Home » Iran

Iran

Bazar w Iranie - Shiraz
Bazar w Shiraz. Alejka z dywanami
Share Button

Iran. Kraj, który chociaż leży w Azji, jest zupełnie inny od tych, z którymi sąsiaduje. Iran to kraj wspaniałych zabytków starożytnej Persji, ogromnych przestrzeni, gór, pustyni, morza, majestatycznych meczetów, orientalnej architektury, a przede wszystkim ludzi o ogromnych sercach.

Większej gościnności niż w Iranie, nie doświadczycie nigdzie na świecie – a ja na pewno nie doświadczyłem. Nie zapominajmy jednak, że Iran to kraj muzułmański. Nie ma tu miejsca na huczne imprezy (to w wersji oficjalnej, bo może się zdarzyć, że z ludźmi poznanymi na ulicy pojedziecie na jakąś prywatną posesję, gdzie będzie klasyczna europejska opcja party hard!), kobiety obowiązkowo muszą chodzić w chustach zakrywających włosy i ramiona – ale chusta często jest, a jakoby jej nie było. Dziewczyny robią z nimi cuda! Alkohol jest oficjalnie zakazany, za to można palić fajkę wodną :). Pamiętajmy, że Irańczycy to Persowie, a nie Arabowie – za nazwanie Irańczyka Arabem obrażają się śmiertelnie! I to nie żart, to największy błąd, jaki możecie popełnić. Oni Arabów w większości nienawidzą i w ich oczach zapalają się niebezpieczne ognie. Widziałem to wielokrotnie, kiedy zaczynali się nakręcać.

 Wiza do Iranu

wiza do IranuBy wjechać do Iranu przede wszystkim musisz posiadać wizę, uzyskanie jej nie jest bardzo proste. Przeczytaj poradnik, jak aplikować oraz jak i gdzie dostać wizę do Iranu. Na szczęście teraz jest już dostępna opcja wizy na lotnisku, co znacznie ułatwia wjazd do Iranu. Przez lata system wizowy ewoluował, były tzw. „magiczne konsulaty”, w których można było wyrobić wizę bez kodu autoryzacyjnego z irańskiego MSZ, teraz są one już przeszłością, ale to nie kłopot, skoro jest wspomniana wiza na lotnisku. I co ważne, tylko na lotnisku, na przejściach granicznych jej nie dostaniecie i przekraczając granicę lądem, musicie mieć wizę zdobytą w tradycyjny sposób.

Kiedy jechać do Iranu

Iran jest krajem bardzo dużym i zróżnicowanym klimatycznie, dlatego przygotujmy się na to, że jeśli na północy nad Morzem Kaspijskim będzie chłodno, na południu nad Zatoką Perską będzie koszmarnie gorąco. A na pustyni w okolicach Yazd może być przysłowiowy piekarnik. Dlatego jak zawsze sugeruję, że najlepszą porą na odwiedziny w Iranie jest wiosna i jesień, kiedy temperatury na obydwu krańcach kraju nie są tak ekstremalne, a i centrum jest jeszcze do przeżycia. Jeśli zatem możecie, najlepiej wybrać na wyjazd do Iranu maj, początek czerwca oraz wrzesień, październik.

Waluta w Iranie

Oficjalną walutą Iranu są riale i to na nie będziecie wymieniać pieniądze przywiezione ze swoich krajów. Rzecz jasna najlepiej wziąć ze sobą dolary, ale z wymianą euro też nie będziecie mieli problemów. Szczególnie, że Iran bardzo mocno otwiera się na świat! Pieniądze wymienicie bardzo łatwo w kantorach, które są dość popularne. Wystarczy, że zapytacie kogoś z miejscowych o wymianę. Jeśli macie chęć, można też wymieniać pieniądze na ulicy u koników, ale szczerze mówiąc kursy wcale nie były jakoś wybitnie korzystniejsze niż w kantorach, zatem zawsze wymieniałem legalnie i oficjalnie. Więcej o cenach przeczytacie poniżej.

