EuropaSłowacja

Koszyce – piękna strona Słowacji. Przewodnik po atrakcjach miasta

4
Katedra pod wezwaniem świętej Elżbiety w Koszycach
Katedra pod wezwaniem świętej Elżbiety w Koszycach

Koszyce… Kto by pomyślał, że o mieście, które tak znacząco zapisało się na kartach polskich podręczników, dzisiaj Polacy wiedzą tak mało. Ba! Że mało kto o Koszycach wie, a szkoda, bo to bardzo piękne i klimatyczne miasto na Słowacji.

Koszyce odwiedziłem już trzy razy, ale jakoś nigdy nie czułem się na siłach, by opisać miasto i jego atrakcje. Byłem tu przy okazji wyjazdu śladem pociągów na Słowacji – wtedy zobaczyłem kolejkę wąskotorową blisko Koszyc. Byłem też w Koszycach, kiedy zrobiłem sobie objazd po części najciekawszych miejsc Słowacji. Wtedy zobaczyłem takie miejsca jak Zamek Spiski, Zamek Orawski, Lewoczę, Bardejov. I wreszcie nastał ten czas, kiedy stwierdziłem, że muszę. Kupiłem bilet lotniczy i poleciałem na weekend. Zdjęcia, które  zobaczycie w tym artykule pochodzić będą z wszystkich trzech wyjazdów.

Widok z wieży kościoła św. Elżbiety na teatr i ulicę Główną

Widok z wieży katedry św. Elżbiety na teatr i ulicę Główną (Hlavną)

No dobra, ale jaki związek mają Koszyce z krajem nad Wisłą? Słysząc hasło “przywilej w Koszycach”, wszystkim powinna otworzyć się jakaś szufladka. Tym, którym się nie otwiera, niestety niewiele pomoże, wybaczcie – musicie wrócić do książek. Tak, przywilej wydany w tym mieście przez Ludwika Węgierskiego dla polskiej szlachty w 1374 roku, ustanawiał znaczne wolności dla tego stanu i ograniczał władzę króla. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej, zapraszam do Wikipedii. Ja skupię się na atrakcjach turystycznych Koszyc.

Herb Koszyc - pod teraźniejszym herbem daty, w których ulegał on znaczącym zmianom

Herb Koszyc – pod teraźniejszym herbem daty, w których ulegał on znaczącym zmianom

Warto jeszcze w tym miejscu powiedzieć, że herb Koszyc zawiera połowę polskiego orła, którego do herbu miasta dodał Władysław II Jagiellończyk. Zatem łączy nas z Koszycami więcej, niż by się wydawało. Herb w wersji gigant, zobaczycie na placu blisko katedry na ulicy Hlavnej.

Atrakcje Koszyc

W tym momencie wrócę do zwiedzania atrakcji Koszyc, zamiast przepisywać coś, co zostało już napisane. A wierzcie mi, że jest tu co zwiedzać i to drugie co do wielkości miasto Słowacji, oferuje bardzo wiele. Przede wszystkim kapitalny klimat. Co prawda niewiele tu budynków, które pamiętają średniowieczne czasy. Pożar w 1556 roku strawił miasto, zbudowane wtedy głównie z drewna, jednak Koszyce znów się podniosły i były jednym z centrów Górnych Węgier.

Latem życie towarzyskie przenosi się na ulice i toczy się przy takich i podobnych stolikach kawiarni, restauracji i pubów.

Latem życie towarzyskie przenosi się na ulice i toczy się przy takich i podobnych stolikach kawiarni, restauracji i pubów.

Tak, ostatnie stulecia były niezwykle burzliwe dla tego regionu. Dość powiedzieć, że Koszyce jako miasto w państwie zwanym Słowacją, są dopiero od Aksamitnej Rewolucji czyli “rozwodu” Czech i Słowacji, kiedy znikł organizm zwany Czechosłowacją. Ale by jeszcze bardziej skomplikować to Koszyce mentalnie bardziej ciążą ku… czeskiej Pradze niż Bratysławie – stolicy państwa.

