Home » Albania

Albania

Berat górne miasto na zamku
Berat w Albanii. Prawdopodobnie największa atrakcja Albanii. Piękne stare domy w granicach murów zamku górującego nad miastem. Wciąż mieszkają w nich ludzie.
Share Button

Albania (Shqipëria) czyli Kraina Orłów. Kraj na południu Europy, w którym na drogach obok dziur królują mercedesy, a obok szos co jakiś czas zamiast grzybów wyrastają bunkry. Ale jednocześnie Albania to kraj cudownych gór, bardzo interesujących zabytków (np. liczne zamki) i przepięknej przyrody jak chociażby Jezioro Szkoderskie. Dla tych, którzy od aktywnego odpoczynku preferują spokojne plaże, Albania ma przepiękne plaże, jak chociażby te w okolicach Sarandy. Nic tylko odpoczywać!

Kiedy jechać do Albanii

Oczywiście jak w całej Europie szczyt sezonu turystycznego przypada w Albanii na miesiące wakacyjne czyli lipiec i sierpień, ale jeśli tylko możemy sobie na to pozwolić, najlepiej wybrać się poza szczytem. Pogoda wiosną i jesienią jest w Albanii całkiem dobra, a temperatury na pewno wyższe niż w Polsce. Jeśli spojrzycie na mapę, to kraj ten leży tuż powyżej tak lubianej przez rodaków Grecji i na tej samej wysokości co Włochy. To mówi samo za siebie. Dlatego może Was zaskoczę, ale jeden z najciekawszych urlopów, które spędziłem, był w długi listopadowy weekend. Temperatura 1 listopada wynosiła wtedy około 20 stopni Celsjusza, a ja chodziłem w krótkim rękawku. Jeśli zatem nie chcecie spotkać tłumów turystów, warto przyjechać do Albanii w maju lub wrzesień/październik.

Waluta Albanii

Oficjalną walutą Albanii jest lek. Jeśli zastanawiacie się przed wyjazdem, jaką walutę najlepiej ze sobą wziąć, to w mojej ocenie najlepiej zabrać ze sobą euro lub dolary, które bez problemu wymienicie w licznych kantorach. Rzecz jasna będziecie mogli też wziąć ze sobą karty płatnicze i wypłacać pieniądze z bankomatów, ale weźcie poprawkę na opłaty, jakie są pobierane przy takiej transakcji. To jednak zależy od Waszego banku i rodzaju karty, jaką się posługujecie.

Albania transport – komunikacja, jak jeździć, przykładowe ceny przejazdów

Podróżując po Albanii trzeba uzbroić się w cierpliwość. Nie jest to kraj, po którym jeździ się szybko, chociaż na wygodę nie można narzekać. Drogi w Albanii są w całkiem dobrym stanie i zapomnijmy o standardowych opowieściach, że albańskie drogi to tylko dziury. Np. z Tirany do Gjiokastry dojedziemy prawie gotową drogą ekspresową. W ciągu kilku lat poprawiło się też oznakowanie dróg.

Komunikacja publiczna to autobusy, busy i dzielone taksówki. Co ciekawe w Albanii nie funkcjonują dworce autobusowe. Żeby gdzieś dojechać, trzeba wiedzieć, a jakiego miejsca w mieście odjeżdżają te konkretne autobusy. Tu zawsze działa metoda “koniec języka za przewodnika”, znajomość angielskiego, szczególnie wśród młodych jest całkiem powszechna. Zarówno dla autobusów, busów jak też i dzielonych taksówek działa ta sama reguła, musimy wiedzieć z którego miejsca odjeżdżają. Warto pytać się w hostelach i hotelach. Czasami dysponują mapkami z lokalizacjami miejsc odjazdów.