Bezpieczeństwo w Iranie

Wbrew temu, co słyszycie w mediach, czy mówią znajomi, kiedy powiadacie im, że chcecie pojechać do Iranu, Iran jest krajem absolutnie bezpiecznym. Oczywiście piszę to z turystycznego punktu widzenia. Jeśli nie będziecie wdawali się w polityczne dywagacje z policjantami, czy z duchownymi nic Wam się nie stanie. Chociaż ja wdałem się w dyskusję na temat wiary z duchownym w pewnym meczecie i jak widać żyję i mam się dobrze 🙂 Szanujcie prawo Iranu, szanujcie ludzi, zachowujcie się jak oni, a nie stanie się Wam nic złego. Być może tylko ktoś, kto zaprosi Was do swojego domu przekarmi Was. Ale mam nadzieję, że taką niedogodność i gościnę jesteście w stanie znieść 🙂

Co warto zobaczyć w Iranie. Zabytki, atrakcje

mozaika nad meczetem w iranie


Pokaż Iran na większej mapie

Esfahan Iran - most Si-o-SehEsfahan – przepiękne mosty będące symbolami miasta, zapierające dech meczety, klimatyczne herbaciarnie, cudowny i tętniący wieczorami życiem plac Imama. „Esfahan to pół świata” jak mówi powiedzenie. To numer jeden wśród najpiękniejszych miast Iranu i nie ma w tym wiele marketingowej przesady. Warto wieczorem pójść nad jeden ze starych zabytkowych mostów i zobaczyć, jak i czym żyje miasto. Obowiązkowym punktem jest też dzielnica ormiańska i katedra w której we freskach znajdziemy nawet nagie postacie, co jak na Iran jest niespotykane.

ShushtarShustar – kiedyś miasto słynące z ponad 30 młynów wodnych, które mełły zboże, jakie rodziła ta niegdyś żyzna a dziś spalona słońcem kraina. Zobaczymy tu także tamę na rzece postawioną kilkaset lat temu przez pojmanych w bitwie Rzymian. Tama tak jak dawniej rozdzielała, tak dalej dzieli wody rzeki, kierując część strumienia do nieczynnych już młynów. Warto zobaczyć ich ruiny wieczorem, kiedy są ładnie podświetlone. Dodatkowo w Shustar zobaczymy pałac, stary meczet i kilka mniejszych pozostałości po minionych latach świetności.

Persepolis w Iranie

Persepolis – ruiny słynnego starożytnego miasta, z którego potęgi i dawnej wspaniałości  do dziś zachowało się nie tak wiele. Jest tu kilkadziesiąt kolumn, potężna Brama Narodów i wiele płaskorzeźb przedstawiających dawno miniony świat oraz władców tworzących przez stulecia wciąż niezapomniane imperium. I pomimo tego, że znajdują się tu przede wszystkim ruiny, to dają one wyobrażenie o dawnej potędze tego miejsca. Najlepiej jednak przyjechać tu z wycieczką z przewodnikiem, który opowie o historii Persepolis i zwróci uwagę, na rzeczy, które być może sami byśmy pominęli.

Ceglana góra wciąż dumnie wznosi się nad okolicą, mimo, że ostatni poziom padł ofiarą czasu. Reszta zachowała się bardzo dobrze

Choqa Zambil – leżący 40 km. od Shushtar  to mający ponad 3 tysiące lat ziggurat, wciąż mimo upływu czasu zachowany w całkiem dobrym stanie. Wyobraźcie sobie górę z cegieł postawioną na środku pustyni, która kiedyś była świątynią otoczoną wielkim miastem. Na części cegieł zachowało się dawne pismo, co podkreśla unikalność tego miejsca. Bo czy trzy tysiące lat temu, nasi przodkowie zbudowali coś, co przetrwało próbę czasu?  Aby się tu dostać, należy wynająć prywatny samochód.

Badab-e Surt - wapienne tarasy w IranieBadab-e Surt Irańczycy jeszcze nie odkryli tego miejsca. I w sumie to dobrze, bo jest małe i kameralne – przypomina tureckie Pamukkale, ale na mniejszą skalę. Nie jest rozdeptane przez turystów. Badab-e Surt to kilkanaście wapiennych tarasów z fajnymi żółtym i czerwonymi kolorami. Dość trudno się tu dostać i jeśli nie mamy samochodu, to czeka nas kilkukilometrowy marsz w pełnym słońcu, bo nie ma tu drzew, pod którymi można by się było ukryć. Warto jednak pokonać ten odcinek szczególnie po większych opadach, kiedy kawerny są pełne wody.