Szuster – prezydent, który zmienił Koszyce

Przed zwiedzaniem atrakcji Koszyc musicie jeszcze poznać jedno nazwisko, bez którego miasto nie byłoby takie, jakie jest. Rudolf Szuster to postać budząca na Słowacji ogromne kontrowersje, jedni go uwielbiają, inni nienawidzą. Ale nie można mu odmówić, że ma facet charyzmę, wizję i potrafił realizować swoje marzenia. A że ego ma chłop potężne, to jego marzenia były na jego skalę. Ale to dzięki niemu Koszyce są takie, jakie są. I zapewne także to było dla niego trampoliną do zostania prezydentem całego kraju.

Koszyce - widok na teatr z perspektywy ulicy Hlavnej

Koszyce – widok na teatr z perspektywy ulicy Hlavnej

To Rudolf Szuster remontował miasto, postanowił, że ulica Hlavna czyli po naszemu Główna, będzie deptakiem i wyrzuci z niej samochody. Jak postanowił, tak zrobił i to zanim ten trend stał się modny. Chciał stworzyć uliczkę rzemieślników, przesiedlił ludzi, wykupił mieszkania i jest. Ale to nie wszystko, bo są też bardziej humorystyczne akcenty. Na przykład na jeziorku w Koszycach urządził dla ludu bitwę morską. Ok, namiastkę tego, ale faktycznie był to “event” podczas którego kilka śmiesznych łodzi pływało i walczyło ze sobą na tym “akwenie”. Bitwę oczywiście wygrał Szuster 😉

Katedra pw. świętej Elżbiety

Co poradzić, że katedry i zwykłe kościoły w miastach, które mają po kilkaset lat, to niemal zawsze główne atrakcje i zabytki klasy zerowej. Katedra w Koszycach nie jest tu wyjątkiem. Po pierwsze zapewne w przewodnikach wyczytacie, że to najdalej na wschód położona katedra w Europie, ale nie jest to prawdą. Jak spojrzycie na mapę lub globus, to katedra w Alba Iulia w Rumunii, jest bardziej wysunięta na wschód. Chociaż to niczego w sumie nie zmienia.

Katedra pod wezwaniem św. Elżbiety nocą

Katedra pod wezwaniem św. Elżbiety nocą

Pal sześć jednak te wszystkie “naj”, nie to jest tu najważniejsze. Bo czy katedra w Koszycach byłaby najbardziej na wschód czy na północ od czegoś, nie zmienia w żadnej mierze jej ogromu i piękna. Późny gotyk aż kapie z bryły i nie dziwota, bo co prawda świątynia zaczęła być budowana w 1380 roku, to oddano ją do użytku około 120 lat później, bo na początku XVI wieku. A to co widzimy dziś, to wypadkowa kilku wydarzeń z historii czyli: pożarów z lat 1556 i 1775, trzęsienia ziemi z 1834 roku oraz huraganu, który spustoszył miasto w 1875. Katedry rzecz jasna nie oszczędził.

Gargulec w kształcie brzydkiej kobiety na katedrze św. Elżbiety w Koszycach

Po prawo gargulec w kształcie brzydkiej kobiety na katedrze św. Elżbiety w Koszycach

Skłamałbym, jeśli powiedziałbym, że wnętrze nie jest ciekawe, ale cóż, kilka wielkich kościołów w życiu widziałem i chyba stałem się wybredny. Nie powiem, kilka świątyń wbiło mnie w ziemie jak np. ta w Trogirze w Chorwacji czy w Świdnicy w Polsce, ale tu poza tym, że na pewno jest to piękne wnętrze, to nie wprawiło mnie w onieśmielenie. Za to warto wejść na wieżę katedralną. To stąd rozpościera się najpiękniejszy widok na całe Koszyce. Od paskudnej huty stali na horyzoncie, po piękną oś ulicy Hlavnej tuż pod Waszymi stopami. Jak chcecie więcej informacji o katedrze, to zapraszam pod ten adres, gdzie ktoś ją ładnie opisał.