  • Tirana – Szkodra – 300 leki
  • Gjiokastra – Tirana – 1000 leki
  • Gjiokastra – Libouhova – 100 leki (40 minut jazdy)
  • Szkodra – Ulcinj w Czarnogórze (700 leki lub 5 euro)
  • Saranda – Syri Kalter – 200 leki
  • Syri Kalter do Gjirokastry – 300 leki
  • Bus Gjirokastra – Saranda – 300 leki
  • Autobus Saranda – Tirana – 1300 leki
  • Gjirokastra – Tirana – 1000 leki
  • Bus Theth – Szkodra – 1500 leki

Nocleg w Albanii

Jeśli jedziecie z zamiarem plażowania na pewno najlepiej będzie wybrać region, do którego chcecie pojechać i wcześniej zarezerwować sobie nocleg. Jeśli chodzi o wybrzeże, to wyrosły tu potężne hotele, które potrafią się ciągnąć kilometrami wzdłuż morza. Źle to wygląda wizualnie, ale za to daje wybór. Jeśli chcecie się przemieszczać z miejsca na miejsce, na pewno będziecie mogli wybierać z hoteli i hosteli, jakie coraz liczniej powstają w kraju. Baza noclegowa nie jest jakoś wspaniale rozwinięta, dlatego tym bardziej warto mieć z góry zarezerwowany nocleg. Szczególnie jeśli jedziecie w szczycie sezonu. Jeśli rezerwacji noclegu dokonacie przez ten link z tej wyszukiwarki, będzie mi bardzo miło. Wy nie zapłacicie nic więcej ponad normalną cenę, a do mnie trafi jakiś procent, który normalnie wyszukiwarka zatrzymuje dla siebie. Uznam to za docenienie mojej pracy w tworzenie tej strony. Z góry dziękuję.

Mapa najciekawszych atrakcji Albanii

Albania przykładowe ceny:

Albania, jeśli nie zależy nam na zbytkach i nie będziemy sami szukali dodatkowych wydatków, to kraj bardzo tani. Nie wydamy tu majątku na jedzenie i na bilety wstępu. Dość powiedzieć, że zrobiłem eksperyment, czy (pomijając nocleg) jestem w stanie wydać w jeden dzień 50 zł w Beracie. Nie byłem w stanie, a głodny nie chodziłem, spragniony także nie. Rzekłbym nawet, że wręcz przeciwnie. Przykładowe ceny z 2016 roku:

Za 1 euro w kantorze na ulicy dostaniemy 135 leków.

Ceny w restauracjach:

  • Piwo w knajpie w Tiranie “na wypasie” to około 350 leków za 0,5 litra
  • Piwo w knajpie na prowincji od 150 do 200 leków
  • Obiad nad Jeziorem Szkoderskim, elegancka knajpa “na wypasie” duża ryba z frytkami – 1000 leków
  • Obiad z grillowanego kurczaka i piwa w knajpie dla lokalsów w Szkodrze to 440 leków
  • Krewetki w knajpie – 600 leków
  • Dorsz w knajpie – 600 leków
  • Tależ małż – 600 leków
  • Kalmary od 600 leków
  • Frytki od 200 leków
  • Grilowana cielęcina w restauracji – 500 leków
  • Kotlet a’la sznycel z kury – 500 leków
  • Filt z kurczaka z ziemniakami – 380 leków
  • Kebab od około 250 leków

Ceny podstawowych produktów:

  • Podwójne espresso w bardzo dobrej knajpie w Tiranie – 130 leków
  • Espresso w knajpie dla lokalsów od 50 do 100 leków
  • Herbata w knajpie od 50 do 100 leków
  • Tonic w knajpie (Shweps) – 170 leków
  • Coca Cola – 150 – 200 leków
  • Duży jogurt w sklepie – 100 leków
  • Espresso w knajpie w Beracie – 50 lekó /macchiato – 70
  • Coca cola/fanta – puszka 60/80 leków
  • Chleb – 80 – 100 leków
  • Bułka od 10 do 30 leków
  • Mleko – 130 – 150 leków
  • Kilogram pomarańczy – 60 leków
  • Papierosy – 200 do 250 leków
  • Woda 0,5l – 50 leków
  • Woda 1.5l – 100-150 leków
  • Gałka lodów 35 leków
  • Piwo w butelce/puszce od 100 – 150 leków
  • Shot (100 ml) raki w knajpie w Gijokastrze 100 leków

Jeśli chcecie kupić kartę SIM, to po pierwsze jest obowiązek rejestracji numerów, zatem przygotujcie paszport. Cena karty sim w zależności od operatora jest różna, ale ja płaciłem 500 leków za kartę z 3GB przesyłu danych.