Shiraz. Forteca Arg-e Karim KhanSziraz – cytadela czy też zamek w środku miasta, parki w tym wpisany na listę UNESCO Bagh-e Eram, który jest tak pięknie utrzymany, że sam w sobie jest atrakcją turystyczną. Co więcej, młodzież traktuje je jako miejsce schadzek i nie raz zobaczymy tu obściskujące się pary. W Sziraz będziemy mieli okazję okazję obejrzeć piękne meczety i kilkusetletnie budynki. To także miejsce do którego podróżują wszyscy Irańczycy, by oddać hołd największemu irańskiemu poecie Hafezowi, który tu ma mauzoleum. Dawniej miasto znane było z produkcji wina, ale to czasy, które minęły i obecnie rząd w Iranie zabrania zarówno picia, jak też produkcji alkoholu. I nie zapomnijmy, że w Sziraz znajduje się słynny Różowy Meczet, którego kolorowe witraże zapewniają feerie barw o poranku.

Kashan Iran. Pałac Khan-e-Tabatabei

Kaszan – Doskonale odrestaurowane stare domy, część z nich tak bogato zdobiona jak europejskie pałace. Wędrówka od jednego do drugiego i spokojne oglądanie kolejnych zdobień, na pewno nie jest wyzwaniem na kilka chwil, w każdym z nich można spędzić ponad godzinę a nawet dłużej. Dodatkowo jest tu wieki bazar z klimatyczną herbaciarnią w sam raz na fajkę wodną, którą wypalimy w otoczeniu ciekawskich i miłych Irańczyków. Mamy tu wręcz pewność, że ktoś sie do nas dosiądzie, by porozmawiać. W Kaszan jest zobaczymy też pozostałości po potężnych murach obronnych miasta oraz rzecz jasna meczety.

Yazd. Meczet Masjed-e Jameh

Yazd – Gliniane domy, dużo glinianych domów, kręte gliniane uliczki, kryty bazar, zoroastriańskie wieże milczenia. Warto przyjść w nocy pod główny meczet i zobaczyć jego przepiękne podświetlenie.  Zaletą Yazdu, który nie powala z nóg jak na mój gust, jest fakt, że blisko stąd do Kharanaq i Chak Chak, a te miejscowości niewątpliwie trzeba zobaczyć.

Uliczka w Kharanaq

Kharanaq – Gliniane domy mające ponad 1500 lat. Jeszcze do niedawna mieszali tu ludzie, ale ostatnie rodzint wyprowadziły się kilka lat temu. Dziś w Kharanaq po pustych uliczkach hula wiatr, odrapujący ściany z historii. Można tu chodzić po rozpadających się dachach i oglądać piękny krajobraz otaczającej wioskę doliny. Tu czas zatrzymał się kilka lat temu, a deszcz bezlitośnie wypukuje gliniane ściany.

Bam. Arg-e Bam w Iranie

Bam – Pozostałości po starożytnej twierdzy, prawie kompletnie zniszczonej w 2003 roku przez trzęsienie ziemi. Obecnie władze starają się odbudować starożytny obiekt. Zestawienie tego co zostało po trzęsieniu ziemi z tym, co zostało odbudowane, pokazuje włożony ogrom pracy. I ile jest do zrobienia.

.

Mashad. Mauzoleum Imama Rezy - dziedziniec świątyni

Mashad – jedno z najświętszych miast islamu gdzie pochowany jest Imam Reza. Wieki kompleks świątynny, niestety nie będąc muzułmaninem nie mamy wstępu do najciekawszych miejsc tej świątyni. Chociaż czytałem relacje takich, którym się udało. Mnie przepędzono ichnimi miotełkami, którymi panowie pilnujący „sterują ruchem”.

.

Wyspa Hormoz. Ruiny twierdzy

Wyspa Hormoz – miejsce, gdzie kilkaset lat temu swoją faktorię założyli Portugalczycy. Zbudowali na Hormoz całkiem pokaźny zamek, który co prawda popada w ruinę, ale wciąż robi wrażenie. Cała wyspa Hormoz ma ciekawy czerwony kolor. I jest tu baaardzo gorąco!

.