Dach katedry św. Elżbiety i ulica Główna w Koszycach

Dach katedry św. Elżbiety i ulica Główna w Koszycach

A jak tu jesteście to spójrzcie w kierunku południowym na kaplicę u Waszych stóp. Dawniej był tu cmentarz, ale ponieważ cmentarze w środku miasta zbyt higieniczne nie są i wiedziano to już dawno temu, postanowiono go przenieść. Pytanie tylko, co zrobić ze wszystkimi kośćmi, które siłą rzeczy muszą być na cmentarzu? Otóż przeniesiono je w podziemia tej kaplicy. Zatem dziś u góry odbywają się śluby, a w piwnicy za pomyślność młodej pary kciuki trzyma kilka tysięcy umarlaków.

Kaplica św. Michała w Koszycach stoi dosłownie na kościach.

Kaplica św. Michała w Koszycach stoi dosłownie na kościach.

Ulica Hlavna – kręgosłup Koszyc

Kto by pomyślał, że Koszyce były swego rodzaju prekursorem zmian, które zachodzą teraz w całym regionie w naszej części Europy? A chodzi ni mniej ni więcej tylko o fakt, że Rudolf Szuster, kiedy sprawował władzę w mieście postanowił, że z ulicy Głównej znikną samochody. I jak pomyślał, tak zrobił, dzięki temu szeroka ulica w całości oddana jest pieszym i rowerzystom. Można tu spokojnie chodzić, bez konieczności uciekania na boki przed przeciskającymi się samochodami. I także dzięki temu ulica żyje, żyje szczególnie latem, kiedy parasole rozstawiają tu knajpki i kawiarnie. Ludzie siedzą przy piwie, winie i kawie. Rozmawiają, śmieją się, spędzają ze sobą czas z dala od zgiełku ulicy. Niby mała rzecz, a tak cenna!

Knajpki na ulicy Głównej (Hlavnej) w Koszycach

Knajpki na ulicy Głównej (Hlavnej) w Koszycach

Na ulicy Hlavnej znajduje się też bardzo wiele najważniejszych zabytków Koszyc z Katedrą świętej Elżbiety na czele. Jednak warto zwrócić uwagę na inne detale tej ulicy. Po pierwsze liczy ona około kilometr długości, czyli tyle ile dawniej wynosiła długość miasta. Po drugie zobaczymy tu około 450 zabytkowych budowli z czego najstarsza jest kamienica – Lewocki Dom (od miejscowości Lewocza), z 1542 roku, która wyróżnia się z zewnątrz późnogotyckim wyglądem, a w środku kryje wspaniały lokalny browar. O nim przeczytacie niżej.

Dom Lewocki w Koszycach - dziś siedziba browaru Hostinec

Dom Lewocki w Koszycach – dziś siedziba browaru Hostinec

Warto też spojrzeć na środek Hlavnej. Ten kanał, który widzicie, to nie jest pozostałość po średniowiecznym rynsztoku, lecz artefakt pokazujący, że kiedyś przez środek miasta płynął strumyk. Oczywiście, jak przystało na miasto w tej części Europy tuż przez teatrem stoi kolumna morowa, czyli pomnik/wotum, które od miasta miało odganiać zarazę. A jak wiadomo dawniej zarazy potrafiły wręcz zdziesiątkować miasta.

Za to po drugiej stronie teatru stoi kolejna atrakcja czyli śpiewająca fontanna. I tu jest ciekawa historia, bo kiedy remont deptaku był niemal ukończony, ówczesny prezydent miasta czyli wspomniany już Rudolf Szuster odwiedził jakieś zachodnie miasto, w którym zobaczył taką grającą fontannę. A że prezydent zawsze dużo może, to zażyczył sobie, żeby w jego mieście też powstała taka atrakcja. I co? I możemy oglądać spektakle światła i dźwięku w Koszycach 🙂
To co serdecznie polecam, to spacer ulicą Hlavną i po prostu oglądanie się na boki, bo to, co zobaczycie stanowi o klimacie miasta. Od restauracji, przez kawiarnie, aż po zabytki.