Przykładowe ceny biletów wstępu w Albanii

  • Wstęp na zamek Kruja – 200 leki (na zamku wstęp do muzeum Skanderbega to wydatek dodatkowych 200 leki)
  • Berat – wstęp na zamek górujący nad miastem – 200 leki
  • Szkodra – bilet wstępu na zamek – 200 leki
  • 200 leki – bilet do muzeum w Twierdzy Ali Paszy w Gjirokasterze. Dodatkowo 200 leki za muzeum
  • Wejście do starego, tradycyjnego domu w Gjiokastrze – 200 leki

Albania co zwiedzić, co warto zobaczyć

Berat AlbaniaBerat – W starej części Beratu czas zatrzymał się w miejscu kilkaset lat temu. Białe ściany zbudowanych na wzgórzach domów, biją w oczy pięknie kontrastując z ciemnymi elementami z kamienia i z drewna. Na miasto ze wzgórza spogląda zamek, w którego kamiennych murach wciąż mieszkają ludzie, a ich domostwa utrzymane są w takim samym starym stylu, jak te leżące poniżej główne. Warto zagubić się w klimatycznych wąskich i stromych uliczkach starego miasta. Nowa część niestety nie jest już tak ładna i to raczej tradycyjny albański chaos.

Tirana Plac Skanderbega z pomnikiem bohateraTirana – Postkomunistyczny moloch i stolica Albanii. Miasto raczej brzydkie, ale przepięknie położone. Widok gór dominujących nad miastem, zostaje w pamięci. Zapamiętuje się także pomnik Skanderbega stojący w samym centrum, piramidę czyli Międzynarodowe Centrum Kultury i ogromne, przeskalowane budynki z minionej epoki. Warto zajrzeć do Bloku, czyli rejonu gdzie kiedyś mieszkali partyjni dygnitarze, a dziś wieczorami trwa ożywione życie młodej części mieszkańców Tirany, którzy siedzą w eleackich i kosztownych klubach tej dzielnicy.  Kiedyś zwykli ludzie nie mieli tu wstępu, dziś na lokalne knajpy na pewno też nie stać wszystkich.

Zamek Kruja - AlbaniaKruja – kilkaset lat temu był to główny ośrodek oporu przeciw imperium osmańskiemu. To stąd powstaniem dowodził Skanderbeg bohater Albanii, który w rzeczywistości nazywał się Gjergj Kastrioti. Dziś Kruja to przede wszystkim odbudowany zamek i muzeum Skanderbega. Można tu wpaść na godzinę, by zobaczyć przy okazji ładną panoramę okolicy, ale nie spodziewajmy się po Kruji fajerwerków. Śpieszmy się z przyjazdem, bo w okolicy zamku powstaje coraz więcej budynków. Niestety nie grzeszą one urodą… I jeszcze ważna rzecz: Jest Górna Kruja i Dolna Kruja. zamek jest rzecz jasna w tej wyższej części, oddalonej od pierwszej o kilka kilometrów.

Jezioro Szkoderskie

Szkodra – to przede wszystkim dwie atrakcje, po pierwsze majestatyczny i potężny Zamek Rozafa oraz leżące tuż obok przepiękne Jezioro Szkoderskie, któe dzielą między siebie Albania i Czarnogóra. Szkodra to też o tyle ciekawe miasto, że bardzo uprzywilejowana jest tu komunikacja rowerowa. Wynajęcie roweru to znakomity pomysł także z tego powodu, że łatwo dojedziemy nim do znajdującego się o kilka kilometrów od miasta starego, kamiennego mostu Mesi, który ma kilkaset lat i gdyby leżał troszkę bliżej Tirany, byłby oblegany przez turystów.