Azmirghan. Oaza w Iranie, gdzie śpiewają ptaki, a woda zapewnia bujną zieleńOaza Ezmirghan – morze zieleni na środku pustyni obok miasta Tabas. Piękne sady owocowe, pola zbóż tuż obok skał, a środkiem płynie potok. Fantastyczny widok, który na długo zostaje w pamięci. Jedno z miejsc gdzie czas zatrzymał się kilkaset lat temu i nie chce się stamtąd ruszyć.

.

Więcej informacji (2015 r.) z Iranu oraz kilka relacji z miejsc, do których ja jeszcze nie dotarłem znajdziecie u Marcina Wesołowskiego. Co tu dużo mówić, Marcina czyta się znakomicie! Jeśli zaś interesuje Was spojrzenie na Iran z perspektywy dwóch kółek, a ściślej osoby, która nimi kieruje i przemierza Iran rowerem, zapraszam do kolemsietoczy.pl

Iran przykładowe ceny

(Jeśli byłeś/byłaś w Iranie i chcesz podzielić się aktualnymi cenami, daj mi znać, z wdzięcznością zaktualizuję ten poradnik. Wiedza na pewno przyda się innym podróżnikom) 

(1 dolar to 34 300 riali – dane ze stycznia 2015r. – 10 000 riali to 1000 tomanów – toman to taka nieoficjalna waluta w Iranie, na którą przeliczane są riale. Czasami to skasowanie jednego zera z riali, czasami czterech)

  • mała woda – 5000 riali (chociaż wodę można sobie nalewać i pić za darmo z dystrybutorów na mieście)
  • puszka coca coli – 10 000 riali
  • Sok ze świeżo wyciskanych owoców – 40 000 do 50 000 riali
  • obiad w bardzo dobrej restauracji 250 000 riali
  • obiad w fajnej i dobrej restauracji 50 000 – 100 000 riali
  • shake owocowy na ulicy – 20 000 riali
  • Porcja lodów na ulicy – 10 000 riali
  • Spora torebka orzechów pistacjowych – 150 000 riali
  • Fajka wodna – 25 000 do 80 000 riali (trzeba się targować)
  • Herbata – do 50 000 riali
  • Fajka wodna – można kupić już za 150 000 riali
  • Chleb w piekarni – w zależności od rodzaju od 2  000 riali do 3000 riali
  • Kartka pocztowa 5000 riali
  • Znaczek na kartkę pocztową do Polski 20 000 riali

Ceny biletów wstępu do zabytków w Iranie

Większość cen biletów jest odgórnie regulowana przez rząd. Najczęściej spotkamy się z dwoma cenami 100 000 riali oraz 150 000 riali – to ceny rządowe i zostały określone centralnie. Dla przykładu:

  • Chechel Sotum (Esfahan) – 150 000 riali
  • Meczet Jameh – 100 000 riali
  • Fin Garden (Kashan) – 150 000 riali
  • Grobowiec Hafeza (Shiraz) – 150 000 riali
  • Bilet do ruin twierdzy w Bam – 150 000 riali
  • Bilet do kompleksu młynów w Shushtar – 150 000 riali

Iran – ceny noclegów

lóżko w hotelu w Iranie

W Iranie za nocleg w przyzwoitym standardzie, ale bez łazienki zapłacimy około 10-15 dolarów. Z łazienką ten luksus może wzrosnąć do około 20-25 dolarów w zależności od miasta. Hotele średniej klasy kosztują około 20-30 dolarów za pokój – podkreślam, że to cena za pokój, zatem jeśli będziecie podróżowali sami, możecie wszystko negocjować.

W Iranie co prawda zakazany jest coach surfing, ale jest on tu bardzo popularny, a strona nie jest zablokowana przez rząd.

Transport w Iranie

samochody w iranie

Przeczytaj poradnik: Jak i czym podróżować po Iranie. 

