Iran – atrakcje Iranu i przewodnik po kraju

Bazar w Shiraz. Alejka z dywanami

Iran. Kraj, który chociaż leży w Azji, jest zupełnie inny od tych, z którymi sąsiaduje. Iran to kraj wspaniałych zabytków starożytnej Persji, ogromnych przestrzeni, gór, pustyni, morza, majestatycznych meczetów, orientalnej architektury, a przede wszystkim ludzi o ogromnych sercach.

Większej gościnności niż w Iranie, nie doświadczycie nigdzie na świecie – a ja na pewno nie doświadczyłem. Nie zapominajmy jednak, że Iran to kraj muzułmański. Nie ma tu miejsca na huczne imprezy (to w wersji oficjalnej, bo może się zdarzyć, że z ludźmi poznanymi na ulicy pojedziecie na jakąś prywatną posesję, gdzie będzie klasyczna europejska opcja party hard!), kobiety obowiązkowo muszą chodzić w chustach zakrywających włosy i ramiona – ale chusta często jest, a jakoby jej nie było. Dziewczyny robią z nimi cuda! Alkohol jest oficjalnie zakazany, za to można palić fajkę wodną :). Pamiętajmy, że Irańczycy to Persowie, a nie Arabowie – za nazwanie Irańczyka Arabem obrażają się śmiertelnie! I to nie żart, to największy błąd, jaki możecie popełnić. Oni Arabów w większości nienawidzą i w ich oczach zapalają się niebezpieczne ognie. Widziałem to wielokrotnie, kiedy zaczynali się nakręcać.

 Co warto zobaczyć w Iranie. Zabytki, atrakcje

mozaika nad meczetem w iranie

Esfahan

Plac Immama w EsfahanieEsfahan czy też Isfahan to przepiękne mosty będące symbolami miasta, zapierające dech meczety, klimatyczne herbaciarnie, cudowny i tętniący wieczorami życiem plac Imama. “Esfahan to pół świata” jak mówi powiedzenie. To numer jeden wśród najpiękniejszych miast Iranu i nie ma w tym wiele marketingowej przesady. Warto wieczorem pójść nad jeden ze starych zabytkowych mostów i zobaczyć, jak i czym żyje miasto. Obowiązkowym punktem jest też dzielnica ormiańska i katedra w której we freskach znajdziemy nawet nagie postacie, co jak na Iran jest niespotykane.

Zwiedzając Esfahan wieczorem, spod mostu warto pójść na Naqsh-e Jahan – plac Imama, poczuć bardziej beztroski i mniej refleksyjny klimat. Tu przychodzą całe rodziny. Wieczorami siadają na przyniesionych dywanach, wyjmują jedzenie, termosy z obowiązkową herbatą, fajki wodne i zaczynają rozmowy. Plac jest ogromny, dla każdego starczy tu miejsca, ale lepiej zająć miejsce bliżej fontanny. Dzięki temu będzie trochę chłodniej, a i dzieci będą miały gdzie się pochlapać.

Shushtar

Dawne młyny w Shushtar w IranieShushtar kiedyś słynęło z ponad 30 młynów wodnych, które mełły zboże, jakie rodziła ta niegdyś żyzna a dziś spalona słońcem kraina. Zobaczymy tu także tamę na rzece postawioną kilkaset lat temu przez pojmanych w bitwie Rzymian. Tama tak jak dawniej rozdzielała, tak dalej dzieli wody rzeki, kierując część strumienia do nieczynnych już młynów. Warto zobaczyć ich ruiny wieczorem, kiedy są ładnie podświetlone. Dodatkowo w Shustar zobaczymy pałac, stary meczet i kilka mniejszych pozostałości po minionych latach świetności.

Co by jednak nie mówić, to najciekawsze z całego miasta są młyny wodne, które kiedyś zapewniały świetność temu miastu. To na potrzeby tych ponad trzydziestu młynów, jakieś dwa tysiące lat temu na rzece zbudowano specjalną potężną tamę, która dzieliła wody rzeki na dwie części. Część płynącą bezproduktywnie w siną dal i część, która kanałami skierowana została na drewniane skrzydła młynów, które napędzane siłą wody, mełły mąkę.

