AzjaTurcja

Afrodyzja. Nieodkryty turystyczny skarb Turcji

3
Tetrapylon, czyli ozdobna brama w Afrodyzji. Archeolodzy zrekonstruowali ją z wielkim pietyzmem. Aż dziw bierze, że do tak ciekawej atrakcji przyjeżdża tu tak niewielu turystów
Tetrapylon, czyli ozdobna brama w Afrodyzji. Archeolodzy zrekonstruowali ją z wielkim pietyzmem. Aż dziw bierze, że do tak ciekawej atrakcji przyjeżdża tu tak niewielu turystów

Afrodyzja, to naprawdę nietypowa atrakcja Turcji, człowiek zachodzi w głowę i zastanawia się: Jak to, taka perełka świata antycznego i tak niewielu turystów? Dobra, może nie jest tak znane  Efez, ale niewątpliwie ma swój urok i z Efezem chwilami konkurować może śmiało.

Na początek zaskoczenie, bo busik, który z Pamukkale przywiózł do Afrodyzji naszą zbieraninę, kończy trasę nie koło bram muzeum, lecz na parkingu „gdzieś tam.” Z parkingu do muzeum jedziemy przyczepą ciągniętą przez traktor. Nie powiem, całkiem to fajne i poczułem się niemalże jak na szkolnej wycieczce w podstawówce. Teraz tylko do kasy i pora na zwiedzanie.

Afrodyzja to na pewno jedno z najciekawszych miejsc z antycznymi ruinami w Turcji. Nagromadzenie pozostałości budowli greckich, rzymskich a także bizantyjskich jest tu ogromne, a teren na którym są rozrzucone, całkiem spory. Ale jednocześnie wszystko jest osiągalne pieszo, możemy tu zwiedzać bez pośpiechu i bez wielkich tłumów. Przyjeżdżające do Afrodyzji wycieczki są nieliczne i nie wchodzą sobie w drogę tak jak w Efezie, który jest wręcz zadeptany, zatłoczony i nieprzyjemny.

Płaskorzeźby w Afrodyzjonie

Płaskorzeźby w Afrodyzjonie

Afrodyzja na szczęście i nieszczęście zarazem leży z dala od turystycznych szlaków. By się tu dostać trzeba sobie zadać mnóstwo trudu lub (jak my) wykupić wycieczkę w Pamukkale. Wycieczka obejmuje tylko przejazd, ale nie przewodnika po terenie. Usłyszymy jednak kilka słów wprowadzenia i krótką historię Afrodyzji. Zwiedzanie poszczególnych obiektów jest na własną rękę.

Zwiedzanie Afrodyzji

Lata świetności Afrodyzja zaczęły się w momencie, kiedy w II wieku przed naszą erą wybudowano tu wielką świątynię Afrodyty. Pomogło to miastu w momencie, kiedy teren ten został podbity przez Rzymian, dla których Afrodyta była wcieleniem ich bogini Wenus. W afrodyzjańskiej świątyni hołd oraz dary dla bogini złożył sam Juliusz Cezar, a przed nim dyktator Lucjusz Korneliusz Sulla. Mając tak potężnych patronów miasto rosło w siłę i stanowiło stolicę regionu. Powstawały wspaniałe budowle, wystawiano sztuki teatralne, na stadionie zaś odbywały się zawody sportowe w tradycyjnych dyscyplinach takich jak biegi czy zapasy. W czasach rzymskich toczyły się tu oczywiście także walki gladiatorów. Do dziś w bardzo dobrym stanie zachowały się wyjścia przez które gladiatorzy wchodzili na arenę.

Na szczególną uwagę zasługuje stadion. Potężna budowla, to najlepiej zachowany stadion w całym basenie Morza Śródziemnego. Owalna budowla o rozmiarach 262 na 59 metrów mogła pomieścić 30 tysięcy osób, czyli większość mieszkańców miasta.

Ruiny antycznego stadionu w Afrodyzji. Stadion mógł pomieścić 30 tysięcy widzów

Ruiny antycznego stadionu w Afrodyzji. Stadion mógł pomieścić 30 tysięcy widzów

Budowlą która zostaje w pamięci najdłużej i robi kolosalne wrażenie jest przepiękny Tetrapylon. Finezyjne kolumny i rzeźbienia zostały całkiem niedawno misternie zrekonstruowane z oryginalnych pozostałości starożytnych ruin.

Przechadzając się po Afrodyzja na pewno zajdziemy także do Buleuerionu, gdzie dawniej spotykali się najważniejsi mieszkańcy miasta, by debatować o jego istotnych sprawach. Tuż obok wejścia a zarazem wyjścia z miasta znajduje się Sebastejon. To pozostałość po czasach rzymskich, kiedy cesarze byli czczeni jako bogowie. Niestety z dawniej dużego i pięknego obiektu zachował się tylko fragment, który jednak daje wyobrażenie piękna niegdysiejszego budynku. Budynku pełnego kolumnad i przepięknych marmurowych rzeźb i płaskorzeźb.

Afrodyzja ruiny sebastejonu. Tu oddawano boską cześć rzymskim cesarzom

Afrodyzja ruiny sebastejonu. Tu oddawano boską cześć rzymskim cesarzom

Część z nich wciąż tkwi na swoich miejscach, część zaś odnaleziona podczas prac archeologicznych, została przeniesiona do muzeum. Muzeum jest osobną częścią kompleksu, gdzie zgromadzono wiele rzeź i płaskorzeźb z całego terenu Afrodyzja. Obiekty takie jak sarkofagi, gzymsy itp możemy podziwiać na terenie obok wejścia. Cóż, widać po nich, że w tym mieście działała szkoła rzeźbiarska, a rzeźby stąd wędrowały w odległe miejsca imperium.

Bogate zdobienia budowli w afrodyzji. Na zdjęciu tetrapylon

Bogate zdobienia budowli w afrodyzji. Na zdjęciu tetrapylon

Aby poznać lepiej historię Afrodyzji i przeczytać znakomite i dokładne opisy zabytków polecam zapoznanie się ze stroną Turcja w sandałach


Wyświetl większą mapę

Paweł Osmólski
Amator podróży do Azji i po Europie Wschodniej, a szczególnie po Bałkanach. Jakoś tak mam, że marzenia same mi się nie spełniają, zatem robię wszystko, by je spełnić. Preferuję wyjazdy w pojedynkę, bo tylko wtedy w drodze spotyka się najciekawszych ludzi. Nie zawsze miłych, ale tylko tak można poznać prawdziwą twarz danego kraju. Wolę brudną prawdę niż lukrowane opowieści o jednorożcach. Dlatego moje opisy są czasami do bólu szczere ale zawsze prawdziwe. Dużo pracuję, w czasie wolnym piszę tego bloga i szukam najlepszego piwa na świecie :)

3 Comments

  1. Cudowne miejsce:) Cała Turcja jest godna uwagi:)

  2. Turcja ciekawy kraj 😉

  3. super opisany temat, uwielbiam podróżować, najlepsze, że
    zwiedzać może człowiek wolny :))

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.