Stara uliczka w GjirokastrzeGjirokastra – miasto ładnie położone na zboczu góry z zabytkową, tradycyjną architekturą. Poprzez kamień czyli materiał, który został wykorzystany do wybudowania tradycyjnych domów nazywane bywa “Srebrnym Miastem” i “Miastem tysiąca schodów”. Jest to jedno z najpopularniejszych miast odwiedzanych przez turystów, ale jeśli przyjedziecie poza sezonem, bywa że będziecie jedynymi gośćmi w hostelu czy hotelu. Jako bonus zobaczymy tu schron przeciwatomowy dla dawnych komunistycznych miejskich prominentów oraz zabytkowe domy kupców, którzy prowadzili tu handel na długo przed przyjściem Hodży.

Jezioro Koman AlbaniaJezioro Koman – jeśli możecie sobie wyobrazić rejs statkiem po jeziorze otoczonym przez wysokie góry, to znaczy, że wyobraziliście sobie to, co zobaczycie podczas rejsu po wspomnianym jeziorze. Krajobrazowo, widokowo to po prostu bajka! Rejsy odbywają się zwyczajnymi promami, które oprócz pasażerów zabierają również samochody. Szczerze polecam rejs po jeziorze, bo widokowo jest to jedna z największych atrakcji Albanii.

.

Saranda Albania - plażaSaranda – Główna letnia mekka turystów. Ściągają oni zarówno z Albanii, jak też z innych państw. Znajdziemy tu piaszczyste ale również i kamieniste plaże, a do Greckiej wyspy Korfu jest stąd bardzo niedaleko. Miejsca te leżą naprzeciwko siebie. Bardzo blisko stąd do Butrintu, gdzie po leżeniu na plaży zaznamy aktywnego wypoczynku. Turyści zajmują się tu jednak głównie chodzeniem po deptaku z jednego końca w koniec, jedzeniem, piciem piwa i lizaniem lodów. Wakacyjny klimat 😉

.

Plaża z parasolami w Ksamilu AlbaniaKsamil – jedna z najpopularniejszych miejscowości w pasie Riwiery Albańskiej. Znajdziemy tu liczne plaże (płatne), piękny i sypki piasek pod stopami, błękitną i turkusową wodę oraz niemalże gwarancję pogody w sezonie. Aha do tego dochodzą tysiące plażowiczów, ale to normalne dla nadmorskiej miejscowości. Uwaga: Ksamil jest bardzo popularny wśród Polaków i język polski znajdziemy także w menu lokalnych knajp 🙂

.

Ruiny ButrintuButrint – rozległy kompleks archeologiczny blisko Sarandy nad jeziorem o tej samej nazwie. Zobaczymy tu pozostałości z dwóch tysięcy lat historii. Są tu pozostałości po Rzymianach i Juliuszu Cezarze, któremu Butrint zawdzięcza świetność, ale też fragmenty średniowiecznej zabudowy. Zabytki są relatywnie dobrze zachowane, zatem warto spędzić tu kilka godzin. Dojazd jest szalenie prosty, bo z Sarandy praktycznie co godzinę, a w szczycie nawet troszkę częściej dojeżdża tu autobus (trasa wiedzie przez Ksamil, zatem w drodze powrotnej można zatrzymać się na plaży)

Syri i KalterSyri i Kalter czyli Blue Eye – Niebieskie Oko to wywierzysko czyli miejsce skąd wprost z ziemi wypływa woda. Wygląda to bardzo malowniczo i widowiskowo, chociaż w weekend raczej warto omijać to miejsce, bo walą tu tysiące turystów i to nie żart. Robią się tu nawet korki! Za to w nagrodę odważni skaczą to tej bardzo zimnej wody, a mniej odważni moczą nogi w płytszych partiach rzeki. No i robią sobie tysiące zdjęć.