Kilka cen (za rok 2014) dotyczących transportu po Iranie. (Podziękowania dla Tomasza)

  • Teheran – Isfahan    4,70 USD
    Isfahan – Shiraz      250.000 R    VIP
    Shiraz – Bander Abbas 165.000 R
    Bander Abbas – Qeshm (motorówka)    100.000 R
    Bander Abbas – Yazd        8,00 USD     VIP (plus 10 $ taxi, bo wysadzili na rogatkach)
    Yazd – Teheran    250.000 R    VIP
    Teheran – Bander Anzali    160.000 R    (nie VIP, ale z poczęstunkiem)
    Bander Anzali – Teheran    230.000 R    VIP
  • Teheran – Shiraz 570 000 R. autobus VIP

Najpopularniejszym środkiem długodystansowej komunikacji są autobusy. Pojazdy są bardzo tanie i wygodne (szczególnie w standardzie VIP gdzie mamy baaaardzo dużo miejsca na nogi i występują tylko trzy miejsca do siedzenia w jednym rzędzie) Przejazd nocnym autobusem, który trwa np. 8 godzin kosztuje około 170000 riali czyli około 5 dolarów

Można wynająć współdzieloną taksówkę. Czyli klasyczny azjatycki sposób. Wszyscy czekają, aż zbierze się grupa osób, które zmierzają w tym samym kierunku. Przejazd 80 km to około 50000 riali.

Savari – coś w rodzaju taksówki, tylko porusza się po określonej trasie. Można wsiąść i wysiąść w każdym momencie, o ile są miejsca rzecz jasna. Nie podwiezie nas idealnie w punkt, ale w okolice i owszem.

Minibusy – konkurencja dla taksówek na średnich dystansach. Są od nich jednak znacznie tańsze. Kosztują naprawdę grosze, ale za to jadą nie tak szybko. Warto kilka razy skorzystać, by poznać lokalnych mieszkańców.

Kolej – transport kolejowy w Iranie jest bardzo słabo rozwinięty i w całym kraju istnieje zaledwie kilka linii kolejowych. Fakt, że bardzo dłuuugich, dodatkowo po torach jeździ niewiele pociągów. Pomiędzy głównymi miastami takimi jak Mashad i Teheran jeździ zaledwie kilka pociągów dziennie.

Iran. Teheran – dojazd z lotniska do centrum miasta

Niestety nie znam taniego przejazdu z lotniska w Teheranie (IKA). Przejazd taksówką do centrum Teheranu kosztuje około 6oo 000 riali. Można się targować, ale zapewne nie przyniesie to rezultatu, bo cenniki są nawet rozwieszone na lotnisku. Istotne, by nie dawać więcej.

Bardzo łatwo, tanio i szybko można się dostać z centrum Teheranu na lotnisko międzynarodowe (IKA). W tym celu wsiadamy w metro (linia 1) i jedziemy w kierunku KUHRIZAK. Wysiadamy na jednym z ostatnich przystanków czyli SHAHED. Tam wychodzimy przed budynek i przed nami widzimy przystanek autobusów. Idziemy na prawo do ostatniego rzędu autobusów. Wsiadamy do tego skrajnego i zazwyczaj największego (autobus do miejscowości Pavand). On przejeżdża obok lotniska. Przy wejściu warto pokazać się kierowcy i powiedzieć, że jedziemy na lotnisko. Kierowca wysadzi nas tuż przy parkingu hali odlotów. Koszt przejazdu autobusem to 20 000 riali (trochę więcej niż pół dolara). Przejazd zarówno metrem jak i autobusem trwa w sumie około godziny.

Share Button

Internet i telefon w Iranie

Taki widok zobaczycie w Iranie, kiedy będziecie chcieli wejść na Facebooka. Tak, Iran cenzuruje internet.

Z internetem w Iranie jest śmiesznie. Bo niby jest cenzurowany, niby na wiele stron nie można wejść, ale z drugiej strony, jak jest płot, to musi być w nim dziura. Irańczycy doskonale nauczyli się obchodzić zabezpieczenia nałożone przez państwo. Dostęp i cenzura internetu w Iranie Przylatujesz jako turysta do Iranu i co od razu chcesz zrobić? Zapewne zameldować się na Faceboooku, …

Czytaj więcej

Sziraz w Iranie. Miasto pięknego meczetu, ogrodów i pałaców

Bazar w Iranie - Shiraz

Irańskie Sziraz dawniej słynęło z wina, dziś po winie pozostały poematy poety Hafeza. Ale za to w Sziraz można obejrzeć piękny Różowy Meczet, posiedzieć w chłodnych i zielonych parkach, obejrzeć pałace i pochodzić po bazarze. A jak będziemy zmęczeni, zawsze odświeżą nas lody. Sceny z życia Sziraz Przystanąłem, a raczej usiadłem na pobliskiej ławce. Kilkanaście metrów ode mnie rozgrywał się rodzinny dramat. Żałuje, …