Ulica Hrnčiarska

Ulica Hrnčiarska w Koszycach

Ulica Hrnčiarska w Koszycach

Ulica Hrnčiarska to miejsce, które nie ma Bóg wie jakiej historii. To raczej przykład na to, jaki pomysł na miasto miał wspomniany już wcześniej dawny i ekscentryczny burmistrz Rudolf Schuster. To on stwierdził pewnego dnia, że Koszycom przydałby się taki średniowieczny artefakt jak ulica rzemieślników. A ponieważ przyszłą ulicę rzemieślników zamieszkiwali ludzie, którzy rzemieślnikami nie byli, to ich mieszkania wykupiono, a w tym miejscu urządzono wspomniane warsztaty, ale także przytulne knajpki. W sam raz na przykład na obiad lub śniadanie, polecam, bo jadłem 🙂

Na ulicy Hrnčiarskiej odbywają się też wydarzenia kulturalne, zatem podczas rajdu przez atrakcje Koszyc, ta ulica jest niejako obowiązkowa. I ulica ma dwie twarze: ładniejszą i brzydszą, w zależności, w którym kierunku patrzycie. Wszystko dlatego, że wylot ulicy z jednej strony wychodzi na brzydki klocek postkomunistycznego bloku. Za to druga strona to panorama z kościelną wieżą w tle. I to wygląda pięknie!

Złoty skarb z Koszyc

Pancerne drzwi wiodące do złotego skarbu z Koszyc

Pancerne drzwi wiodące do złotego skarbu z Koszyc

Godzina 11:45 24 sierpnia 1935 roku to data znamienna dla światowego muzealnictwa. Dokładnie w tym momencie robotnicy zajmujący się przebudową budynku na ulicy Głównej w Koszycach, znaleźli miedzianą szkatułkę. W środku znajdowało się dokładnie 2920 złotych monet, złoty łańcuch oraz trzy złote medale. I co prawda robotnicy usiłowali sprzedać część tego skarbu, ale na szczęście bez powodzenia i policja szybko zrobiła z nimi porządek. Fakt, że ten złoty skarb z Koszyc jako jeden z nielicznych nie został rozgrabiony, stanowi o jego unikatowości.

Złoty skarb z Koszyc - 2920 złotych monet, złoty łańcuch i trzy medale

Złoty skarb z Koszyc – 2920 złotych monet, złoty łańcuch i trzy medale

Skarb jest wystawiony w specjalnej, podziemnej sali w Muzeum Wschodniosłowackim w Koszycach. Do wnętrza wiodą najpierw schodki w dół, następnie przejść trzeba przez potężne, kilkunastocentymetrowe pancerne drzwi by finalnie wejść do pomieszczenia otoczonego złotymi krążkami znalezionego skarbu. Monety wystawione są krajami i najwięcej rzecz jasna jest węgierskich, ale są też niderlandzkie i oczywiście polskie. Z naszych ziem zobaczymy 111 monet. Wszystkie pochodzą z XV, XVI i XVI wieku.

Polskie monety znalezione w złotym skarbie z Koszyc

Polskie monety znalezione w złotym skarbie z Koszyc

Stara synagoga – perła Koszyc

Jednym z najpiękniejszych wnętrze Koszyc jest to należące do synagogi na ulicy Zvonárskiej. Jest to najstarsza koszycka synagoga, bo pochodzi z roku 1883. I przyznam się Wam, że nie wiem, czy to miejsce jest tak piękne dlatego, że jest opuszczone, czy pomimo tego, że jest puste. Po pierwsze wrażenie robią ozdoby wnętrza synagogi, utrzymane w stylu mauretańskim. Wysoki, pięknie zdobiony sufit, żeliwne podpory wspierają galerię dla kobiet i przestrzeń. Zresztą, po co opowiadać, jak wygląda, skoro możecie zobaczyć to na zdjęciu.

