Ukraina

Gdzie pójść na piwo we Lwowie. Przegląd najciekawszych pubów

6

Piwna rewolucja trwa w całym świecie, Lwów nie jest odosobniony, bo przecież na Ukrainie też są piwosze, którzy lubią “lekko w pianę wsunąć wąs”, że zacytuję znaną piosenkę. Nie ukrywam, że gdziekolwiek pojadę, szukam ciekawych lokali i jeśli tylko znajdę coś wartego uwagi, zawsze wywołuje to uśmiech na mojej twarzy. Tak było na przykład, kiedy pojechałem do Wilna. Tym razem starałem się eksplorować puby we Lwowie. 

Oto subiektywny wybór najlepszych – jak podkreślam moim zdaniem – pubów we Lwowie. Nie ma ich na liście wiele, ale pewnie część lokali jest zlokalizowanych z dala od turystycznego centrum. Mam nadzieję odkryć te puby przy następnych wizytach we Lwowie. Oprócz tego w wyborze nie sugerowałem się wystrojem, tylko tym, co można kupić i czego skosztować. Bo piwna rewolucja trwa na całym świecie. We Lwowie też można kupić świetne piwa. A zatem zapraszam do czytania i uzupełniania listy w komentarzach. Z góry dziękuję.

Jedziesz do Lwowa? Poznaj przewodnik dokąd pójść, co zobaczyć z atrakcji turystycznych, jakie są ceny we Lwowie.

Czowen (Човен) PiwBar

Czowen najlepszy pub we Lwowie

Pub Czowen we Lwowie – miejsce z najlepszym craftowym piwem w mieście. Duży wybór, kompetentna obsługa. Na kranach i w butelkach zapasy na wiele wieczorów degustacji.

Najlepszy pub we Lwowie, do którego udało mi się dotrzeć, mieści się na ulicy Ormiańskiej i co dziwne, nie znalazłem o nim żadnych wpisów w internecie. Wszyscy zachwycali się lokalami, o których za chwilę, a ten lokal był przemilczany. BŁĄD. Oto idąc w kierunku zdawałoby się końca ślepej uliczki, po lewej stronie zobaczycie wejście do raju! Wejdźcie, przejdźcie pierwszą salę, mińcie drugą i dostańcie się do baru. A tam na kilkunastu kranach to, co w multitapach najlepsze: zmieniające się wciąż piwa. Dlatego nie napiszę Wam, czego się tu napijecie, ale wierzcie mi, że będzie to samo dobro.

Ukraiński rynek piw craftowych jak widać nie zaspał i prężnie się rozwija. Jeśli nie będziecie wiedzieli, na co się zdecydować, barman na pewno doradzi oraz przy dalszych wątpliwościach, da Wam spróbować tego, co prawdopodobnie będzie optymalnym wyborem. Ceny są bardzo przystępne i powiedziałbym, że piwo kosztuje tu połowę tego, co na chmielowy trunek, wydacie w polskich pubach.

Czowen (Човен). Adres: Ul. Ormiańska 33

_____________________________________________________

Teatr Piwa Prawda

Teatr Piwa Prawda we Lwowie

Teatr Piwa Prawda – tu warzą własne piwo, a dodatkowo możemy tu zjeść, bo Prawda to nie tylko pub, ale i restauracja.

Jak sama nazwa głosi, piwo jest w Teatrze najważniejsze i spragnieni z tego spektaklu nie wyjdziecie 🙂 Co ciekawe, Prawda mieści się przy samym Rynku we Lwowie i jest to ogromna knajpa zajmująca wszystkie piętra kamienicy. Ale to nie wszystko, bo w Teatrze piwa napijecie się piw, które są warzone tu, na miejscu. Nie wierzycie? Zejdźcie do piwnicy, a zobaczycie na własne oczy kadzie. Zresztą, już wchodząc do budynku poczujecie piwo nosem. Charakterystyczny zapach słodu od razu podpowie Wam, gdzie jesteście i co się tu warzy.

Co istotne, to że w tym pubie i zarazem restauracji możecie także całkiem przyzwoicie i za rozsądne pieniądze zjeść. Zatem dobre piwo, przyzwoite jedzenie i na dokładkę piękny widok na lwowski Rynek. Bo jeśli zajmiecie stoiki przy oknie, zobaczycie piękną panoramę najbliższej okolicy. To bonus w gratisie. Drugim bonusem są cowieczorne koncerty podczas których gra tu orkiestra dęta, nawet nie uwierzycie, jak potrafi rozkręcić imprezę. A słychać ją w całym lokalu, bo kamienica jest w środku pusta i dźwięk niesie się znakomicie po kondygnacjach. Na kranach zawsze kilka piw i chociaż żadne z nich nie rzuciło mnie na kolana, to na pewno można je było pić bez wstydu. Dodatkowo, jeśli któreś piwo Wam zasmakuje, to na parterze znajduje się sklep. Wybór piw butelkowanych zdecydowanie większy niż tych z nalewaka. Także na barze.

