Home » Tag Archives: wyjazd do Birmy

Tag Archives: wyjazd do Birmy

Birma. Informacje praktyczne, mapa, atrakcje Myanmaru

Bagan o świcie , kiedy słońce jeszcze nie pali a pagody dostojnie prezentują się w miękkim porannym świetle.

Birma, czy jak głosi oficjalna nazwa tego kraju Myanmar, jest krajem, który otwiera się na Zachód. Zatem śpieszcie się, póki jest jeszcze względnie na turystycznym uboczu. Świątynie Baganu, zachwycą Was o świcie, wiosłujący nogą rybacy nad jeziorem Inle, dadzą popis akrobatycznej zwinności. Chociaż robią to tylko dla turystów i pieniędzy. Birma pojawiła się na moim turystycznym szlaku już dwukrotnie. Za …

Czytaj więcej

Spacerując po moście U Bein. Mnisi, rowery i magiczne zachody słońca

Most U Bein w Birmie. Amarapura

Na most U Bein przyjeżdża się przede wszystkim dla zachodu słońca, który  wygląda tu szczególnie malowniczo. Zazwyczaj odwiedziny przy moście są ostatnią częścią większego objazdu po okolicach Mandalay. W przypadku obydwu moich wizyt w Birmie, było podobnie.  Most U Bein – jedna z głównych atrakcji Birmy Ponieważ w Mingun byłem podczas ostatniej wizyty w Birmie i tym razem interesowało mnie dłuższe …

Czytaj więcej

Wśród skalnych grot Pho Win Daung blisko Monywy

Pho Win Daung w Birmie

Wyjeżdżając do Birmy miałem plan, by odwiedzić miejsca, w których mnie jeszcze nie było podczas poprzedniej wizyty. Monywa była jednym z takich miejsc. Położona niby blisko Bagan, ale jednak z dala od utartego szlaku, stanowiła ciekawą odskocznię od tego, co zazwyczaj oglądają turyści. Jest w Birmie coś, czego nie rozumiem. Okazuje się, że im mniej turystyczna miejscowość, tym jest drożej …

Czytaj więcej

Inwa (Ava). Trzęsącą bryczką po stolicy dawnego królestwa w Birmie

Bryczka konna jaką jeździ się w Inwie pomiędzy atrakcjami

Nie mam najlepszych wspomnień z wizyty w Inwie, nie to że była brzydka, że spodziewałem się czegoś innego. Nie o to chodziło. Zawiedli mnie Birmańczycy a konkretnie monopol, jaki jest trzymany przez właścicieli bryczek. Stała cena, półtorej godziny na zwiedzanie i dzika awantura, jeśli przekroczy się czas. Ale o tym za moment. W Inwie byłem dwa razy. Pierwszy raz, przy …

Czytaj więcej

Pociągiem przez Birmę do wiaduktu kolejowego Gokteik

Pociąg raczej się wlecze niż pędzi, ale dzięki temu jest czas, by w spokoju zrobić zdjęcia

Pomarańczowo żarzące się ogniki zaświeciły mocniej w całkowitej ciemności. Kolor stał się jaśniejszy tuż po tym, kiedy rozległ się głośny gwizd. To ostatnie szybkie i mocne zaciągnięcie się papierosami. Mruczący cicho pociąg szykował się do odjazdu z małej stacyjki, kilkanaście kilometrów od Mandalay. Chociaż odjazd pociągu to takie górnolotne określenie. Ten pociąg z trudem i zgrzytem męczonej stali ruszył, starał się …

Czytaj więcej

Na plaży w Birmie, czyli leżąc na piaskach Chaung Tha

Plaża Chaung Tha w Birmie

Na wschodzie niebo było granatowe, na tle ciężkich chmur widać było rozbłyski wyładowań między chmurami. Czasami dochodził z tej strony jakiś cichy pomruk burzy. Ale tylko czasami. Bliżej mnie, nad palmami rozciągał się nieśmiały łuk tęczy. Ja zaś siedziałem w wodzie, co i rusz nurkując pod falami. Sam na kilkusetmetrowej plaży. Ciesząc się rajem na plaży Chaung Tha w Birmie. Jadąc …

Czytaj więcej

Magiczne ogrody Pyin Oo Lwin w Birmie

Pyin Oo Lwin w Birmie - ogród botaniczny

Centrum Pyin Oo Lwin jest tak zwyczajnie, po ludzku brzydkie. Ale brzydkie brzydotą kompletną i nijaką, taką że jak po wyjeździe z niego ktoś by mnie spytał: Opowiedz mi, jak wygląda Pyin Oo Lwin, to nie widziałbym, co odpowiedzieć. Beton, szarzyzna, bure ulice. Ale jest tu też stary, założony przez Brytyjczyków ogród botaniczny. I on jest zjawiskowo piękny, zostaje w pamięci …

