Jesteś tu: Strona główna: » Azja » Iran » Wiza do Iranu. Jak dostać i gdzie aplikować
Wiza do Iranu. Jak dostać i gdzie aplikować

Wiza do Iranu. Jak dostać i gdzie aplikować

Share Button

„Wiza do Iranu” Temat ten stał się prawie legendarny wśród osób lubiących podróże. Nie stało się to jednak bez powodu, bo z tą wizą rzeczywiście nie jest tak prosto jak z innymi. Przede wszystkim dlatego, że nie ma tu jednej prostej drogi do uzyskania upragnionej wlepki w paszporcie. Kłopoty są przede wszystkim dlatego, że aby ubiegać się o wizę, należy zdobyć specjalny kod (zazwyczaj bo są wyjątki).

Moja przygoda z ambasadą Iranu, czyli jak zdobywałem wizę

Esfahan. Meczet na placu Immama. Naqsh-e Jahan

Przewodnik po Iranie. Opisy miast, komunikacja w Iranie, zabytki, atrakcje, ciekawe miejsca

.

Aby zdobyć upragnioną wizę do Iranu jest kilka sposobów.

1. Najłatwiejszy sposób dostanie wizy do Iranu, to wizyta w konsulacie Iranu Trabzonie w Turcji. Przychodzimy rano pod konsulat w Trabzonie, wypełniamy formularze, dostajemy kwitek do opłacenia w banku (koszt to 70 euro), wracamy wieczorem i czeka już na nas wiza do Iranu. Prosty i szybki sposób.

Rok temu (2013) z powodu wyborów także i w tym konsulacie trzeba było mieć kod autoryzacyjny do wizy, ale na szczęście jak informują użytkownicy forum Thorn Tree oraz Travelbit.pl, problemy minęły i znów otwarta jest furtka do szybkiego uzyskania wizy. Wniosek w Trabzonie składamy rano i po 16:30 czeka już na nas wiza.

Konsulat Iranu w Trabzonie czynny jest od poniedziałku do piątku w godzinach: 9:00 – 12:00 i 14:30 – 16:30.

2. Wiza do Iranu na lotnisku w Teheranie. Kolejny sposób na zdobycie wizy z marszu i to bez żadnego kodu. Przylatujemy na lotnisko i aplikujemy o nią w specjalnym okienku. Minusem jest, że taka wiza ma ważność 15 dni. Czasami jednak aby zdobyć tego typu wizę trzeba mieć jakąś osobę w Iranie, która nas „zaprasza”. Może to być ktokolwiek. Np. osoba z coachsurfingu (uwaga, nie ujawniamy urzędnikowi, że to osoba z coachsufringu!), której telefon podamy we wniosku i ona potwierdzi, że faktycznie nas zapraszała. Można też podać jakiś numer do hotelu, gdzie robimy rezerwację. Ważne żeby ktoś po drugiej stronie podniósł słuchawkę. Nie zawsze urzędnicy na lotnisku weryfikują te telefony ale zdarza się. Poznałem w Iranie kilka osób, które zdobyły tak wizę i urzędnik przy nich dzwonił pod podany numer, w celu potwierdzenia. Ale spotkałem też takie, których urzędnik nawet o to nie zapytał, wbił wizę i życzył miłego pobytu. Jak widać wszystko zależy od humoru urzędnika na lotnisku.

Czasami na granicy urzędnicy imigracyjni proszą o ubezpieczenie. Jeśli takowego nie mamy, potrafią zmusić do wykupienia irańskiego ubezpieczenia. Są to na szczęście sporadyczne przypadki, ale wszystko zależy od humoru urzędnika. Ja przeszedłem przez granicę bez żadnego problemu, ale wizę miałem już wbitą w paszport.