Teatr Piwa Prawda – Adres: Rynek 32

_____________________________________________________

Varka

Pub Varka we Lwowie

Pub Varka we Lwowie

Varka to stosunkowo nowy lokal z craftowym piwem na mapie Lwowa. Usytuowany bardzo blisko rynku, ale na tyle daleko, że nie ma w nim dzikich tłumów jak we wspomnianej wyżej Prawdzie. Tu przychodzi się na piwo w spokojniejszej atmosferze, w przytulnym wnętrzu. Można zasiąść przy większych stołach w grupie, albo przy małym jeśli jest się np. we dwoje 🙂 Na barze może nie ma wielkiego wyboru, ale wystarczająco by mieć czego spróbować. Dodatkowo w pubie Varka (fajna nazwa, we Lwowie dobrze mi się kojarzy) jest kuchnia, zatem można wrzucić coś na ząb. Polecam, bo pub z fajnym klimatem. Aha, ważne: Duże piwo tutaj to 0,4l.

Varka – Adres ulica Korniatka 1

Kraft Gastropub

Pub Kraft

Pub Kraft

Lokal, który w zasadzie nie wyróżnia się niczym szczególnym i dodatkowo oddalony jest około 800 metrów od Rynku. Lokal, jeśli miałbym robić jakieś porównania, ma klimat studencki, jest kilka stołów mniejszych i większych, zatem każdy znajdzie coś dla siebie. W zależności w jakiej grupie przyjdziemy. Wystrój w kolorze ciemnym, a na kranach kilka craftowych piw. Ceny jak to we Lwowie umiarkowane. Jak na aspirujące puby przystało można tu też zjeść burgera lub inną gorącą przekąskę.

Kraft – adres: Woronego 11

Dobry Przyjaciel (Добрий Друг)

Pub Dobry Przyjaciel

Pub Dobry Przyjaciel

Wiadomo, że dobry przyjaciel podzieli się najlepszym, co ma. W Dobrym Przyjacielu jako pubie na kranach też jest samo dobro. Jest tu jeden z większych wyborów piwa craftowego we Lwowie, zatem jeśli tylko będziemy mieli okazję, serdecznie polecam do miejsce. Zaletą jest centralna lokalizacja bardzo blisko Rynku, ale delikatnie oddalona. Pub mieści się w piwnicy i już samo to tworzy klimat. Jest tu jedna duża boczna sala z wieloma miejscami, dodatkowo rzecz jasna sala z barem oraz szeroki korytarz przejściowy z kolejnymi miejscami. Jest w czym wybierać. W pubie, jak przystało na dobry lokal jest też możliwość zjedzenia czegoś na ciepło. Nie od dziś wiadomo, że po piwie włącza się chęć zjedzenia. Zdecydowanie polecam.

Dobry Przyjaciel (Добрий Друг) Adres: Łesi Ukrainki 19

Piw Bar Zalizjaka

Hendelyk - pub we Lwowie z dobrym piwem

Piw Bar Zalizjaka – pub z kilkoma craftowymi piwami. Można zajść nie tylko na mecz, ale także by pooglądać piłkę nożną, bo mają tu duży telebim

O tym, że w środku można kupić krafty, dowiecie się już z szyldu wiszącego nad drzwiami wejściowymi. W środku jest to po prostu klasyczny pub, gdzie najlepiej ogląda się mecze, bo wisi tu projektor i ekran. Któregoś wieczora leciał tu jakiś mecz. Wnętrze utrzymane w ciemnych kolorach i raczej całkiem przytulne, ciepłe. Ale wracając do najważniejszego czyli do piwa, to na kranach jest tu kilka piw, dodatkowo kolejne z butelek. Wielkiego wyboru nie ma, ale na pewno znajdziemy coś dla siebie. No i jeśli po jedzeniu włączy nam się tzw. “gastrol”, to poratuje nas prowadzona lokalna kuchnia. Jaki smak mają serwowane tu dania, nie wiem, ale wiem, że na pewno nie są drogie.

Piw Bar Zalizjaka  (Пив паб Залізяка) – Adres: ul. Ormiańska 2

_____________________________________________________

Kumpel

Kumpel - pub i restauracja we Lwowie

Kumpel – to bardziej restauracja niż pub, ale warzą tu też własne piwo

Kumel a raczej dwa Kumple, bo restauracje o tej nazwie są dwie, to bardziej restauracje niż puby, ale ponieważ warzą tu własne piwo, to grzechem by było nie wpaść na degustację. Ceny są jak w całym Lwowie bardzo przyzwoite i co prawda mojego ukochanego India Pale Ale nie było, to klasycznego “ejla” napić się można było. Czy mnie powalił na kolana? Nie obalił mnie z nóg, ale powodów do narzekania też nie było. Dla chcących czegoś lżejszego na upalny dzień na pewno nada się piwo pszeniczne. Nie ma tu wielkiego wyboru warzonego na miejscu piwa (jeśli dobrze pamiętam cztery do wyboru), ale co własne, to własne.