Czytaj więcej

Co zmieniło się w Birmie. Subiektywne porównanie po latach

Birma Bagan o poranku

Kiedy byłem w Birmie w 2011 był to jeszcze kraj znajdujący się gdzieś na obrzeżu turystycznych szlaków. Niby można było przyjechać, ale kraj pod rządami generałów nie miał najlepszego PR. Zresztą z powodu kilku masakr ludności cywilnej, całkowicie słusznie. Do Rangunu przyleciałem z piękną wizą w paszporcie, wizą o którą z duszą na ramieniu ubiegałem się w ambasadzie w Berlinie. …

Czytaj więcej

Złota Skała czyli święte i zadeptane miejsce w Birmie

Złota skała w Birmie

Jeśli miałbym do czegoś porównać Złotą Skałę w Birmie, to chyba najbardziej trafnym porównaniem będzie polska Częstochowa. Tłumy turystów ciągnące tutaj z całego kraju wypełniają każdy skrawek wolnej przestrzeni. Dziesiątki tysięcy pielgrzymów nie bacząc na innych, usiłują się dostać do świętego miejsca. Amok. W kierunku Kyaiktiyo – Złotej Skały Kilkaset kilometrów po Birmie nie jest łatwe do pokonania, chociaż może …

Czytaj więcej

Inle Lake. Birma widziana z jeziora

Inle Lake Birma

Inle Lake to wiosłujący nogą rybacy z wielkimi koszami, domy na palach w których toczy się całe życie tutejszych mieszkańców. Inle to również setki łodzi przemierzających z turystami na pokładzie to płytkie ale duże jezioro w Birmie. Inle Lake – życie na wodzie Znalezienie łódki, którą popłyniemy na jezioro Inle, to w Nyaungshwe żaden problem. Idziemy do pierwszej z brzegu …

Czytaj więcej

Mingun. Wioska z największym dzwonem świata

Zniszczona przez trzęsienie ziemi w 1838 roku Mingun pagoda wciąż robi wrażenie

Z uwagi na widoki już sama podróż do Mingun to ciekawe doświadczenie. Statek z Mandalay powoli sunie w górę rzeki Ayeyarwady, woda daje poczucie chłodu, a na brzegach można obserwować codzienne życie mieszkańców Birmy. Ukoronowaniem leniwego rejsu będzie obejrzenie największego działającego dzwonu świata. Przede mną powoli przesuwający się poklatkowy film. Najpierw chaotyczny port z zacumowanymi barkami, dziw bierze, że część …

Czytaj więcej

Shwedagon Pagoda. Złoty symbol Birmy

Shwedagon Pagoda w Rangunie - Birma

To chyba niecodzienny widok. Czuję na sobie zdziwione i zarazem rozbawione spojrzenia współtowarzyszy tej dość krótkiej podróży. Do Shwedagon Pagoda postanowiłem tym razem dostać się nie na piechotę, ale komunikacją miejską. Zwyczajnie, tak jak ludzie wracający właśnie z pracy.  W drodze do Shwedagon Pagoda Z potoku słów wyrzucanych przez wychylonego z autobusu chłopaka, którego głos ledwo przebijają się przez hałas …

Czytaj więcej

Birma. Jak podróżować, a przy okazji się nie nudzić

Znaczna część birmańskich dróg jest tragicznej jakości, dlatego podróże po lokalnych drogach zajmują sporo czasu

To ciekawe, że jeśli chcesz kupić bilet na autobus długodystansowy w Birmie, nie możesz tego zrobić np. na połowę trasy, którą pokonuje autobus. Zapłacisz za całość trasy, choćbyś wysiadł w połowie. Na szczęście do wyboru zawsze jest pick-up. Niezastąpiony środek lokomocji na średnie i krótkie odległości, pojazd  dla którego nie ma ograniczeń. Zabierze wszystkich, którzy chcą jechać, bo kto powiedział, że …

Czytaj więcej

Bagan – największa atrakcja Birmy

Nad świątyniami Baganu powoli zachodzi słońce, dookoła wydłużają się cienie setek stup, które ciągną się aż po horyzont. Małe, większe i te ogromne mające po kilka pięter. Tu gdzie teraz stoję, jest kameralnie, ale całkiem niedaleko mnie widzę Shwesandaw Pagoda, na której kolejnych piętrach kłębi się mrowie ludzi. Jutro popełnię ten błąd i też tam pójdę. W końcu… to podobno …

Czytaj więcej