Wnętrze starej i zrujnowanej synagogi w Koszycach

Wnętrze starej i zrujnowanej synagogi w Koszycach

Trzeba tylko wspomnieć, że niestety synagoga na Zvonárskiej nie jest ogólnodostępna. Ale jeśli pójdziecie do głównej obecnie synagogi i zagadacie z obsługą, całkiem prawdopodobne, że uda Wam się dostać do środka. Mnie udało się dzięki temu blogowi, czasami nie tylko dokładam do pasji, lecz mam także jakiś zysk, że mogę “na bloga” dostać się do zamkniętych na pierwszy rzut oka miejsc. Aha, sporadycznie odbywają się tu wydarzenia kulturalne, zatem jest szansa, że będziecie mogli zobaczyć wnętrze niejako przy okazji.

Stara synagoga na ulicy Zvonárskiej w Koszycach

Stara synagoga na ulicy Zvonárskiej w Koszycach.

Kiedyś w Koszycach było pięć synagog, ale do dziś pozostały cztery. Dwie zachowały charakter dawnych domów modlitwy, a dwie pełnią funkcje publiczne jak np. filharmonii. I to wszystko, co zostało z dawnej żydowskiej diaspory. Druga wojna światowa przeorała strukturę miasta i wyeliminowała Żydów bezpowrotnie. W roku 1930 mieszkało w Koszycach 11500 Żydów, dziś to zaledwie 280 osób. Pozostali zostali wywiezieni do Auschwitz.

Teatr w Koszycach

Gmach Narodowego Teatru w Koszycach

Gmach Narodowego Teatru w Koszycach

Jakoś tak mam ostatnio, że gdziekolwiek jadę, staram się spojrzeć na to, co dane miejsce oferuje z klasycznej kultury. Zdecydowanie unikam tzw. sztuki współczesnej, której prywatnie nie uznaję za sztukę, ale te dywagacje odłożę na bok. W każdym razie lecąc do Koszyc, sprawdziłem, co grają w tutejszym teatrze. Ale nie jest to byle jaki teatr. To jest kwintesencja tego, co uwielbiam! To arcydzieło sztuki tak wewnątrz jak i z zewnątrz. Jednak szczególnie od środka. Okazało się, że co prawda w dniu, w którym ja byłem, nie grają niczego ciekawego (za to tydzień wcześniej i później były perełki!), to udało mi się i tak wejść do środka. Posiadanie bloga otwiera czasami turystyczne drzwi! 🙂

Wnętrze teatru w Koszycach

Wnętrze teatru w Koszycach.

Motywy na suficie w teatrze w Koszycach

Motywy na suficie w teatrze w Koszycach

W środku jest to jeden z najbardziej zdobionych budynków teatrów, jakie widziałem. Śmiało mogę go zestawić na równi z operą we Lwowie oraz w Odessie. Teatr w Koszycach jest ikoną swojego  czasu, zbudowany w stylu neobarokowym nieodzownie kojarzy mi się z takim tradycyjnym austrowęgierskim stylem. Jeśli macie możliwość, wykupcie bilet na spektakl, bo dzięki temu zobaczycie wnętrze tego przybytku. A te są bardzo bogate: Złote lub raczej imitujące złoto zdobienia ścian, stiuki i gipsowe rzeźby. Oraz przede wszystkim piękny sufit ze scenami z dzieł Szekspira: Otella, Romea i Julii, Króla Leara. Widownia może pomieścić około 600 widzów.

Biblioteka w Koszycach

Biblioteka w Koszycach

Biblioteka w Koszycach

Biblioteka to miejsce, które może nie wywoła u Was żadnego WOW! Ot, stary budynek jakich wiele przy ulicy Hlavnej. Warto jednak wiedzieć, że to miejsce, a konkretnie jego balkon jest sercem wydarzeń w Koszycach. Jeśli dzieją się jakieś protesty, organizowane są demonstracje i jeśli to zgodne z prawem oraz praworządnością, niemal na pewno ktoś z tego balkonu będzie przemawiał. To swoistego rodzaju miejska agora. Aha, zapewne jeszcze długi czas pod ścianą będą stały kwiaty i fotografie zamordowanych Jana Kuciaka i jego partnerki. Tak Koszyce też protestowały przeciwko temu zabójstwu, które wstrząsnęło Słowacją i robiło to właśnie w tym miejscu.