.

Libohova mury zamkuLibohova – w niektórych przewodnikach i na stronach internetowych pojawia się jako atrakcja warta zwiedzenia. Niech to Was nie zwiedzi i nie dajcie się nabrać! Jest tam tylko zamknięty zamek z tylnym zamkniętym wejściem, by nie uciekły ze środka barany. Przed zamkiem jest wysypisko śmieci i gospodarstwo rolne. Spod zamku rozpościera się piękny widok na dolinę.

.

 

Trail to Theth in Albanian AlpsTheth i trekking z Valbony – Trekking do Theth z doliny Valbony to jedna z większych atrakcji północnej Albanii. Zazwyczaj turyści pierwszego dnia płyną jeziorem Koman, by drugiego od razu udać się na trekking, podczas którego przechodzą malowniczą górską trasą do Theth, będącego chyba najbardziej znaną górską miejscowością w Albanii. W wiosce, usytuowanej w dolinie otoczonej ze wszystkich stron stromymi górami znajduje się kilka atrakcji jak np. wieża do której uciekali złoczyńcy oraz stare, kamienne domy. Te ostatnie niestety często w stanie rozpadu. Taniej zbudować nowe, niż remontować stare…

Valbone Valley in AlbaniaDolina Valbony co tu dużo mówić, dla mnie jest to serce Gór Przeklętych zwanymi też Albańskimi Alpami. Zdecydowanie jednak wolę pierwszą nazwę, ma w sobie więcej tajemniczości 🙂 Wąska dolina wciśnięta między majestatyczne góry, jest łatwo dostępna, bo przez jej większość biegnie znakomita asfaltowa droga, a szczęście niezbyt ruchliwa. Z doliny odchodzą dobrze oznaczone i przygotowane szlaki na okoliczne szczyty. A jeśli pójdziemy w góry, wiedzcie, że będziecie tu raczej sami, bo turystów tu jak na lekarstwo. Kiedy wchodziłem na Maja e Rosit w ciągu dnia w wysokich partiach gór spotkałem raptem trzy osoby!

Wlora – Leży malowniczo pomiędzy Morzem Jońskim i Adriatykiem. Jeśli jesteśmy miłośnikiem leniwego odpoczynku, znajdziemy tu liczne piaszczyste plaże oraz mniej wygodne kamieniste. W roku 1912 proklamowano tu niepodległość Albanii.

Share Button

Butrint czyli z wizytą w popularnych ruinach w Albanii

Ruiny świątyni w Butrincie Albania

Ślady dawnej świetności Butrintu widać  do dziś i z tego powodu tutejszy park archeologiczny z roku na rok przyciąga więcej i więcej tysięcy turystów. Czy warto? Butrint doceniło UNESCO wciągając na swoją listę Światowego Dziedzictwa, ale przyznam uczciwie, że mnie ten park archeologiczny na kolana nie rzucił. Czy żałuję odwiedzin? Na pewno nie, ale to nie jest miejsce, w które …

Czytaj więcej

Theth. Najbardziej znana górska wioska w Albanii

Widok na Theth w Albanii o poranku

Jeśli uważacie, że Theth – najbardziej znana górska miejscowość w Albanii, będzie przypominała tętniący życiem kurort, to jesteście w błędzie. W rzeczywistości Theth jest senną, rozwleczoną w przestrzeni wioską, w której niewiele się dzieje. Za to można stąd wyjść na wspaniałe widokowo trekingi i odpocząć chociaż troszkę od cywilizacji, jaką znamy na co dzień.  Kiedy kończąc trekking z Doliny Valbony …