Czytaj więcej

Czak Czak, Kharanaq i Meybod. Wycieczka dookoła Yazd

Kharanaq w Iranie

Yazd mnie nie zachwycił, to nie była miłość od pierwszego wejrzenia, a raczej wzajemna rezerwa pogłębiana z każdym przebytym po mieście kilometrem. Nawet nie umiem powiedzieć dlaczego. Dlatego z radością przystałem na wycieczkę do okolicznych miejscowości do Kharanaq, Czak Czak i Meybod. Byle dalej od Yazd. Chociaż w zasadzie to ta objazdówka też nie powinna mi się podobać, bo w …

Czytaj więcej

Tabas. Niby nic nie ma, a jest co wspominać

Tabas Iran. Meczet

O Tabas w zasadzie nie ma czego napisać. Powiedzmy sobie wprost: Tabas w Iranie to dość nudne miasto na na pustyni. Odjeżdża stąd tylko kilka pociągów i kilka autobusów dziennie. Senna mieścina, która jest wrotami do oazy Ezmirgham. A jednak to z tego miasta mam jedno z najciekawszych wspomnień z Iranu. Autobus z Bandar Abbas do Mashadu, do którego wsiadłem …

Czytaj więcej

Hormoz. Irańska wyspa, gdzie poznałem, co to znaczy upał

Iran. wyspa Hormoz - ruiny fortecy. Stare działa przeżarła już rdza

Za oknem autobusu powoli wstawało słońce, zaś pomocnik kierowcy z nieznanych przyczyn postanowił zasłonić wszystkie okna. Dlaczego? Nie wiem do tej pory. Dojeżdżamy do Bandar Abbas nad Zatoką Perską, teraz tylko dojazd do promu i za chwilę będę na wyspie Hormoz. Tak mi się wydawało… Co to znaczy, że jest gorąco poznałem właśnie tu nad Zatoką Perską, tuż po wyjściu …

Czytaj więcej

Persepolis. Z wizytą w najsłynniejszych ruinach w Iranie

Ruiny Persepolis w Iranie

Jaka to musiała być imponująca katastrofa. Wszędzie dym, ogień, krzyk… Takie były moje przemyślenia, kiedy podjechałem pod wejście do Persepolis. Widząc wciąż imponujące ruiny, zastanawiałem się, jak to wszystko musiało „pięknie” płonąć, by być tak zrównane z ziemią, by zostało tylko to, co teraz widzę. By został tylko i dosłownie kamień na kamieniu. Chociaż ponoć to tylko legenda, że Aleksander …

Czytaj więcej

Komunikacja czyli podróżowanie po Iranie. Krótki poradnik

Iran Damghan. Małomiasteczkowy dworzec autobusowy

Podróże po Iranie to czysta przyjemność. Do wyboru mamy autobusy klasy VIP, taksówki, samoloty, pociągi… a wszystko w baaardzo niskich cenach. Nic tylko jeździć i zwiedzać, zwiedzać, zwiedzać, bo jest co! Autobusem po Iranie Przede mną jedna z najdłuższych tras, które jednym skokiem pokonam w Iranie a autobus, który podstawiono, śmiało mógłby obsługiwać trasę z Życzyna do Staw pod Dęblinem. …

Czytaj więcej

Wśród magicznych pałaców Kashan

Kashan Iran. Pałac Khan-e-Tabatabei

Pobyt w Kashan zacząłem z wysokiego C, jakby to powiedzieli muzycy. Poszedłem do meczetu i na dzień dobry pospierałem się z tamtejszym duchownym o religie. Ale to on zaczął. Trudne o wierze z duchownym rozmowy Jak rzadko kiedy podczas mojego pobytu w Iranie,  niebo przesłoniły chmury, zerwał się wiatr, wzbijając w górę drobinki słomy i gliny z których zbudowane były …