Most Zakochanych i Pałac Jakuba

Jak na piękne miasto z tradycjami przystało, jak na miasto będące w 2013 roku Europejską Stolicą Kultury, trzeba mieć w mieście Most Miłości. Ok, deczko ironizuję, bo te mosty miłości to zazwyczaj szmiry i tylko uginają się od wiszących na przęsłach kłódek. Wieszanych oczywiście w imię wiecznej miłości. Rozwody jednak i tak zbierają żniwo i to nie dlatego, że ktoś te kłódki odpiłował. To miejsce jest fascynujące z innego powodu.

Most Zakochanych w Koszycach

Most Zakochanych w Koszycach

Otóż, most przebiega nad… ulicą! I to by nie było niczym dziwnym. Ciekawe jest to, że kiedyś w tym miejscu płynęła rzeka, ale niestety dla tkanki miejskiej lobby samochodowe i święta przepustowość sprawiły, że rzekę skierowano w inne koryto, a w jej miejscu zbudowano ulicę. Fascynujące jest to, że w Koszycach znów zaczęło się mówić o tym, by ulicę zburzyć i przywrócić rzekę na prawowite i należne jej miejsce. Wspaniałe, że nie wszystko w mieście jest dla samochodów!

Pałac Jakuba w Koszycach. Przez chwilę była to siedziba Edwarda Beneša

Pałac Jakuba w Koszycach. Przez chwilę była to siedziba Edwarda Beneša

Ale jak już będziecie na Moście zakochanych, to warto zwrócić uwagę na piękny budynek obok. To pałac Jakuba. Miejsce może nie jest szczególnie znane, ale po pierwsze budynek jest piękny i warto mu poświęcić więcej czasu. Otóż w momencie, kiedy remontowano pobliską katedrę, która przechodziła proces regotykizacji (czyli przywracania wyglądu gotyckiego), wywalano z niej elementy, które niejako narosły na budowli. Tym samym na tak zwanym wolnym rynku można było kupić stare, kamienne gargulce! Tak, na pałacu Jakuba znalazły się zakupione rzeźby z katedry. A dodatkowo przez krótki czas w 1945 roku swoją siedzibę miał tu Edward Beneš, czyli prezydent ówczesnej Czechosłowacji. Pytanie zatem, czy można powiedzieć, że Koszyce były przez chwilę stolicą Czechosłowacji? 🙂

Piwo w Koszycach

Pub i restauracja Hostinec w Koszycach. Tu w podziemiach dojrzewa warzone tuż przy klientach piwo

Pub i restauracja Hostinec w Koszycach. Tu w podziemiach dojrzewa warzone tuż przy klientach piwo

Kto mnie zna, doskonale wie, że do dobrego piwa mam wielką słabość. A Koszyce może nie są drugą Warszawą i nie ma tu tylu miejsc z doskonałym piwem, ale też miasto jest mniejsze. A z drugiej strony te puby, a szczególnie jeden, który jest w mieście, zasługują na najwyższe uznanie. Otóż tuż przy ulicy Hlavnej  (a jakże!) czyli głównej znajduje się Lewocki Dom, czyli kamienica wyróżniająca się późnogotyckim wystrojem. To zdecydowanie najlepsze miejsce na wypicie piwa w Koszycach.

Zresztą jedzenie też mają tu wspaniałe i to od przystawek przez mięsa i… a jakże by smażony ser! Ciepłe, gotyckie wnętrze, znakomity wystrój i doskonałe trunki z własnego browaru! Poza tym serdecznie polecam także pub Golem. Więcej o piwie w Koszycach dowiecie się w osobnym artykule już wkrótce.