Persepolis

Ruiny pałacu w Persepolis

Ruiny pałacu w Persepolis

Persepolis – ruiny słynnego starożytnego miasta, z którego potęgi i dawnej wspaniałości  do dziś zachowało się nie tak wiele. Jest tu kilkadziesiąt kolumn, potężna Brama Narodów i wiele płaskorzeźb przedstawiających dawno miniony świat oraz władców tworzących przez stulecia wciąż niezapomniane imperium. I pomimo tego, że znajdują się tu przede wszystkim ruiny, to dają one wyobrażenie o dawnej potędze tego miejsca. Najlepiej jednak przyjechać tu z wycieczką z przewodnikiem, który opowie o historii Persepolis i zwróci uwagę, na rzeczy, które być może sami byśmy pominęli.

Na kamiennych murach pałaców zostały namalowane sceny chwały i wielkości rządzących Persepolis. Widzimy tu przedstawicieli władców z całego ówczesnego świata, którzy zmierzają tu z darami dla kolejnych przedstawicieli dynastii Achemenidów władających miastem. Idą rzędami, niosąc owoce, prowadząc wielbłądy, ciągnąć owce, wszystko, by zaskarbić sobie przychylność władcy. A władca jest potężny także na skalnych płaskorzeźbach

Czoga Zanbil

Ziggurat Choga Zanbil w IranieCzoga Zanbil – leżący 40 km. od Shushtar  to mający ponad 3 tysiące lat ziggurat, wciąż mimo upływu czasu zachowany w całkiem dobrym stanie. Wyobraźcie sobie górę z cegieł postawioną na środku pustyni, która kiedyś była świątynią otoczoną wielkim miastem. Na części cegieł zachowało się dawne pismo, co podkreśla unikalność tego miejsca. Bo czy trzy tysiące lat temu, nasi przodkowie zbudowali coś, co przetrwało próbę czasu?

Ziggurat najlepiej oglądać o zmroku. Po pierwsze dlatego, że słońce nie praży już niemiłosiernie i nie trzeba szukać cienia, którego w okolicy zresztą nie ma. Po drugie gliniane cegły świątyni Elamitów wyglądają najlepiej w promieniach zachodzącego słońca.

Jedyne co jest tu problematyczne to fakt, że aby się tu dostać, należy wynająć prywatny samochód. Ale nie martwcie się, Irańczycy na pewno i w tym Wam pomogą.

Badab-e Surt

Tarasy Badab eSurt w Iranie

Tarasy Badab eSurt w Iranie

Badab-e Surt Irańczycy jeszcze nie odkryli tego miejsca. I w sumie to dobrze, bo jest małe i kameralne – przypomina tureckie Pamukkale, ale na mniejszą skalę. Nie jest rozdeptane przez turystów. Badab-e Surt to kilkanaście wapiennych tarasów z fajnymi żółtym i czerwonymi kolorami. Dość trudno się tu dostać i jeśli nie mamy samochodu, to czeka nas kilkukilometrowy marsz w pełnym słońcu, bo nie ma tu drzew, pod którymi można by się było ukryć. Warto jednak pokonać ten odcinek szczególnie po większych opadach, kiedy kawerny są pełne wody.

Pomarańczowe skały stworzone przez ściekającą wodę, osadzającą tu wciąż więcej i więcej minerałów, tworząc z nich fantazyjne wzorki i baseny wypełnione wodą. Jednak jeśli to miało być coś, co przyćmi tureckie Pamukkale, to zdecydowanie źle trafiłem. Kilka basenów z wodą i owszem było, można się było w nich popluskać, nikt nie krzyczał, że to zabronione. Dlatego też wycieczka, która przybyła  tu przede mną dziarsko dokazywała w basenikach, brodząc w płytkiej wodzie.