Czytaj więcej

Trekking z Valbony do Theth czyli piękny szlak w górach Albanii

Widoki na szlaku trekkingu z Valbony do Theth

Trekking z Valbony do Theth lub też w drugą stronę, to chyba najpopularniejszy górski szlak w Albanii. I jeśli ktoś myśli o Albańskich Alpach zwanych też Górami Przeklętymi, to zazwyczaj ma na myśli właśnie ten szlak. Zazwyczaj, bo rzecz jasna nie zawsze. Ale nie dziwię się, bo trekking w tym miejscu jest po prostu przepiękny. Pewnie jak przeczytaliście hasło “popularny …

Czytaj więcej

Valbona i trekking w Górach Przeklętych na Maja Rosit. Albania ze szczytów gór

Ranek w Górach Przeklętych Albania

Góry Przeklęte jak was nie kochać! Jak nie powiedzieć inaczej niż “jesteście przepiękne, jesteście dzikie, jesteście fascynujące!” Bo co by nie mówić w Albańskich Alpach można zostawić serce mimo, że jak to wysokie góry są groźne i nieprzewidywalne. Można stracić serce, można i życie. Na przykład jak wtedy, kiedy nagle dopadła mnie w nich burza… Spacer Doliną Valbony Niesamowicie zaczęło …

Czytaj więcej

Promy Korfu – Saranda. Czyli jak się dostać z Grecji do Albanii

Widok na port w Korfu

Prom z Korfu do Sarandy, paradoksalnie jest ostatnim ogniwem najszybszego transportu z Polski na południe Albanii. Fascynujące, że to także chyba najtańsza opcja transportu. Dlaczego? Bo na greckie Korfu latają tanie linie lotnicze z kilku miast w Polsce! Poniżej opis, jak się dostać do Sarandy z lotniska. Najpierw samolot robi malownicze podejście na pas startowy, potem samolot dotyka kołami asfaltu i …

Czytaj więcej

Saranda. Albańska Riwiera – letnia stolica Albanii

Betonowy pomost na plaży w Sarandzie - Albania

Saranda budzi się wieczorem, kiedy nadmorską promenadę wypełnia przelewająca się we wszystkie strony fala ludzi. Ten ruch nie ma żadnego celu, jego jedynym sensem jest ciągłe przemieszczanie się. Kilometry za kilometrem albo tylko po kilkaset metrów, jeśli wiek lub kondycja już nie pozwalają na długie dystanse.  Wiek albo obuwie, bo dziewczyny wieczorem wyciągają z przepastnych toreb i ogromnych walizek zapakowane …

Czytaj więcej

Blue Eye czyli Błekitne Oko w Albanii z lodowatą wodą wprost spod ziemi

Rzeka Bystrzyca w Albanii obok Syri i Kalter (Niebieskiego Oka)

O atrakcji takiej jak Syri i Kalter czyli Błękitne Oko, które znajduje się całkiem blisko Sarandy, nie wiedziałem jeszcze na kilka tygodni przed wylotem do Albanii. Ale od czego ma się znajomych? Zawsze miło skorzystać z rady kogoś, kto był i poleca. Tak jak Błękitne Oko polecam teraz ja. W odwiedzeniu Błękitnego Oka zrobiłem tylko lub aż jeden błąd. Pojechałem tam w niedzielę …

Czytaj więcej

Rejs po jeziorze Koman, gdzie widoki zapierają dech

Prom na jeziorze Koman w Albanii

Rejs promem po jeziorze Koman jest tym, co w Albanii można sobie zorganizować na własną rękę, ale czasami dla wygody i świętego spokoju lepiej skorzystać z pośredników. Szczególnie jeśli kosztuje to przysłowiowe grosze i nie posiada się własnego samochodu. A że przy okazji oszczędza też sporo czasu, to jeszcze lepiej!  Chociaż akurat samochód na jeziorze Koman to czasami kłopot, bo …

Czytaj więcej

Ksamil nie jest piękny, czyli z wizytą na albańskiej plaży

Riwiera Albańska - Ksamil

Ksamil jest paskudnie brzydki. Grupuje w sobie wszystko to, czego nie lubię w nadmorskich kurortach, schlebia plebejskim gustom, jest zatłoczony, głośny, kierowcy jakby mogli, samochodem wjechaliby na plażę. A jednak polubiłem to albańskie miasteczko, gdzie w sezonie turystycznym język polski miesza się z innymi językami Europy. To nie będzie obiektywna opowieść o Ksamilu, nawet nie będę się silił na obiektywność. …

