynięcia do jaskini.

Pocitelj – twierdza na wzgórzu

Widok na zamek w Pocitelj
Schody do twierdzy w Pocitelj. Wejście do ruin jest bezpłatne, a widok z wieży zamkowej wart obejrzenia

W Pocitelj są nawet dwie twierdze i obydwie spoglądają na siebie przez zabudowane zbocze góry. I obydwie mają inną historię, jedna jest rdzenna i została zbudowana, by chronić okoliczną ludność między innymi przed Turkami. A druga została zbudowana przez Turków, by pilnować między innymi miejscowej ludności. Ot przewrotność losu.

Dlaczego warto tu przyjechać? Bo okolica Pocitelj jest przepiękna. Z jednej strony zobaczymy odrestaurowane, ładne postosmańskie domki, pozostałości po Turkach, którzy byli tu z racji wspomnianych historycznych zawirowań, z drugiej swoje spokojne, turkusowe wody toczy rzeka Naretwa – ta sama, która przepływa przez Mostar. Szkoda tylko, że to co widzimy, nie jest oryginalną częścią Pocitelj. Niestety podczas niedawnej wojny domowej w byłej Jugosławii Pocitelj zostało zbombardowane przez Chorwatów. Pod ogniem artylerii zniszczonych zostało wiele starych, historycznych budynków, pozostałości dawnej przeszłości.

Więcej o Pocitelj przeczytajcie w artykule specjalnie mu poświęconym – od historii aż po wskazówki, jak się tu dostać.

Bunkier Tito – zapraszam pod ziemię

Sala konferencyjna w bunkrze Tito
Sala konferencyjna w bunkrze Tito. Takie sale były dwie!

A co robić w Mostarze, co zobaczyć, jeśli pada deszcz? Zapraszam do zwiedzenia bunkra marszałka Tito w Konjic. Dawniej był to najpilniej strzeżony obiekt w Jugosławii. To tu w razie niebezpieczeństwa schronić się miały najważniejsze w kraju osoby. Co ciekawe, bez rodzin, tylko Tito mógł tu sprowadzić żonę i było dla niej przeznaczone miejsce. Wierzcie mi, że ten podziemny kompleks to popis dawnej techniki i technologii. W środku zobaczymy takie rzeczy, które do powszechnego użytku w naszych domach weszły dopiero niedawno. Tam były już w latach 70’tych ubiegłego wieku.

Zbiorniki z paliwem do agregatów prądotwórczych w bunkrze pod Konjic
Zbiorniki z paliwem do agregatów prądotwórczych w bunkrze pod Konjic

Ciekawostką jest, że w tym podziemnym schronie panuje temperatura od 21 do 23 stopni i wilgotności około 50-60%. Wszystko po to, by warunki były komfortowe. I są! Wierzcie mi, że pod ziemią nie zmarzniecie, zatem nie ma się co ciepło ubierać – tylko się zgrzejecie. Wierzcie mi, że ten bunkier jest inny od wszystkich, które do tej pory oglądaliście! Jakby nie tak zwana sztuka nowoczesna, którą tu czasami oszpecono niektóre sale, byłoby idealnie pięknie.

Jak zatem widzicie, w okolicach Mostaru jest co robić i jeśli tylko będziecie mieli ochotę zwiedzać atrakcje blisko Mostaru, zajmie Wam to kilka dni. A jeśli chcecie ruszyć dalej, to relatywnie niedaleko jest Trebinje, można wyjechać na jednodniową wycieczkę do Dubrownika w Chorwacji, a na upartego także do Splitu. Możliwości jest wiele, a dokąd pojedziecie na wycieczkę, zależy od Was! Przyjemnego zwiedzania!

 

About Paweł Osmólski

Amator podróży do Azji i po Europie Wschodniej, a szczególnie po Bałkanach. Jakoś tak mam, że marzenia same mi się nie spełniają, zatem robię wszystko, by je spełnić. Preferuję wyjazdy w pojedynkę, bo tylko wtedy w drodze spotyka się najciekawszych ludzi. Nie zawsze miłych, ale tylko tak można poznać prawdziwą twarz danego kraju. Wolę brudną prawdę niż lukrowane opowieści o jednorożcach. Dlatego moje opisy są czasami do bólu szczere ale zawsze prawdziwe. Dużo pracuję, w czasie wolnym piszę tego bloga i szukam najlepszego piwa na świecie :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.