Czytaj więcej

Iran, kraj między Orientem a Zachodem

Bazar w Iranie - Shiraz

Zaraz po tym, jak wyszedłem ze zwiedzania jaskini Ali Sadr, podbiegł do mnie mężczyzna i nim się obejrzałem chwycił mnie gwałtownie i mocno za ramię. Po chwili krzyknął: Nienawidzimy Ahmadineżada! Powiedz w swoim kraju, że my nienawidzimy Ahmadineżada! Iran. Dokąd pojechać, co zobaczyć, przykładowe ceny, zdjęcia. Zobacz przewodnik Polityka w rozmowach z Irańczykami Nie wiem, dlaczego ów mężczyzna akurat mnie postanowił wyznać ową …

Czytaj więcej

Wiza do Iranu. Jak dostać i gdzie aplikować

Iran, meczet na placu Imama w Esfahan

„Wiza do Iranu” Temat ten stał się prawie legendarny wśród osób lubiących podróże. Nie stało się to jednak bez powodu, bo z tą wizą rzeczywiście nie jest tak prosto jak z innymi. Przede wszystkim dlatego, że nie ma tu jednej prostej drogi do uzyskania upragnionej wlepki w paszporcie. Kłopoty są przede wszystkim dlatego, że aby ubiegać się o wizę, należy …

Czytaj więcej

Bam. Twierdza podniesiona z ruin po trzęsieniu ziemi

Twierdza Bam i to co po niej zostało, kiedy nawiedziło je trzęsienie ziemi

Bam legło w gruzach w 2003 roku. Wcześniej wytrzymało 2500 lat w stanie co prawda nadgryzionym zębem czasu, ale wciąż dającym obraz dawnej potęgi tej potężnej glinianej fortecy. Do czasu kataklizmu było jedną z najczęściej odwiedzanych atrakcji turystycznych w Iranie. Niestety chociaż Bam opierało się licznym wrogom, przetrwało wiele najazdów, wiele zmian rządzących, zwrotów historii, burz, susz i czego tam …

Czytaj więcej

Isfahan – między mostem Khaju a placem Imama

Isfahan. Meczet na placu Immama. Naqsh-e Jahan

Isfahan to chyba najbardziej rozpoznawalne miasto w Iranie. Most Khaju znajdziemy na większości wysyłanych kartek pocztowych, a plac Naqsh-e Jahan jest miejscem gdzie wieczorami przychodzą rodziny, by spotkać się ze znajomymi, rozłożyć koc i wypić na nim herbatę oraz zjeść kolację. Rozmawiać, gadać, plotkować. Isfahan żyje pod mostami „Idź w okolice mostu Khaju”, „A przy Khaju, tym najdalszym moście już …

Czytaj więcej

Iran kontra reszta świata, który znam. (Bardzo) subiektywne porównanie

Iran Europa - dwa światy

Z racji na fakt, że w ostatnich dniach byłem uczestnikiem dwóch światów i zarazem dwóch kultur (a nawet trzech, bo i polskiej), pozwolę sobie na prywatne porównanie Iranu z Gruzją (dokąd przyleciałem) , ale przede wszystkim ze światem, który znam na co dzień. Z Polską. W wolnym świecie ludzie mogą chodzić w czym chcą. Nikt nie narzuca strojów, nikt nie …

Czytaj więcej

Badab-e Surt. Miało być lepiej niż w Pamukkale

Badab-e Surt - wapienne tarasy w Iranie

Chciałem pojechać w Iranie gdzieś poza utarte ścieżki. Gdzieś z dala od turystycznych miejsc typu Esfachan, Yazd, Shiraz itp. Z tego powodu jeszcze w Polsce dzięki „Wczasom w Iranie” dowiedziałem się o istnieniu takiego miejsca, jak Badab-e Surt. Miejsca, którego nie ma w przewodniku Lonely Planet, gdzie nie ma tłumów turystów i spokojnie można sobie pokontemplować wspaniałe okoliczności przyrody. Słowem …

Czytaj więcej

Podróże kształcą i zaskakują

Kompleks gdzie spoczywa Imam Reza w Masshad - IRan

Myślałem, że niewiele rzecz w życiu może mnie zaskoczyć. Myślałem, że jak coś będą to pewnie wielkie budowle, starożytne kompleksy, misternie rzeźbione cacka itp. Nie zaskakuje mnie nawet głupota gimnazjalistów i brak myślenia u tych starszych tych starszych też nie. Program „Matura to bzdura” dawno przestał robić na mnie wrażenie a nawet śmieszyć czy zatrważać. Przyzwyczaiłem się do otaczającej ignorancji. …

Czytaj więcej