Ważna uwaga! Zazwyczaj uważało się, że wizy uzyskanej na lotnisku nie da się przedłużyć. Otóż irańską wizę uzyskaną na lotnisku MOŻNA przedłużać i nie jest to wielkim problemem. Przedłużenie kosztuje 10 dolarów, niezależnie od tego, na ile wiza została przedłużona. Więcej o przedłużaniu wiz uzyskanych na lotnisku w Iranie znajdziesz tutaj

3. Wiza do Iranu w normalnym trybie. Wiza wyrabiana w jednej z ambasad lub konsulatów Iranu. W tym przypadku przede wszystkim potrzebny jest nam specjalny kod autoryzacyjny z ministerstwa w Teheranie, który możemy zdobyć poprzez agencje turystyczne (np. Touran Zamin lub Key2Persia). Możemy tu wystąpić o kod w trybie przyspieszonym czyli do 10 dni roboczych i kod w trybie normalnym, czyli powyżej 10 dni roboczych. W praktyce to jednak jest Iran i nie ma pewności, że kod w trybie przyspieszonym faktycznie w takim trybie zostanie przesłany do wskazanej przez nas w we wniosku ambasady Iranu. Mój kod przyszedł w jakieś 15 dni roboczych a może nawet później (Prosiłem i zapłaciłem za kod w trybie szybszym). We wniosku, jak już wspomniałem, wskazujemy do jakiej ambasady Iranu ma być przesłany ten kod do wizy i… czekamy. Możemy także samodzielnie aplikować po kod autoryzacyjny ale w tym przypadku niestety nigdy nie wiadomo, kiedy taki kod zostanie nam przyznany. Może to być kilka dni, a może się odwlec do kilku tygodni. Wielu tygodni…

Ale kiedy już uzyskamy kod autoryzacyjny: Odwiedzamy ambasadę którą wskazaliśmy jako właściwą do przesłania kodu lub dzwonimy do niej, czy nasz kod już do niej dotarł. Jeśli dotarł, jedziemy do ambasady, wypełniamy wniosek, opłacamy wizę wpłacając pieniądze na konto w banku (wiza do Iranu kosztuje 50 euro) i czekamy około jeden bądź dwa dni. Po tym czasie zazwyczaj mamy wbitą w paszport wizę do Iranu :)

Uwaga: na wniosku w rubryce ile dni chcemy być w Iranie, wpisujemy zawsze maksimum dni czyli 30. Wiza do Iranu uzyskana w ambasadzie może zostać przedłużona w specjalnych biurach na terenie kraju podczas naszej podróży. Takiej możliwości nie ma w przypadku wizy uzyskanej na lotnisku w Teheranie.

W niektórych ambasadach jak np. w ambasadzie Iranu w Tbilisi, aby uzyskać wizę konsul weźmie od nas odciski WSZYSTKICH palców!

Flaga Iranu

Flaga Iranu

Share Button

O autorze: Paweł Osmólski

Amator podróży do Azji, którego wspomnienia zostały gdzieś na szlaku w Nepalu na ławeczce pod chałupą jednego chłopa. Kiedyś będę tam musiał wrócić i zabrać je do domu :) Preferuję samotne wyjazdy, bo tylko wtedy w drodze spotyka się najciekawszych ludzi. W czasie wolnym od pracy i podróży zapalony degustator piwa.

30 komentarze

  1. Fajny wpis, ale mam jedno sprostowanie. W drugim punkcie, lepiej nie mówić, że lecimy do kogoś z couchsurfing. To działało ale przed zamieszkami w Iranie sprzed kilku lat. Jak piszą ludzie na forum lonelyplanet od czasu zamieszek policja irańska reaguje na CF bardzo alergicznie, bo tak 0 przynajmniej wedlug wladz iranskich – do kraju dostali sie ‚podburzacze’ z Wielkiej Brytanii i USA. Teraz informacja, że zaprosił nas ktoś z CF oznacza dla pograniczników, że lepiej nas nie wpuszczać, a dane o zapraszającym przekazywane są do irańskiego kontrwywiadu.