Czytaj więcej

Libohova w Albanii. Zamek, wysypisko, deszcz i platan

Libohova Albania

Kiedy nie za bardzo masz co robić, wpada się na głupie pomysły. Ale kiedy za oknem leje i tylko czasami są krótkie okna pogodowe człowiek lekko świruje. W górach Albanii, w Theth, gdzie chciałem początkowo jechać lał deszcz i było około pięć stopni.  Pogoda zmienna jak to w górach. Wyszło zatem, że musiałem zabić deczko czasu w Gjirokastrze i jej …

Czytaj więcej

Gjirokastra. Pośród starych domów i stromych uliczek

Gjirokastra Albania

Gjirokastra była w moich planach już dawno, ale trafiłem do niej dość przypadkowo. Albania była moim punktem początkowym, bo mój samolot przyleciał do Tirany. W planach miałem wycieczkę w góry, a przede wszystkim Theth. Pech jednak chciał, że w górach lało a nawet, mimo maja, padał śnieg, dlatego mój wybór padł na leżącą na południu Gjirokastrę. Nie żałuję! Gjirokastra od …

Czytaj więcej

Kruja. Stąd pochodzi Skanderbeg – bohater Albanii

Zamek Kruja - Albania

Kruja zachwyca, Kruja ma klimat, Kruja jest warta zobaczenia, ma zamek, fajny bazar i jest stara. Podczas wyjazdu do Albanii tak mnie przekonywano, bym wybrał się do Kruji. Pojechałem, na kolana z zachwytu nie padłem. Powiedzmy sobie wprost, czy jakaś miejscowość nam się spodoba, czy nie, jest sumą wielu przypadków. Moje prywatne przypadki spowodowały, że Kruja nie zagościła na mojej …

Czytaj więcej

Berat. Tysiące okien i dachów Albanii

Berat Albania widok na osmańskie domy na wzgórzu

Berat zwany jest też Miastem Tysiąca Okien, w moich wspomnieniach jest to przede wszystkim miasto uroczych zaułków i atmosfery spokoju małego miasteczka. Nic dziwnego, że wielu uznaje Berat za jedną z największych atrakcji Albanii. Przeczytaj też: Albania, kraina bunkrów i mercedesów W strugach deszczu, czyli droga do Beratu Początki mojej przyjaźni z Beratem były trudne. Kiedy tu przyjechałem za oknem …

Czytaj więcej

Tirana. Betonowa stolica Albanii

Tirana Plac Skanderbega z pomnikiem bohatera

Do Tirany przyjeżdżałem dwa razy. Raz zostałem wysadzony w idealnym centrum, bo obok placu Skanderbega, drugim razem nawet nie wiem, gdzie autobus z Beratu skończył bieg. Jedak od razu jakiś Albańczyk momentalnie wziął mnie pod swoje skrzydła i wraz z nim pojechałem do miejsca, skąd odjeżdżają autobusy do Szkodry. Ten drugi raz był o wiele ciekawszy.  Był jeszcze jeden raz, …

Czytaj więcej

Oglądając Jezioro Szkoderskie. W cieniu zamku Rozafa

Widok na Jezioro Szkoderskie

Szkodra nie jest piękna, Szkodra nie jest miejscowością, do której chce się wrócić, ale jednak na pewno warto tu przyjechać. Nawet na jeden dzień, chociażby po to, by zobaczyć Jezioro Szkoderskie z Zamku Rozafa w cieniu zachodzącego słońca i by pojechać do mostu Mesi. Zobaczyć, co oferuje Albania. Kiedy przyjeżdżam tu z Tirany, przy wjeździe już z daleka wita mnie …

Czytaj więcej