Sziraz

Różowy meczet IranSziraz – cytadela czy też zamek w środku miasta, parki w tym wpisany na listę UNESCO Bagh-e Eram, który jest tak pięknie utrzymany, że sam w sobie jest atrakcją turystyczną. Co więcej, młodzież traktuje je jako miejsce schadzek i nie raz zobaczymy tu obściskujące się pary. 

W Sziraz będziemy mieli okazję okazję obejrzeć piękne meczety i kilkusetletnie budynki. To także miejsce do którego podróżują wszyscy Irańczycy, by oddać hołd największemu irańskiemu poecie Hafezowi, który tu ma mauzoleum. Dawniej miasto znane było z produkcji wina, ale to czasy, które minęły i obecnie rząd w Iranie zabrania zarówno picia, jak też produkcji alkoholu. I nie zapomnijmy, że w Sziraz znajduje się słynny Różowy Meczet, którego kolorowe witraże zapewniają feerie barw o poranku.

W Sziraz jest najpiękniejszy meczet, jaki widziałem. Meczet Masjed-e Naseer zwany też Różowym Meczetem, zapiera dech w piersi. Nie jest on ogromny, nie powala na kolana rozmiarami ale zmusza to zachwytu tym, w jaki sposób został ozdobiony. Po pierwsze sufit jest istnym arcydziełem! Cudowne i lekkie wzory powodują, że wzrok gubi się w ich gąszczu, ale wciąż poszukuje nowych doznań, biega od jednego ornamentu do drugiego, od jednego kwiatu, ku innemu.

Oaza Ezmirghan

Oaza Ezmighhan IranOaza Ezmirghan – morze zieleni na środku pustyni obok miasta Tabas. Piękne sady owocowe, pola zbóż tuż obok skał, a środkiem płynie potok. Fantastyczny widok, który na długo zostaje w pamięci. Jedno z miejsc gdzie czas zatrzymał się kilkaset lat temu i nie chce się stamtąd ruszyć.

W Ezmirghan spokojnie można by było kręcić ekranizacje opowieści Szeherezady  Istnienie takiego miejsca, wręcz przeczy realiom, bo jak to, na pustyni kipiąca zieleń? A jednak! Cała osada, to schowana w wąwozie plątanina ścieżek, kanalików którymi ciurka woda, płytkich sadzawek, ciemnozielonych pól i przede wszystkim ogrodów. Ogrody cudowne, niby za płotem, ale nad ścieżką zwieszają się owoce granatów, tuż obok rośnie drzewko pomarańczowe, płot opleciony jest przez dzikie wino, na brzegu sadzawki rośnie trzcina.

Całość mogłaby być oazą dla lokalnych a może i międzynarodowych bogaczy, na szczęście nie jest. Każdy może tu wejść, każdy usłyszy dobre słowo. Każdemu uścisną tu rękę i powitają uśmiechem. Niewielu turystów tu przybywa.

Gliniana twierdza Bam

Twierdza Bam w IranieBam – Pozostałości po starożytnej twierdzy, prawie kompletnie zniszczonej w 2003 roku przez trzęsienie ziemi. Obecnie władze starają się odbudować starożytny obiekt. Zestawienie tego co zostało po trzęsieniu ziemi z tym, co zostało odbudowane, pokazuje ogrom nie tak dawnej tragedii.

Do roku 2003 Bam było na obowiązkowej trasie wszystkich turystów odwiedzających Iran. Po trzęsieniu ziemi, nie było tam po co jechać, dlatego też ruiny  można było oglądać bezpłatnie. Teraz, po częściowej nawet rekonstrukcji Arg-e Bam ponownie powinien znaleźć się na turystycznej liście “must see”. Wiele jeszcze pracy przed Irańczykami, ale to co już wielkim wysiłkiem odbudowali, robi ogromne wrażenie i na pewno warte jest zapędzenia się w te okolice Iranu. Warto!

