Home » Tag Archives: Wyjazd do Uzbekistanu

Tag Archives: Wyjazd do Uzbekistanu

Uzbekistan – atrakcje kraju na Jedwabnym Szlaku

Registan Samarkanda

Uzbekistan to perła Azji Środkowej. Uzbekistan to kraj, przez który kilkaset lat temu po Jedwabnym Szlaku ciągnęły karawany z Chin do Europy. I na tym handlu wzbogaciły się miasta, przez które przejeżdżały karawany. Dziś te perełki zaczynają przyciągać do Uzbekistanu coraz więcej turystów. Wierzcie mi, że na te cuda warto przeznaczyć urlop. Uzbekistan to także kraj największej chyba w dziejach …

Czytaj więcej

Samarkanda. W bajkowych medresach Registanu

Medresa Szir Dar w kompleksie Registanu. To unikatowa budowla ze zdobieniami dwóch lwów na froncie.

Jest 6:30, samarkanda powoli budzi się do życia. Słońce jeszcze nie uderza, lecz delikatnie głaszcze kopuły Registanu, podkreślając skomplikowane wzory. Strzeliste minarety miękko odcinają się od niebieskiego nieba. W powietrzu unosi się delikatna wilgoć od porannej rosy i uruchomionych przed chwilą zraszaczy. Chwilo trwaj,  jesteś tak piękna. O poranku nie ma tu jeszcze tłumów, jestem tu przeważnie sam. Ten rejon …

Czytaj więcej

Jak zdobywałem minaret. Chiwa widziana z góry

Zawsze uważałem, że imam wykorzystując nowoczesne środki nagłośnienia idzie na łatwiznę i po prostu nie chce mu się kilka razy dziennie wchodzić po schodach i osobiście, własnym głosem z góry nawoływać wiernych na modlitwę. Zmieniłem zdanie, kiedy sam pokonałem tą drogę w dwie strony. Wykorzystując pobyt w Uzbekistanie, wszedłem na minaret meczetu Islam Hoja w Chiwie. Najpierw zewnętrzna drewniana przybudówka …

Czytaj więcej

Chiwa – skansen tętniący życiem

Życie w Chiwie toczy się powoli, na na sposób raczej wiejski niż miejski.

Chiwa (Khiva) jest miastem, które wewnątrz starych murów, jest jednym wielkim skansenem. Siedzę przy stoliku w knajpce tuż obok Kalta Minor Minaret, leniwie sączę piwo po upalnym dniu pełnym zwiedzania. Z braku innego zajęcia kontempluję minaret. I podsłuchuję turystki ze stolika obok, które tak jak i ja wybrały Uzbekistan na cel swojej wakacyjnej wizyty. Chiwa czyli historia pewnego minaretu W …

Czytaj więcej

Jezioro Aralskie czyli nad morzem, którego już nie ma

Wrak w Mujniaku Uzbekistan

Jadąc do Mujnaku, okazuje się, że piwo potrafi rozwiązać każdy problem. Kiedy kierowca naszej współdzielonej taksówki którą chciałem dostać się nad jezioro Aralskie, o godzinie 19 dojechał do Kungradu i powiedział, że on dalej nie jedzie, byliśmy w kłopocie. Jezioro Aralskie, cel mojej podróży, było tak blisko i tak daleko zarazem. Próbując dojechać do jeziora Aralskiego Nocleg, który nam zaoferowano, …

Czytaj więcej

Uzbekistan czyli jak przyjemnie i wygodnie podróżować po kraju

Odległości pomiędzy miastami są ogromne, a jakość dróg nie zawsze najlepsza. Co jakiś czas na drogach są milicyjne checkpointy

Kiedyś pewnie się przez to doigram i źle trafię, ale to na szczęście jeszcze nie dziś. Dzisiaj znów pokonałem moją największą bolączkę w podróżowaniu, czyli jak wydostać się z lotniska i nie zostać obrabowanym przez lokalnych taksówkarzy. Nieważne bowiem jaki to kraj czy Uzbekistan, Nepal, czy Birma, taksówkarze wszędzie są podobni. A wydostać się z lotniska w Taszkencie o 3 …

Czytaj więcej

Buchara. Czas zatrzymany na Jedwabnym Szlaku

Meczet Kalon Buchara

Buchara hipnotyzuje. Widok przede mną jest wręcz nierzeczywisty. Wydaje się, jakby ktoś włączył stopklatkę. Zatrzymał na chwilę życie lub przeniósł świat do gry komputerowej. Lejący się z nieba żar, spowolnił ruchy, zatrzymał ludzi w domach, uwięził w cieniach drzew. Życie wróci tu jak zwykle dopiero wieczorem. Wtedy zapełnią się okoliczne knajpki, dzieci będą jadły lody, matki znów pospacerują z wózkami, a …

Czytaj więcej