    Dane mam tylko z forum lonelyplanet ale brzmiały dość poważnie

    • Paweł Osmólski

      Całkowicie się zgadzam i uwaga ze wszech miar słuszna. Co więcej coach surfing jest w Iranie podobno zakazany. Stąd na pewno nie należy mówić, że taką czy inną osobę znamy właśnie z CS, powinien to być dawny znajomy, znajomy znajomego, kolega znajomego i tysiąc innych powodów/miejsc skąd go znamy. Zresztą Irańczycy więzy rodzinne i koligacje koleżeńskie mają o wiele lepiej rozwinięte niż my w Europie, dlatego dla nich odwiedzenie znajomego, czy znajomego znajomego jest całkiem na porządku dziennym. Tak mi to przynajmniej przedstawiano, kiedy rozmawiałem z Irańczykami.

  2. Pan napisał ze Irańczycy są o wielkich sercach . Tak potwierdzam obiechalem cały świat ale z taka gościnnością nie spotkałem się nigdzie .Zycze dumnym Persom wszystkiego najlepszego.

  3. Tez byłam w Iranie jako kobiecie było mi bardzo ciężko w lutym w Bander Abbas było około 35 stopni musiałam mieć szmatę na głowie tam jest masa emigrantów z Afganistanu Pakistanu wszyscy są bardzo życzliwi z tych ludzi wypływa takie ciepło szukają kontaktu z obcokrajowcami większość doskonale zna język angielski zal mi szczególnie tych młodych””” dziewczyn które muszą żyć w kraju o takim rygorze religijnym to nie jest kraj o kulturze Arabskiej to są Persowie zupełnie inna mentalność .Zdarzyło mi się ze szczególnie te młode dziewczyny pragnęły nawiązać kontakt nie wydaje mi się ze one pragną życia w tym rygorze brak porządnego zaplecza hoteli nie ma plaż wydawało mi się ze jestem pod ścisłym nadzorem na pewno miałam opiekuna czasami mało dyskretnego mimo samodzielnego poruszania się po Teheranie Isfahanie Sziraz nie byłam sama.Wspaniali ludzie wszyscy pragną pomoc gościnność widoczna na każdym kroku .Wizę uzyskałam na lotnisku w Teheranie .Korzystałam z przewodnika wydanego w 2009 r Szymona LEMANCYZKA nie polecam stary nakład przepisany na nowo oszustwo nieaktualne Iran jest drogi nie można wynająć samochodu drogie paliwo .rekompensata będzie przebzwanie wsrod tego umenczonego spoleczenstwa tym islamem .Poydrwaiam wszystkich wolnych ludzi.’

  4. We wpisie „I wreszcie jest upragniona wiza do Iranu” zamiescil Pan zdjecie wizy do Iranu, na której napiasane jest No. of entries ONCE. To, jak rozumiem, oznacza, ze wiza pozwala na jednorazowy pobyt do 30 dni. Chcialbym zapytac, czy mozna ubiegac sie o wize wielorazowa lub jednoczesnie o wize tranzyowa i turystyczna, ktore pozwolilyby mi podczas mojej podrozy opuscic Iran, a nastepnie do niego wrocic?

    • Paweł Osmólski

      Co do mieszania typów wiz to nie wydaje mi się, by to było możliwe. Ale utwierdziłbym w tym się dzwoniąc do ambasady Iranu w Warszawie.
      Moim zdaniem albo wiza tranzytowa, albo turystyczna.
      I rzecz jasna można występować o wizę wielokrotnego wjazdu oraz dwukrotnego. Ale są one adekwatnie droższe. Nie wiem też, jak jest z przyznawaniem takiej wizy, na ile chętnie to robią. Mnie interesowała tylko wiza jednokrotnego wstępu.

  5. Hej,
    Zamierzam złożyc wniosek o klucz przez key2persja. W formularzu na dole jest punkt o trasie, opisie i miejscach zatrzymania. Jedziemy rowerami wiec trudno bedzie nam czasmi dotrzec do jakiegos hotelu a poza tym taka wyprawa na tip top traci urok :)
    Czy wpisac tam jakaś scieme? adresy hoteli z netu a moze wystarczy tylko 1 adres hotelu?
    Mam jeszcze pytanie jestesmy para bez blachową na palcu- czy wobec tego lepiej skladawc wnioski osobno czy nie ma to zadnego wplywu na otrzymanie klucza?