Kaszan

Pałac w Kaszan - kiedytś były to po prostu domy bogatych kupców, dziś są chętnie odwiedzanymi muzeami.

Pałac w Kaszan – kiedytś były to po prostu domy bogatych kupców, dziś są chętnie odwiedzanymi muzeami.

Kaszan – Doskonale odrestaurowane stare domy, część z nich tak bogato zdobiona jak europejskie pałace. Wędrówka od jednego do drugiego i spokojne oglądanie kolejnych zdobień, na pewno nie jest wyzwaniem na kilka chwil, w każdym z nich można spędzić ponad godzinę a nawet dłużej.

Dodatkowo jest tu wieki bazar z klimatyczną herbaciarnią w sam raz na fajkę wodną, którą wypalimy w otoczeniu ciekawskich i miłych Irańczyków. Mamy tu wręcz pewność, że ktoś się do nas dosiądzie, by porozmawiać. W Kaszan jest zobaczymy też pozostałości po potężnych murach obronnych miasta oraz rzecz jasna meczety.

A dla osób, które lubią spacery po mieście i odkrywanie nieoczywistego polecam odejście od głównego szlaku i eksplorację tego, co z pozoru tylko jest nieciekawe. Tym sposobem zaglądając do jednego z opuszczonych i zaśmieconych miejsc odkryłem coś, co kiedyś było wielką zamrażarką, gdzie przechowywano lód, który bogaci mieszkańcy mogli latem kupować, by… robić między innymi lody 🙂

Kharanaq

Ruiny Kharanaq w IranieKharanaq – Gliniane domy mające ponad 1500 lat. Jeszcze do niedawna mieszali tu ludzie, ale ostatnie rodzint wyprowadziły się kilka lat temu. Dziś w Kharanaq po pustych uliczkach hula wiatr, odrapujący ściany z historii. Można tu chodzić po rozpadających się dachach i oglądać piękny krajobraz otaczającej wioskę doliny. Tu czas zatrzymał się kilka lat temu, a deszcz bezlitośnie wypukuje gliniane ściany.

Podobno w Kharanaq ludzie żyli jeszcze kilkadziesiąt lat temu, ale teraz pozostały tu tylko całkiem nieźle zachowane ruiny dawnej świetności. Po dawnej świetności został labirynt uliczek, wypukłe sklepienia dachów, ciemne czeluści domostw, słoma ziejąca z dziur w domach, hulający po uliczkach wiatr i cisza. Cisza przerywana naszymi krokami i słowami naszego przewodnika opowiadającego nam o Kharanaq.

Wyspa Hormoz

Dawna portugalska twierdza na wyspie Hormoz w IranieHormoz – miejsce, gdzie kilkaset lat temu swoją faktorię założyli Portugalczycy. Zbudowali na Hormoz całkiem pokaźny zamek, który co prawda popada w ruinę, ale wciąż robi wrażenie. Cała wyspa Hormoz ma ciekawy czerwony kolor. I jest tu baaardzo gorąco!

Kamienny zamek który w 1515 roku na Hormoz zbudowali Portugalczycy robi spore wrażenie i widać, że w czasach świetności był naprawdę potężny. Postawiono go na skraju wyspy, co ułatwiało jego ewentualną obronę od strony lądu, a od strony wody chroniły go zarówno potężne mury, działa, jak też i flota, którą tu utrzymywano. To ta flota umożliwiała Portugalczykom przez prawie stulecie kontrolę nad okolicznymi wodami.

Po kilku chwilach ruszyłem z ruin w kierunku przystani. Słońce było w zenicie, a ja krztusiłem się gorącym powietrzem, którym ledwo byłem w stanie oddychać. Po raz pierwszy było tak gorąco, że nie miałem na nic siły, odmówiłem nawet wycieczce objazdowej po wyspie. Do dziś żałuję…

Yazd – Gliniane domy, dużo glinianych domów, kręte gliniane uliczki, kryty bazar, zoroastriańskie wieże milczenia. Warto przyjść w nocy pod główny meczet i zobaczyć jego przepiękne podświetlenie.  Zaletą Yazdu, który nie powala z nóg jak na mój gust, jest fakt, że blisko stąd do Kharanaq i Chak Chak, a te miejscowości niewątpliwie trzeba zobaczyć.