Kumpel obok hotelu Lwów był dla mnie tym bardziej wart uwagi, że w tle leciały typowe lwowskie przeboje. Zatem pijąc piwko człowiek od razu jakoś tak nuci “Bo gdzie jeszcze ludziom tak dobrze jak tu? Tyyyylkoooo we Lwowie…” 🙂 A jeśli te przeboje gra orkiestra na żywo, to tym bardziej. W razie głodu menu jest po polsku, zatem kłopoty komunikacyjne odpadają z marszu 🙂

Są dwa Kumple, pierwszy jest blisko, niemal naprzeciwko hotelu Lwów – Aleja Czarnowoła 25; drugi Kumpel adres: Ul. Wynnyczenki, 6

_____________________________________________________

Dom Chmielu Roberta Domsa

Dom Piwa - Dom Chmielu Roberta DOmsa

Dom Piwa – Dom Chmielu Roberta DOmsa

Na piwnej mapie występuje też lokal o nazwie Dom Chmielu Roberta Domsa. Jest to ogromna piwnica w podziemiach lwowskiego browaru. Browaru, który ma muzeum, ale z powodu remontu, niestety nie dane mi było się tam dostać. Udało mi się jednak wejść do wspomnianej restauracji. Już samo wejście jest imponujące, w takim typowym galicyjskim stylu. Na ścianie wiszą zdjęcia w ramkach, delikatne światło zachęca do zanurzenia się w otchłań.

Na dole czekają trzy wielkie sale z drewnianymi stołami ciągnącymi się pod ścianami przez całą długość. Jedna z sal jest ze sceną, zatem na pewno wieczorami odbywają się tu koncerty. Niestety nie udało mi się tu zajrzeć o tej porze – byłem około południa. W tym czasie w obydwu salach na ogromnych ekranach leciały powtórki z igrzysk w Rio. Ale wracając do piwa: na kranach znajdziemy tu piwa produkowane w znajdującym się kilka metrów wyżej browarze. Powiedzmy sobie wprost: nie jest to coś, za co będę umierał, ale lvivskie w upalny dzień wypić można. W końcu odwodnienie grozi śmiercią! 😉

Dom Chmielu Roberta Domsa. Adres: ul. Kleparowska 18

_____________________________________________________

To co opisałem, to rzecz jasna miejsca, gdzie spodziewać się możemy doskonałego piwa (albo można przypuszczać, że takie tam będzie). Bo jak Lwów długi i szeroki, w każdym lokalu można się tu napić zimnego lvivskiego. Nie jest to piwo, które powali Was na kolana, ale nie ma się czemu dziwić, bo przecież to koncernowe piwo. Jednak jak głosi przysłowie: Sto lat żyje, kto lwowskie piwo pije! A zatem… Na zdrowie! 🙂

Jeśli znacie jeszcze jakieś ciekawe puby we Lwowie, w których można napić się dobrego piwa, dajcie znać w komentarzach. Przy następnej wizycie we Lwowie, na pewno pójdę na degustację i sprawdzenie klimatu!

Paweł Osmólski
Amator podróży do Azji, którego wspomnienia zostały gdzieś na szlaku w Nepalu na ławeczce pod chałupą jednego chłopa. Kiedyś będę tam musiał wrócić i zabrać je do domu :) Preferuję samotne wyjazdy, bo tylko wtedy w drodze spotyka się najciekawszych ludzi. W czasie wolnym od pracy i podróży zapalony degustator piwa.

Lwów żyje na ulicy. Koncerty które porywają tłumy

Previous article

Kolejka dziecięca w Koszycach czyli zabawa dla dzieci i doroslych

Next article

6 Comments

  1. ten remont to już trwa co najmniej od roku (ja tam próbowałam wejść w sierpniu 2015)

    1. No niestety i zapewne jeszcze długo potrwa, a szkoda, bo po zwiedzaniu browaru w Cieszynie, mam niedosyt i chętnie zobaczyłbym jeszcze kilka takich miejsc.

  2. Nie wiem czy rozmycia na niektórych zdjęciach były celowym zabiegiem, ale dodały fajnego charakteru. Dobre kadry – przyjemnie się na nie patrzy. 🙂
    A spis lokalów na pewno się przyda przy kolejnej wyprawie do Lwowa. Dzięki wielkie i pozdrawiam.

  3. Obowiązkowo polecam Stargorod, ul. Rzymianina 1 http://www.stargorod.net/lv/uk/main oraz Browar Królewski, ul. Starojewrjejska 9 https://royal-brewery.com/. W obydwu piwo warzone na miejscu, a w Stargorodzie zdarza się, że i kwas robią. Polecam!

    1. Dzięki! Przy następnej wizycie we Lwowie na pewno odwiedzę te lokale! 🙂

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.