    • Paweł Osmólski

      Nie składałem podania przez key2persia, zatem trudno mi się wypowiedzieć o ich formularzu. W moim z Touranzamin nie było nic o miejscach noclegów w Iranie. Było pytanie o trasę, którą chce zrobić i tam po prostu wpisałem całą planowaną marszrutę dookoła Iranu :)
      Co do formularza o samą wizę, który będziecie wypełniali później, to tam jest rubryka o miejsce pobytu, czyli miejsce noclegów. Powiedziełem panu w okienku, że jakiś hotel, ale nie wiem jaki, bo po prostu coś sobie wybiorę na miejscu. Powiedział, że mogę wpisać cokolwiek z przewodnika, albo zostawić puste. Zostawiłem puste i wizę dostałem tak czy siak.
      Odnośnie okrągłych blaszek na palcach, to w mojej ocenie nie ma to najmniejszego znaczenia.
      Ale będzie miało znaczenie już w Iranie, ominą Was pytania: czy masz dziewczynę w Polsce? Dlaczego przyjechałeś sam? :D

      • OK, dzieki za info, moze sprobujemy przez Touranzamin?
        Jeśli mozna wiedzieć, to ile zaplaciłeś za ich klucz? Na stronce jest info, cena zaczyna się od 35€, ale zależy to od kraju.
        Poza tym jak wyglada sprawa ze spaniem na dziko pod namiotem ? – z tego co wyczytalem, w Iranie spanie na dziko jest zabronione, ale jak to wyglada w rzeczywistości?

  6. Pytanie: jak długo jest ważna wiza? Tj. ile masz czasu od jej wbicia do przekroczenia granicy?
    Pani w ambasadzie mówiła, że 2 TYGODNIE (po wyborach…), a było 3 miesiące…

    • Paweł Osmólski

      Niestety jest tak, jak mówiła pani w ambasadzie. Od momentu wbicia wizy do paszportu będziesz miała dwa tygodnie na pojawienie się w Iranie.
      A potem obowiązuje już to, co masz w wizie, czyli tyle dni ile przyznano, rzecz jasna można przedłużać :)
      Podobno przepisy mają się zmienić z końcem lipca, ale… tu wszystko jest płynne i zmienne.

      Więcej o wizie do Iranu, na chyba najlepszym forum podróżniczym w Polsce czyli travelbicie, polecam wątek:
      http://www.travelbit.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=17418&start=300

  7. Korzystałem ze sposobu z wizą na lotnisku. Nie bylo żadnych pytań ani telefonów do znajomych/hoteli. Wizę wyrabiałem o 4 rano, więc może pan w okienku był zmęczony. Na wszelki wypadek mielismy numer tel. do osoby, u której zamierzaliśmy spać pierwszej nocy (guesthouse). Skontaktowaliśmy się z nią wcześniej via e-mail i uprzedzilismy, że mogą do niej dzwonić o nieludzko wczesnej porze – to wg mnie najlepsza opcja. Kraj opuszczałem szesnastego dnia od uzyskania wizy, więc de facto po upływie terminu jej ważności (bardzo sprytnie wykupiłem sobie lot ok. 3 w nocy,a nie wpadlem na to, że przed północą nie będą jeszcze dopuszczać pasażerów do odprawy). Przeszedłem przez wszystkie bramki bez problemów, ale lepiej nie próbować świadomie takich numerów

    • Paweł Osmólski

      I to jest super wiadomość! Ciesze się, że po wyborach wszystko wraca do normy. Najwidoczniej przed wyborami byli bardzo przeczuleni na punkcie wpuszczacie do Iranu obcokrajowców. W sumie trudno im się dziwić.
      Dzięki za info, mam nadzieję, że przyda się innym, którzy teraz chcą jechać do Iranu.