Mashad – jedno z najświętszych miast islamu gdzie pochowany jest Imam Reza. Wieki kompleks świątynny, niestety nie będąc muzułmaninem nie mamy wstępu do najciekawszych miejsc tej świątyni. Chociaż czytałem relacje takich, którym się udało. Mnie przepędzono ichnimi miotełkami, którymi panowie pilnujący “sterują ruchem”.

 


Pokaż Iran na większej mapie

Więcej informacji (2015 r.) z Iranu oraz kilka relacji z miejsc, do których ja jeszcze nie dotarłem znajdziecie u Marcina Wesołowskiego. Co tu dużo mówić, Marcina czyta się znakomicie! Jeśli zaś interesuje Was spojrzenie na Iran z perspektywy dwóch kółek, a ściślej osoby, która nimi kieruje i przemierza Iran rowerem, zapraszam do kolemsietoczy.pl

Wiza do Iranu

wiza do IranuBy wjechać do Iranu przede wszystkim musisz posiadać wizę, uzyskanie jej nie jest bardzo proste. Przeczytaj poradnik, jak aplikować oraz jak i gdzie dostać wizę do Iranu. Na szczęście teraz jest już dostępna opcja wizy na lotnisku, co znacznie ułatwia wjazd do Iranu. Przez lata system wizowy ewoluował, były tzw. “magiczne konsulaty”, w których można było wyrobić wizę bez kodu autoryzacyjnego z irańskiego MSZ, teraz są one już przeszłością, ale to nie kłopot, skoro jest wspomniana wiza na lotnisku. I co ważne, tylko na lotnisku, na przejściach granicznych jej nie dostaniecie i przekraczając granicę lądem, musicie mieć wizę zdobytą w tradycyjny sposób.

Kiedy jechać do Iranu

Iran jest krajem bardzo dużym i zróżnicowanym klimatycznie, dlatego przygotujmy się na to, że jeśli na północy nad Morzem Kaspijskim będzie chłodno, na południu nad Zatoką Perską będzie koszmarnie gorąco. A na pustyni w okolicach Yazd może być przysłowiowy piekarnik. Dlatego jak zawsze sugeruję, że najlepszą porą na odwiedziny w Iranie jest wiosna i jesień, kiedy temperatury na obydwu krańcach kraju nie są tak ekstremalne, a i centrum jest jeszcze do przeżycia. Jeśli zatem możecie, najlepiej wybrać na wyjazd do Iranu maj, początek czerwca oraz wrzesień, październik.

Waluta w Iranie

Oficjalną walutą Iranu są riale i to na nie będziecie wymieniać pieniądze przywiezione ze swoich krajów. Rzecz jasna najlepiej wziąć ze sobą dolary, ale z wymianą euro też nie będziecie mieli problemów. Szczególnie, że Iran bardzo mocno otwiera się na świat! Pieniądze wymienicie bardzo łatwo w kantorach, które są dość popularne. Wystarczy, że zapytacie kogoś z miejscowych o wymianę. Jeśli macie chęć, można też wymieniać pieniądze na ulicy u koników, ale szczerze mówiąc kursy wcale nie były jakoś wybitnie korzystniejsze niż w kantorach, zatem zawsze wymieniałem legalnie i oficjalnie. Więcej o cenach przeczytacie poniżej.