Kawiarnie w Koszycach

Kawiarnia w Koszycach - miasto obfituje w klimatyczne i przyjemne kawiarenki

Kawiarnia w Koszycach – miasto obfituje w klimatyczne i przyjemne kawiarenki

Koszyce z mojej pierwszej i drugiej wizyty kojarzą mi się przede wszystkim z wspaniałego życia na deptaku, jakim jest ulica Hlavna. I to co zapamiętałem, bo mnie zaskoczyło to fakt, że więcej stolików wystawiały kawiarnie niż puby. Ale też kawiarni jest tu zatrzęsienie. Od tych urządzonych w stylu nowoczesnym, po taki stary, tradycyjny wystrój, w którym aż chce się posiedzieć dłużej – z najbardziej znanych lokali należy wymienić kawiarnię Slavia. Szczerze ją Wam polecam! Chociaż więcej tu ciekawych miejsc, ale temu poświęcę osobny artykuł, bo warto!

Koszyce – jak dojechać?

Nie ukrywam, że z racji faktu, iż mieszkam na co dzień w Warszawie, to idealnym rozwiązaniem był dla mnie lot LOTem w piątkową noc o 23 i powrót o 5:20 w poniedziałek. Dzięki promocji cena była rozsądna, a godziny wręcz wymarzone na tak zwanego city breaka. Poza tym można także skorzystać z połączeń kolejowych, ale to już trwa dłużej, bo Polska nie ma dobrego skomunikowania ze Słowacją i np. minimalny czas dostania się to około 9 godzin (i niestety nie jest to pociąg nocny z kuszetką, lecz czeka nas minimum jedna przesiadka)

Paweł Osmólski
Amator podróży do Azji i po Europie Wschodniej, a szczególnie po Bałkanach. Jakoś tak mam, że marzenia same mi się nie spełniają, zatem robię wszystko, by je spełnić. Preferuję wyjazdy w pojedynkę, bo tylko wtedy w drodze spotyka się najciekawszych ludzi. Nie zawsze miłych, ale tylko tak można poznać prawdziwą twarz danego kraju. Wolę brudną prawdę niż lukrowane opowieści o jednorożcach. Dlatego moje opisy są czasami do bólu szczere ale zawsze prawdziwe. Dużo pracuję, w czasie wolnym piszę tego bloga i szukam najlepszego piwa na świecie :)

4 Comments

  1. […] w knajpce z piwkiem w ręku. Lub czymkolwiek innym, jeśli tylko będziecie mieli takie życzenie. Historia Koszyc i to, jaki klimat ma miasto, są warte osobnego wpisu, a ja się skupię na całym regionie wschodniej Słowacji, który w ten […]

  2. […] właśnie autostradą z Popradu do Koszyc, kiedy po prawej nagle nad równiną zaczęło majaczyć wzniesienie, na którym stała góra […]

  3. […] i pytam, na jaką trasę mogę kupić bilet, bo wiem, że tego samego dnia będę chciał dostać się jeszcze do Koszyc, a to przeciwny kraniec Słowacji. Czas gra dla mnie kolosalną rolę. Okazuje się, że niestety […]

  4. […] Jadąc z Koszyc do Bardejova kląłem na czym świat stoi i niejeden szewc mógłby brać u mnie korki. Kląłem co prawda w duchu, ale zły byłem niemiłośernie, bo okazało się, że słowackie koleje wzorem polskiego PKP potrafią złapać opóźnienie na odcinku kilkudziesięciu kilometrów i rzecz jasna opóźnienie może ulec zmianie. I zmianie ulega, na gorsze rzecz jasna. A byłem zły, bo na przesiadkę do pociągu do Bardejova miałem 8 minut, a okazało się, że przyjechałem 5 minut po czasie. Na szczęście transport był skomunikowany, mój skład czekał nie tylko na mnie ale również na innych przesiadających się w niego i nie musiałem czekać 2 godzin na następny pociąg. Ufff. Humor od razu się poprawił, do tego okazało się, że w składzie jest nawet działające przyzwoicie wi-fi, zatem miałem możliwość sprawdzenia, co w świecie piszczy. […]

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.