  8. Witam,
    ja od siebie tylko dodam, że kod autoryzacyjny załatwiałem przez uppersia.com . Chcą 30 USD czyli całkiem niedużo, gdyż większość firm kasuje 35 EUR. Co więcej można zapłacić na miejscu po przylocie. Nie mogłem znaleźć o nich żadnej opinii, więc ta opcja wydała mi się całkiem bezpieczna. W sobotę rano wysłałem formularz i skany paszportów, po kilku godzinach przyszedł mail, że wniosek został przekazany do irańskiego MSZ i numer otrzymam do 10 dni roboczych. Miłe zaskoczenie, gdyż numer przyszedł już w środę rano, a więc po 4 dniach! Bardzo sympatyczny i błyskawiczny kontakt ze strony pana Rezy, także mogę śmiało polecić.

    Aha, niby trzeba podać kiedy, gdzie i po co się będzie (łącznie z hotelami!), ale w praktyce wystarczy wpisać byle co, a hotele podać z przewodnika jakieś i kod dostaje się bez problemu.

  9. Żeby dostać wize na lotnisku w Teheranie, potrzebuje dodatkowo zdjecie?

    • Paweł Osmólski

      Z tego co słyszałem od ludzi, którzy robili wizę do Iranu na lotnisku, to zdjęcia nikt od nich nie chciał. Ja jednak zawsze pro forma mam zdjęcie ze sobą, jak gdzieś jadę. Nigdy nie wiadomo, czy do jakiegoś pozwolenia czy coś się nie przyda :)
      Osobiście otrzymałem wizę w ambasadzie Iranu w Gruzji (Tbilisi), zatem o lotnisku z własnego doświadczenia nie powiem.

      • Nie ma żadnych problemów z wizami na lotnisku Można mieć rezerwacje z telefonem do hotelu albo do znajomych. Zdjęcia nie potrzeba Wyjazd był w pażdzierniku i w nastepnym roku planujemy powrot do tego wspanałego kraju z cudownymi i otwartymi ludżmi Stopem jazda po Iranie to po prostu marzenie

  10. Cześć,

    a czy może nam ktoś pomóc i odpowiedzieć na takie pytanie. Chcemy kupić bilet z Omanu do Teheranu, dostać wizę na lotnisku, wyjechać drogą lądową do Armeni. Jaka jeste szansa, że dostaniemy wizę na lotnisku nie mając bilety lotniczego powrotnego? Dziękuję za szybką odpowedź.
    strachjest.pl

    • Paweł Osmólski

      Niestety ja miałem wizę do Iranu wbitą w paszport w Tbilisi, stąd trudno mi odpowiedzieć na pytanie. Poszukałem jeszcze na travelbicie, czy tam ktoś o tym pisze, ale nie znalazłem szczegółowego opisu. Ale Iran poluzował teraz wymogi wizowe, zatem nie sądzę, żebyś miał jakiekolwiek problemy. Opiszesz, że chcesz opuścić kraj lądem i wbiją Ci wizę. Wybory już minęły, zmieniają też delikatnie politykę zagraniczną, zatem nie powinieneś mieć problemów.
      Ja bym leciał. Powodzenia i udanego pobytu! :)

  11. Witam,
    chciałbym spytać w jakich cenach są bilety samolotowe np. z Teheranu na południe Iranu ?
    A inne środki lokomocji?
    Nie mam przewodnika i dlatego pytam, zresztą masz na pewno aktualne dane.

  12. Dzięki !
    Istotny też jest czas przemieszczania się gdyż jest to chyba duży kraj.

    • Wybacz wolne odpowiedzi, ale w pracy się dzieje i nie nadążam z życiem prywatnym, pracą, blogiem i podróżami :)

      Faktycznie Iran to duży kraj i na Twoim miejscu celowałbym w przejazdy nocą co drugi dzień (raz na dwa dni jednak warto skorzystać z prysznica;) ) W ten sposób zaoszczędza się dzień :). Sam tak robiłem kilka razy i bardzo sobie chwalę.
      Przejazdy: Jeśli dobrze pamiętam to z Teheranu do Hamadanu jechałem jakieś 6 godzin, jadąc z Yazd do Bandar Abbas jechałem chyba (podkreślam chyba) przez całą noc, ale od jakiejś 19 wieczorem do 6 rano.
      Z Tabas do Mashadu zaś jechałem pociągiem i wyjechałem koło 21 a na miejscu byłem o 5:30 (albo jakoś tak, bo już było jasno jak przyjechałem). Przygotuj się, że podczas jazdy autobusem są postoje na jedzenie, a wtedy 30 minut to minimum co odstoisz. Często będzie to nawet dłużej. Bo jedzenie w drodze się celebruje a nie pochłania :) (takie odniosłem wrażenie)