Bezpieczeństwo w Iranie

Wbrew temu, co słyszycie w mediach, czy mówią znajomi, kiedy powiadacie im, że chcecie pojechać do Iranu, Iran jest krajem absolutnie bezpiecznym. Oczywiście piszę to z turystycznego punktu widzenia. Jeśli nie będziecie wdawali się w polityczne dywagacje z policjantami, czy z duchownymi nic Wam się nie stanie. Chociaż ja wdałem się w dyskusję na temat wiary z duchownym w pewnym meczecie i jak widać żyję i mam się dobrze 🙂 Szanujcie prawo Iranu, szanujcie ludzi, zachowujcie się jak oni, a nie stanie się Wam nic złego. Być może tylko ktoś, kto zaprosi Was do swojego domu przekarmi Was. Ale mam nadzieję, że taką niedogodność i gościnę jesteście w stanie znieść 🙂 Więcej o bezpieczeństwie w Iranie przeczytasz na tej stronie.

Iran przykładowe ceny

(Jeśli byłeś/byłaś w Iranie i chcesz podzielić się aktualnymi cenami, daj mi znać, z wdzięcznością zaktualizuję ten poradnik. Wiedza na pewno przyda się innym podróżnikom) 

(1 dolar to 34 300 riali – dane ze stycznia 2015r. – 10 000 riali to 1000 tomanów – toman to taka nieoficjalna waluta w Iranie, na którą przeliczane są riale. Czasami to skasowanie jednego zera z riali, czasami czterech)

  • mała woda – 5000 riali (chociaż wodę można sobie nalewać i pić za darmo z dystrybutorów na mieście)
  • puszka coca coli – 10 000 riali
  • Sok ze świeżo wyciskanych owoców – 40 000 do 50 000 riali
  • obiad w bardzo dobrej restauracji 250 000 riali
  • obiad w fajnej i dobrej restauracji 50 000 – 100 000 riali
  • shake owocowy na ulicy – 20 000 riali
  • Porcja lodów na ulicy – 10 000 riali
  • Spora torebka orzechów pistacjowych – 150 000 riali
  • Fajka wodna – 25 000 do 80 000 riali (trzeba się targować)
  • Herbata – do 50 000 riali
  • Fajka wodna – można kupić już za 150 000 riali
  • Chleb w piekarni – w zależności od rodzaju od 2  000 riali do 3000 riali
  • Kartka pocztowa 5000 riali
  • Znaczek na kartkę pocztową do Polski 20 000 riali

Ceny biletów wstępu do zabytków w Iranie

Większość cen biletów jest odgórnie regulowana przez rząd. Najczęściej spotkamy się z dwoma cenami 100 000 riali oraz 150 000 riali – to ceny rządowe i zostały określone centralnie. Dla przykładu:

  • Chechel Sotum (Esfahan) – 150 000 riali
  • Meczet Jameh – 100 000 riali
  • Fin Garden (Kashan) – 150 000 riali
  • Grobowiec Hafeza (Shiraz) – 150 000 riali
  • Bilet do ruin twierdzy w Bam – 150 000 riali
  • Bilet do kompleksu młynów w Shushtar – 150 000 riali

Iran – ceny noclegów

lóżko w hotelu w Iranie

W Iranie za nocleg w przyzwoitym standardzie, ale bez łazienki zapłacimy około 10-15 dolarów. Z łazienką ten luksus może wzrosnąć do około 20-25 dolarów w zależności od miasta. Hotele średniej klasy kosztują około 20-30 dolarów za pokój – podkreślam, że to cena za pokój, zatem jeśli będziecie podróżowali sami, możecie wszystko negocjować.

W Iranie co prawda zakazany jest coach surfing, ale jest on tu bardzo popularny, a strona nie jest zablokowana przez rząd.

Transport w Iranie

samochody w iranie

Przeczytaj poradnik: Jak i czym podróżować po Iranie. 

Kilka cen (za rok 2014) dotyczących transportu po Iranie. (Podziękowania dla Tomasza)

  • Teheran – Isfahan    4,70 USD
    Isfahan – Shiraz      250.000 R    VIP
    Shiraz – Bander Abbas 165.000 R
    Bander Abbas – Qeshm (motorówka)    100.000 R
    Bander Abbas – Yazd        8,00 USD     VIP (plus 10 $ taxi, bo wysadzili na rogatkach)
    Yazd – Teheran    250.000 R    VIP
    Teheran – Bander Anzali    160.000 R    (nie VIP, ale z poczęstunkiem)
    Bander Anzali – Teheran    230.000 R    VIP
  • Teheran – Shiraz 570 000 R. autobus VIP

Najpopularniejszym środkiem długodystansowej komunikacji są autobusy. Pojazdy są bardzo tanie i wygodne (szczególnie w standardzie VIP gdzie mamy baaaardzo dużo miejsca na nogi i występują tylko trzy miejsca do siedzenia w jednym rzędzie) Przejazd nocnym autobusem, który trwa np. 8 godzin kosztuje około 170000 riali czyli około 5 dolarów

Można wynająć współdzieloną taksówkę. Czyli klasyczny azjatycki sposób. Wszyscy czekają, aż zbierze się grupa osób, które zmierzają w tym samym kierunku. Przejazd 80 km to około 50000 riali.

Savari – coś w rodzaju taksówki, tylko porusza się po określonej trasie. Można wsiąść i wysiąść w każdym momencie, o ile są miejsca rzecz jasna. Nie podwiezie nas idealnie w punkt, ale w okolice i owszem.

Minibusy – konkurencja dla taksówek na średnich dystansach. Są od nich jednak znacznie tańsze. Kosztują naprawdę grosze, ale za to jadą nie tak szybko. Warto kilka razy skorzystać, by poznać lokalnych mieszkańców.

Kolej – transport kolejowy w Iranie jest bardzo słabo rozwinięty i w całym kraju istnieje zaledwie kilka linii kolejowych. Fakt, że bardzo dłuuugich, dodatkowo po torach jeździ niewiele pociągów. Pomiędzy głównymi miastami takimi jak Mashad i Teheran jeździ zaledwie kilka pociągów dziennie.

Iran. Teheran – dojazd z lotniska do centrum miasta

Niestety nie znam taniego przejazdu z lotniska w Teheranie (IKA). Przejazd taksówką do centrum Teheranu kosztuje około 6oo 000 riali. Można się targować, ale zapewne nie przyniesie to rezultatu, bo cenniki są nawet rozwieszone na lotnisku. Istotne, by nie dawać więcej.

Za to bardzo łatwo, tanio i szybko można się dostać z centrum Teheranu na lotnisko międzynarodowe (IKA). W tym celu wsiadamy w metro (linia 1) i jedziemy w kierunku KUHRIZAK. Wysiadamy na jednym z ostatnich przystanków czyli SHAHED. Tam wychodzimy przed budynek i przed nami widzimy przystanek autobusów. Idziemy na prawo do ostatniego rzędu autobusów. Wsiadamy do tego skrajnego i zazwyczaj największego (autobus do miejscowości Pavand). On przejeżdża obok lotniska. Przy wejściu warto pokazać się kierowcy i powiedzieć, że jedziemy na lotnisko. Kierowca wysadzi nas tuż przy parkingu hali odlotów. Koszt przejazdu autobusem to 20 000 riali (trochę więcej niż pół dolara). Przejazd zarówno metrem jak i autobusem trwa w sumie około godziny.

5 Komentarze

  1. […] Osmól: Pawła relacje z Iranu to dobrze wypozycjonowana paczka informacji w polskich internetach. Pisze ciekawie i przytacza ważne informacje o Iranie. […]

  2. […] Najnowsze ceny z 2015 roku opisał u siebie także Osmol. Serdecznie zapraszam do jego wpisu! […]

  3. Witam
    bardzo mi się podoba twoje strony internetowe i pięknie opisane 🙂
    Szacunek
    pozdrawiam
    Reza

    1. Piękne dzięki Reza!
      Ale co poradzić, że Iran to po prostu piękny kraj?! <3

  4. mam pytanie, czy jest możliwe poruszanie się po Iranie własnym samochodem? ktoś z Was miał jakieś doświadczenie?

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.