  13. witam
    Mam nietypowe pytanie odnośnie zdjęcia wizowego-czy w przypadku kobiet ma być wykonane z zakrytymi włosami czy niekoniecznie. A i jeszcze czy problemem może być poźniej to że w paszporcie kolor włosów mam ciemny a na bieżącym zdjęciu do wizy blond?

    • Witam serdecznie
      Cóż: Powiedzmy sobie wprost. Doświadczenia w podróżowaniu jako kobieta do Iranu nie mam ;), ale podróżniczki, które spotkałem podczas wyjazdu, zdjęcia do paszportu do irańskiej wizy miały w chustach.
      A kolor włosów nie będzie żadnym problemem :) Iranki są śliczne i nie całe włosy chowają pod chustami, co więcej, one pokazują, szczególnie w dużych miastach, tak wiele na ile to możliwe, zatem dbają o siebie na przysłowiowego maksa. Kolorowanie włosów wcale nie jest tam rzadkością, faceci w Iranie też są do tego przyzwyczajeni :), zatem tu się o nic nie martw, po prostu jedź do Iranu i ciesz się tym pięknym krajem!

  14. Witam
    jak wyglada sprawa otrzymania wizy w Tibilisi ?

    • Cześć,
      Wiza do Iranu w Tbilisi to standardowa procedura. Najpierw na wniosku o kod autoryzacyjny wpisujemy, że kod ma być przesłany własnie do ambasady Iranu w Tbilisi.
      Jak już kod dojdzie pod wskazany adres, idziesz do okienka, pobierasz formularz wizowy, wypełniasz go, dostajesz kwitek do opłacenia a banku (pan z okienka tłumaczy, w który autobus wsiąść i na którym przystanku wysiąść, by znaleźć najbliższy oddział banku w którym ambasada ma konto).
      Przychodzisz, pokazujesz zaświadczenie o wpłaceniu kwoty. Dołączasz ksero dowodu i zdjęcia.
      Czekasz dzień lub dwa i otrzymujesz wizę do Iranu :)

  15. Trabzon….taaa w 2011 mialem zamiar polechac do Iranu. Ambasada w Polsce nie odpowiadala prze 2 tygodnie na telefony, pojechalem do Turcji. W Istambule kazali aplikowac przez strone ktora nie istnieje(podobnie w Bangkoku) pojechalem do Trabzonu. Znajomy turek zadzonil do konsulatu. i Wszystko mialo byc ok, wiza na 2 dzien. pojechalem i nic. wiza do maszyn im sie zepsola i nie wiedzieli kiedy sie naprawi. Kazali jechac do Erezum, tam na pewno dostaniemy. Ale to samo w Erezum powiedziano dwom japonczykom o Trabzonie. Jakis kosmos. Koniec koncow nie dostalem tej wizy. 2 tygodnie pozniej polecialem do Tajlandii.
    Planuje w koncem tego roku ponowic probe…jak bog da zobacze moj kraj-marzenie

    milego wieczoru
    Mateusz

    • Oj, to mogę niestety tylko współczuć :/ Okropny niefart, ale takich rzeczy nie przewidzisz. Ja też się nie spodziewałem, że na dwa tygodnie przed wylotem z powodu nadchodzących wyborów, w Trabzonie też trzeba będzie mieć kod do wizy. Ale miesiąc po wyborach znów nie trzeba było mieć kodu. I widziałem ostatnio, rozmawiałem nawet! z kilkoma osobami, które dostały normalnie z marszu wizę do Iranu w Trabzonie.
      Nie poddawaj się, na pewno się uda! A pojechać do Iranu na pewno warto.

Skomentuj

Twój adres email nie będzie opublikowany.Pola wymagane są zaznaczone *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Idź na górę strony